WiślakMyślenice napisał(a):

Aż przypomina się sytuacja jak za Petrescu. Wyników nie ma, gwiazdorki nie grają, więc winny trener (bo przecież potrafią grać, tylko teraz im się nie chce).
Najgorsze jest to, że stado baranów wierzy, iż zmiana Probierza na kogoś innego będzie lekiem na całą grę Wisły. Nie widząc Cupiała-biznesmena zamiast Cupiała-kibica, zarządu nadającego się jedynie do ciągnięcia kabla, łysej mendy specjalizującej się w destrukcji tego, co jeszcze można jeszcze zniszczyć, braku bazy treningowej, akademii, boisk.
Dostają w ....ę od Probierza od początku jesieni, więc dlaczego się mają przepracowywać zamiast zapie*dalać z siatami po Bonarce?
|
Po pierwsze nie lekiem tylko nie lubia Probierza, a nie lubia go za prymitywna taktyke, niestety, ale ten trener potrafi tylko gadac, wydaje mu sie, ze nikogo sie nie boi, a kto sie boi jego?Postraszyc krzykiem to on sobie mogl juniorkow z LKS, przedstawianie sprawy jakby mscili sie na nim za okres przygotowawczy to glupota, tak samo beznadziejnie grali z nim w poprzednim sezonie.I tak mamy szczescie, ze w ogole jeden mecz wygralismy w tym.Z tym trenerem Wisla co tydzien gra najgorsza pilke od 15 lat, a dobrej nie grala nigdy.