Marszałek napisał(a):

|
Cała bajka o Probierzu polegała na Grosickim i Frankowskim. Jeden szarpał, drugi strzelał. Probierza w tym było najmniej. Chłop uwierzył ,że jest super, i hieper i że bez Grosika oraz Franka sobie poradzi. Jaki z niego geniusz widzimy na własne oczy. Straciliśmy w cholerę kasy i czasu.
|
Łatwiej po kimś jechać niż zaproponować rozwiązanie w obecnych warunkach...
Z całym szacunkiem, ale skoro jesteśmy w momencie przebudowy, o której wszysycy w klubie tak głośno mówią, to może dajmy Probierzowi spokojnie popracować?
OK, znalazłbym tysiąc lepszych trenerów. Jednak pewność ze chociaż jeden z nich sprawdziłby sie w warunkach pracy w Wiśle jest żadna.