The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
tsfan
Senior Member
 
Od: 02.2003
Skąd: Sektor X

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 15.09.2012, 14:42. Jacek Bednarz i Zdzisław Kapka a przyszłość sportowa,wizerunkowa i marketingowa Wisły
Witam,
Dawno nie udzielałem się na forum ale ostatnie występy naszych piłkarzy i działania włodarzy klubu zachęcają do dyskusji.

Nie chcę tutaj nikogo obrażać bo należy się minimum szacunku dla osób reprezentujących Nasz Kochany Klub ale proszę wymieniajmy się spostrzeżeniami na temat sytuacji panującej w Wiśle i metodami jej kierowania.

Dlaczego to piszę...zastanawia mnie jak to możliwe, że Pan Bednarz będący na stanowisku kierowniczym po kolejnym przegranym meczu w Szczecinie rozdaje uśmieszki na lewo i prawo i wydaję się nad wyraz szczęśliwy...Czy tak zachowuje się osoba, która pracuje i poświęca się dla klubu po jej niepowodzeniach i porażkach...? Czy tak utożsamia się z klubem osoba, która chce zbudować potęgę i siłę tego klubu...?
Według mnie NIE... Dlatego pytam Was i może Pana, Panie Bednarz co tak wprawiło Pana w zachwyt po fatalnym dla nas meczu i kolejnej porażce...?

Pytam również:
- o puste sektory i taśmy grodzące?
- o "wykupienie swojego miejsca na stadionie"? - wielkie hasło marketingowe sprzed lat - dlaczego wiele osób nie mogło wznowić karnetów na swoje miejsca i musiało się przenosić na inne sektory
- o kolejki tworzące się przy kasach i zniechęcaniu ludzi na kolejne mecze? - piłkarze nie zachęcają swą grą a organizacja spotkań robi swoje
- o brak sprzedaży biletów przez internet? - Tylko Wisła męczy się ze swoim fatalnym system
- o akcje marketingowe i budowanie wizerunku klubu...? czy konkurs foto i wybory Miss to nie za mało

Takich haseł może być więcej. Wymieniajmy się poglądami i zobaczymy czy faktycznie należy się Panu Bednarzowi ta uśmiechnięta mina po meczu z Pogonią...?
O TOBIE WISŁO TYLKO MARZĘ O TOBIE WISŁO TYLKO ŚNIĘ
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 15.09.2012, 14:52
A co ma Kapka do klubu,bo nie rozumiem?Za te wideo, ktore rozzłościło arabów,też odpowiada?

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 15.09.2012, 15:11
tsfan napisał(a):Wyświetl post
Witam,
Dawno nie udzielałem się na forum ale ostatnie występy naszych piłkarzy i działania włodarzy klubu zachęcają do dyskusji.

Nie chcę tutaj nikogo obrażać bo należy się minimum szacunku dla osób reprezentujących Nasz Kochany Klub ale proszę wymieniajmy się spostrzeżeniami na temat sytuacji panującej w Wiśle i metodami jej kierowania.

Dlaczego to piszę...zastanawia mnie jak to możliwe, że Pan Bednarz będący na stanowisku kierowniczym po kolejnym przegranym meczu w Szczecinie rozdaje uśmieszki na lewo i prawo i wydaję się nad wyraz szczęśliwy...Czy tak zachowuje się osoba, która pracuje i poświęca się dla klubu po jej niepowodzeniach i porażkach...? Czy tak utożsamia się z klubem osoba, która chce zbudować potęgę i siłę tego klubu...?
Według mnie NIE... Dlatego pytam Was i może Pana, Panie Bednarz co tak wprawiło Pana w zachwyt po fatalnym dla nas meczu i kolejnej porażce...?

Pytam również:
- o puste sektory i taśmy grodzące?
- o "wykupienie swojego miejsca na stadionie"? - wielkie hasło marketingowe sprzed lat - dlaczego wiele osób nie mogło wznowić karnetów na swoje miejsca i musiało się przenosić na inne sektory
- o kolejki tworzące się przy kasach i zniechęcaniu ludzi na kolejne mecze? - piłkarze nie zachęcają swą grą a organizacja spotkań robi swoje
- o brak sprzedaży biletów przez internet? - Tylko Wisła męczy się ze swoim fatalnym system
- o akcje marketingowe i budowanie wizerunku klubu...? czy konkurs foto i wybory Miss to nie za mało

Takich haseł może być więcej. Wymieniajmy się poglądami i zobaczymy czy faktycznie należy się Panu Bednarzowi ta uśmiechnięta mina po meczu z Pogonią...?
Może wczoraj wpłynęła mu na konto pensja za sierpień.
Przecież nie interesuje go nic poza przetrwaniem tu=braniem stąd kasy jak najdłużej.
bednarz i rozwój Wisły... bez jaj... ... nie ma pieniędzy, nie da się, nie opłaca się...
Ostatnio edytowane przez arti : 15.09.2012 o godz. 16:23.
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 15.09.2012, 15:21
Chyba juz pora pojechać z Bednarzem oficjalnie...
terje
prądnik biały
 
Od: 12.2004
Skąd: na zachód od wschodu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 15.09.2012, 15:23
Rzeczy (żali) kilka ŚWIADOMEGO kibica:

- Bednarz out na elkę lub gdziekolwiek, typ nie ma wiedzy do zarządzania takim produktem/przedsiębiorstwem jak klub sportowy,
- oczyścić drużynę z najemników mających w*jeb*ne na Wisłę, piłkarz ma się identyfikować z klubem i kibicami, walczyć i zapierd*lać, niezależnie od wyniku i pogody! zrobić drużynę prawdziwych mężczyzn a nie p*zd jak Genkov czy Iliev, przewracających się jak panienki,
- zlikwidować logo S.S.A., dogadać się z TS i używać jedynego właściwego HERBU, co za tym idzie, oprzeć cały marketing, budowanie świadomości kibica oraz biznes partnerów na TRADYCJI KLUBU i osiągnięciach,
- w nawiązaniu do powyższego, powrót na koszulki BIAŁEJ GWIAZDY, gówno mnie to obchodzi, że nie można tego znaku zastrzec i łatwo o podróbki etc., kibice i tak wydają pamiątki na własną rękę, a tak przynajmniej ŚWIADOMI kibice mogli by częściej kupować prawdziwe, TRADYCYJNE pamiątki, a nie ten syf z logo Cupiała,
- zbudować akademię piłkarską i szkolić gówniarzy, za 10 lat będą plony.

Nie wspominam o oczywistych kwestiach, jak bilety ON-LINE (ktokolwiek k*rwa myśli w tym klubie?! sam Wam taką aplikację napiszę d*bile jak nie wiecie co i jak!) oraz ESTETYKA obiektu, to powinna być świątynia,schludna, z klasą, a nie takie gówno (jasne, nie była to brocha Wisły, ale wali mnie to, sprzedać/zwolnić (Garguła niedoj*b!) paru grajków i odmalować/odpicować na własną rękę, Majchrowski żydek niech w*pierd*la!).
Ostatnio edytowane przez terje : 15.09.2012 o godz. 15:25.
63.5 Kg
Senior Member
 
Od: 06.2003
Skąd: Stamtad ,gdzie nikt jeszcze nie dotarl :)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 15.09.2012, 15:27
Zatrudnil Cupial likwidatorow....Owi likwidatorzy maja odzyskac jak najwiecej majatku sie da...i tak mozna opisac cala sytuacje bez zbednego rozpisywania sie w 20 tys slow...
jacekbum
Senior Member
 
Od: 06.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 15.09.2012, 15:27
Wywalić Bednarza i zastanowić się nad Mielcarskim,czytałem z nim wywiad na weszło i podoba mi się jego podejście z tego co przeczytałem miał fajne pomysły na klub.Zobaczcie za ile rzeczy był odpowiedzialny...a Bednarz jego obowiazki to tylko transfery a Mielcarski wszystko dosłownie załatwiał jak sam mówi.Jedyny problem to ostra krytyka Wisły i zarzuty do Cupiała...ale może Cupiał nie czyta weszło.
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 15.09.2012, 15:37
Mielcarski tu nie wroci, nie jest naiwniakiem. No, chyba, że jest pazerny na pieniądze, bo tylko po to tu można przyjść. Cupiał nie da nikomu czasu ani zaufania, żeby mógł poukładać po swojemu klub.
Ostateczne potwierdzenie tego już było.
..
westersyl
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 15.09.2012, 15:40
Cytat:
- oczyścić drużynę z najemników mających w*jeb*ne na Wisłę, piłkarz ma się identyfikować z klubem i kibicami, walczyć i zapierd*lać, niezależnie od wyniku i pogody! zrobić drużynę prawdziwych mężczyzn a nie p*zd jak Genkov czy Iliev, przewracających się jak panienki,
Trafiłeś w sedno, pisze to poraz nty nie rozumiem jak taki kawał chłopa jak Genkov wywraca się notorycznie co mecz w tym polu karnym i patrzy czy sędzia gwizdnie czy nie. Ilev świetny chłop technicznie ale on nie potrafi zagrać nawet pressingiem bo potem nie będzie miał siły jak dostanie piłkę. Przymknąłbym na to oko gdyby zrobił w rundzie 10 asyst ale on robi gówno.
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 15.09.2012, 16:12
Proszę o pozostawienie tego tematu przez moderatorów, bo uważam, że te persony są na tyle kontrowersyjne, że warto podjąć temat.

Cóż - co do tytułowych bohaterów tematu - moim zdaniem ich tutaj(tj. w Wiśle) nigdy nie powinno być. Ale z dłuższa wypowiedzią wstrzymam się do czasu przedstawienia swoich poglądów przez innych użytkowników.

Ważne moim zdaniem jest tutaj przedstawienie młodszym kibicom postaci Zdzisława Kapki - nie tylko piłkarskiej sylwetki, ale i jego "dokonań" transferowych.
Ostatnio edytowane przez bonawentura : 15.09.2012 o godz. 16:19.
borys
Banita
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 15.09.2012, 16:27
Proponuje Bednarza na trenera, wszak to on wskazywal aby nie grac 2 napastnikami a Probierz poprostu wykonal. Po co posrednicy?
Wsrod zarzadzajacyh tym klubem nie ma ani jednej osoby, ktorej by na Wisle zalezalo.

Juz wprost nie moge sie doczekac poniedzialkowych wypowiedzi Bednarza, stawiam na art. pod tytulem: "ja Proierza nie zatrudnialem" + pojazd po poprzednikach.
Elefant
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 15.09.2012, 17:24
Łysy się uśmiecha po porażce. A co w tym dziwnego ?
Przecież on nie jest związany z Wisłą niczym poza pensją.

Proponuje odsłuchać jeszcze raz jego konferencję prasową z 4 kwietnia. Oprócz wazeliny pod adresem Cupiała czy kibiców pada tam kluczowe zdanie co do celu jego działania w Wisle.

Cytat:
(...) być może odejdę z Wisły, bo będzie ona grała słabo, ale nie odejdę, bo pójdę do Tele-Foniki i poproszę o pieniądze, bo nie jestem w stanie zapłacić wynagrodzeń.
Prosto, jasno i bez owijania w bawełnę. Ja tylko nieśmiało przypomnę, że w krótkoterminowym rozrachunku porazka jest korzystniejsza z finansowego punktu widzenia, bo wynagrodzenia są wówczas mniejsze.

Ja mogę zrozumieć, ze dokonujemy restrukturyzacji. OK. Tylko do tego trzeba mieć jaja, kontakty, umiejętności itd.

To co myśmy tam mieli w planie wg Bednarza.

Cytat:
Naszym głównym celem będzie doprowadzenie do sytuacji, w której klub ma perspektywiczną drużynę i znowu będzie - mówiąc w cudzysłowie - "właścicielem swojej drużyny". Chodzi o to, żeby byli tu zawodnicy na dłuższych kontraktach z perspektywą. Oczywiście będą prezentować określony poziom jakości, a my w perspektywie będziemy mogli odzyskać transferem część zainwestowanych w nich środków.
No to przypomnę. W ramach budowy tej perspektywicznej drużyny, której Wisła jest właścicielem :

- wypożyczamy Quioto na którego wykup nas nie będzie stać.
Jakaś różnica pomiędzy polityką Stana A Bednarza ? Ano taka, że Stan wypożyczył Bitona który na wstępie strzelał gola za golem a Jacek Quioto, który póki co nie pokazał nic ciekawego,
- pozyskujemy perspektywicznego duńczyka, Na rok. Na pewno go opchniemy w zimie Ale za pół ceny Paljicia biega. Tylko umiejętnosci ma żadne. To juz lepiej było zrealizować obietnice
Cytat:
Chcielibyśmy też zmienić strukturę narodowością zespołu.
i kupić jakiegoś dwudziestolatka z I ligi. Grał by równie żle. Ale za jedną czwartą. A może by się wyrobił. Albo znaleźć rzeczywiście kogoś sensowniejszego za te pieniądze co duńczyk zżera. A tak za rok znowu na lewej vacat.
- o durnych wypowiedziach pt. akademia nie jest dobra nawet nie chce mi się pisać.

Ot, restrukturyzacja według JB.

Tak się zastanawiam, czy i kto by przyszedł jakby łysy jednak wypchnął tych trzech co ich

Cytat:
niestety
się nie udało wypchnąć.

A o niezatapialnym to chyba wisiał kiedyś przed X transparent coś w stylu "ręce precz od Wisły"
Ja myślę, że to wciąż aktualne jest, bo nikt nie odwołał. Prawda ?


borys napisał(a):Wyświetl post
Wsrod zarzadzajacyh tym klubem nie ma ani jednej osoby, ktorej by na Wisle zalezalo.
No właśnie.
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 16.09.2012, 00:54
Cytat:
640 tys. euro zażądał od Wisły menedżer Adam Mandziara i jego firma Avancesport. - To próba wyłudzenia pieniędzy, sprawa nadaje się do prokuratora! - alarmują w Wiśle. Faktura od szwajcarskiego agenta trafiła do krakowskiego klubu w piątek. Za co Mandziara domaga się tak dużej sumy? Za rzekome pośrednictwo przy transferach Macieja Żurawskiego i Jakuba Błaszczykowskiego, przygotowanie schematu organizacyjnego klubu (wycenione na 20 tys. euro) i doprowadzenie do współpracy Wisły z Bayerem Leverkusen i Bayernem Monachium. - Dokumenty o wymianie doświadczeń z niemieckimi klubami figurują w naszych aktach, ale Wisła z tej współpracy nie korzysta - dowiedzieliśmy się w klubie. Co ciekawe, rzecznikiem wypłaty tak dużej sumy Mandziarze jest... p.o. prezesa Zdzisław Kapka, który - gdy w styczniu 2005 r. stracił pracę przy Reymonta - przez pół roku pracował u Mandziary. Później, po powrocie do klubu, przez dłuższy czas korzystał nawet z samochodu tego menedżera - srebrnego audi na szwajcarskich numerach. Jak było z transferem Żurawskiego do Celticu? Wiślaków ze szkockim menedżerem Sparksem skontaktował Dariusz Wdowczyk. Później kluby negocjowały bez pośredników. Kapka zabrał jednak Mandziarę do Glasgow na podpisanie umowy transferowej. W klubie mówiło się, że w charakterze tłumacza. Udział Mandziary przy transferze Błaszczykowskiego był jeszcze mniejszy, bo żaden. Wujek piłkarza - Jerzy Brzęczek - zadzwonił do dyrektora sportowego Wisły Grzegorza Mielcarskiego, który wspólnie z trenerem Wernerem Liczką postanowił przyjrzeć się Kubie, i Błaszczykowski był już wiślakiem. Klub zapłacił za niego Częstochowiance ekwiwalent za wyszkolenie - 70 tys. zł. Teraz Avancesport oczekuje prowizji menedżerskiej w wysokości ok. 100 tys. euro.
Ciekawe co Kapka ma na Cupiala...
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 16.09.2012, 01:32
bonawentura napisał(a):Wyświetl post
Proszę o pozostawienie tego tematu przez moderatorów, bo uważam, że te persony są na tyle kontrowersyjne, że warto podjąć temat.

Cóż - co do tytułowych bohaterów tematu - moim zdaniem ich tutaj(tj. w Wiśle) nigdy nie powinno być. Ale z dłuższa wypowiedzią wstrzymam się do czasu przedstawienia swoich poglądów przez innych użytkowników.

Ważne moim zdaniem jest tutaj przedstawienie młodszym kibicom postaci Zdzisława Kapki - nie tylko piłkarskiej sylwetki, ale i jego "dokonań" transferowych.

To ja szczególnie proszę o przedstawienie mi złych zasług Kapki.Z tego co wiem, to pełni w klubie funkcję skauta.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
saklak1906
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 16.09.2012, 02:00
Dariook napisał(a):Wyświetl post
Ciekawe co Kapka ma na Cupiala...
Kwity, i to dobre
,
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 16.09.2012, 06:59
J.Bednarz 2009 :
Cytat:
Jestem hanysem - ruchowcem, legionistą, pogoniarzem a teraz, dzięki tym dwóm latom, odrobinę zasłużyłem sobie na to by powiedzieć, że jestem wiślakiem i tak się czuję.
Swój chłop!
Sialalalala
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 16.09.2012, 09:04
wyjebać wszystkich władza w ręce ludu !!!! piłka pod nogi ludu !! yeah!
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 16.09.2012, 09:16
Macie wywiad z Mielcarskim.

Cytat:

Człowiek, który ma w zanadrzu tyle pomysłów, wchodzi zapewne do klubu z wielkim zapałem. A pan popracował w Wiśle rok, a następnie złożył rezygnację i w kolejnych klubach pracy nie podjął.
Miałem ten zapał.

Domyślam się.
Ale jakoś to we mnie zgasło. Do klubu przychodzi audyt i zaczynają sprawdzać, czy na pewno zwróciłem koszty za jakiś wyjazd do Pragi.

Ale naprawdę nie czuje pan, że w C+ się marnuje? Przecież mówiło się, że zostanie pan dyrektorem Arki, Zagłębia, znowu Wisły…
Było tego sporo. Mariusz Klimek chciał mnie do Ruchu. Zanim do Legii trafił Mirek Trzeciak, miałem też ofertę z Legii od pana Waltera. Ale mówiłem, że nigdzie nie idę w pojedynkę. W Wiśle miałem sporo poweru, wychodziłem do pracy rano, wracałem wieczorem i na początku wyglądało to fajnie. Do czasu… Obozy, oglądanie meczów na DVD, dziennikarze, trenerzy, grupy młodzieżowe, operacje, zamówienia na witaminy, prezes Cupiał, mieszkania dla żon piłkarzy, samochody stypendia dla juniorów – to był mój błąd, że chciałem wszystkiego dotykać na raz. Powinienem być w sześciu miejscach. Było tego tyle, że nie wiedziałem, gdzie ręce włożyć. No i jak tylko pojawiałem się w klubie, to od razu rozdzwaniali się menedżerowie z ofertami. Najzwyczajniej nie ogarniałem, nie dawałem rady. Zdzisek Kapka robił, ile mógł, ale nie mówił w żadnym języku, więc wszystkiego nie załatwił. Na rozmowy z trenerami jeździłem do Pragi, do Porto, żeby załatwiać obozy i wypożyczenie piłkarzy z drużyny „B”. Po drodze ściągnęliśmy Jeana Paulistę, zrodził się też pomysł na Dana Petrescu.

Nie czuję się rozdrażniony. Tutaj nikt nie ma mentalności, by budować na wzór Porto. Za duży wpływ ma wynik, system pracy nie ma znaczenia, jeśli przegrywasz. A gdy jeszcze czujesz, że z każdej strony jesteś obserwowany, bo podejrzewają, że kręcisz lub kradniesz… Chodzi o samo funkcjonowanie klubu, mentalność, postrzeganie pracownika. Prezydent Porto powiedział, że najważniejszy jest szacunek do „najmniejszych” osób w klubie. Nie ma znaczenia, czy jesteś sprzątaczką, czy wiceprezydentem – szacunek ma być taki sam. W Wiśle ten optymizm gasł we mnie bardzo szybko. Wiedziałem, że nie zrobię z tego klubu drugiego Porto, ale miałem w sobie cholerną chęć pokazania, jak powinien funkcjonować klub. I niekoniecznie w sposób bojaźliwy.

Kiedy Vitor Baia spóźnił się na trening, Mourinho kazał mu przebierać się w innej szatni. Vitor poszedł do prezydenta i mówi: - Pierwszy raz spóźniłem się na zajęcia, a on mi każe iść do drugiej szatni. Albo on, albo ja.
- On, Vitor, on.

Nie było strachu, że Baia może odejść. „Idź”. Liczyłem, że prezes Cupiał pozwoli mi wprowadzić trochę normalności.

”Chłopie, nie przesadzaj. To nie Porto, to Polska?”.
Nie do końca. Patrzył na mnie jak na młodego gościa, który nie ma doświadczenia w prowadzeniu biznesu i zarządzaniu ludźmi. Kiedy odchodził Kalu Uche, zapytałem pana Cupiała, ile Nigeryjczyk jest wart. Padła kwota miliona euro. Dostał ostatecznie więcej, niż chciał, bo w umowie były zapisy, że przy następnym transferze do Wisły wpłynie 20% od wartości, ale nigdy mniej niż 500 tysięcy euro. Menedżerowie mieli z tego straszną – nie będę przytaczał jaką dokładnie – kwotę. Udało mi się tę sumę zbić sześciokrotnie i ugrać z tego transferu dużo, dużo więcej. I tam nie byłem za młody, ale na poprowadzenie powrotu trenera Kasperczaka już tak. Kiedy między nim a klubem był konflikt, padało pytanie – kto następny? Uprzedzano mnie: „tylko nie mów o Kasperczaku, bo cię ktoś udusi”. Wypisałem na kartce plusy i minusy, i powiedziałem: „Kasperczak”. Na to prezes Cupiał: - Ale bierzesz to na siebie.
- Oczywiście.

Ale ówczesny prezes Miętta powiedział, że Mielcarski jest za młody do takich rozmów. Gasło to we mnie, gasło… Ustaliliśmy, że będziemy zbijać premie dla zawodników za mistrzostwo Polski, część się zgodziła, a potem kazano mi jeszcze raz tę kwotę zredukować. Fatalnie wyglądałem w oczach piłkarzy. Fajnie, że trafiłem na grupę takich, którzy mieli dobrze poukładane w głowie i po jakimś czasie mogłem takiemu „Frankowi” wytłumaczyć, że nie chciałem im zabierać pieniędzy. Tłumaczyłem niektórym, że chciałbym, aby Kuba Błaszczykowski dostał więcej i może część zawodników zgodziłaby się zrzec części kwot, które mieli sztywno wpisane w kontraktach. Nic więcej nie mogłem zrobić, bo mieli prawo powiedzieć: „panie, daj pan spokój, mamy do zapisane i do widzenia”. Ale zgodzili się (cenię za to m.in. Olka Kwieka) i dałem Kubie, panu, który kleił buty, kierowcy – panu Józkowi, który nigdy wcześniej nie dostał żadnej premii, księgowej, która oprócz pracy w klubie zajmowała się cateringiem i sprzątaniem po cateringu o dwunastej w nocy… Jedyną osobą, która nie otrzymała premii, byłem ja, żeby nikt mnie nie pomówił, że zabrałem komuś, by samemu zarobić. Miałem wystarczająco dobry kontrakt i nie musiałem prosić o dodatkowe pieniądze. A tamci ludzie też pracowali na nasz sukces.

(...)

Dziś, komentując Ekstraklasę, obserwuję, w jaki sposób drużyny zbiegają do szatni. Jeśli wbiegają równo i pewnie, to przeciwnik widzi, że to 0:0 czy jakikolwiek inny wynik cię nie satysfakcjonuje. Chodzi o pokazanie tej siły.

Symbolem tej zmiany mentalnościowej wśród polskich piłkarzy miał być Dan Petrescu. Marcin Baszczyński ostatnio mi powiedział, że Rumun przyszedł z nastawieniem, żeby stłamsić polskie gwiazdki. Słyszałem też, że zdarzało mu się obrażać zawodników, np. Mauro Cantoro. Jakie pan, jako osoba, która sprowadziła Dana do Polski, ma o nim zdanie?
Niby monitorował treningi, ale czasami naprawdę przesadzał.

Ściągnięcie go było błędem?
Nie. Po prostu Dan pewnych rzeczy musiał się nauczyć. Dziś często się w mediach o nim wspomina, jako o człowieku, który mógłby dać w kość polskim piłkarzom. Ale w Wiśle przesadzał i kiedy obserwowałem niektóre treningi z boku, to sam aż cierpiałem. Potrafił się jednak wybronić, bo pokazywał mi badania z klubu rumuńskiego, w którym pracował i te z Wisły. Kiedy podejmowałem dyskusję, zawsze słyszałem: „wyciągnąć ci tę kartkę?”. Z nim nie dało się dyskutować. Miał rację i koniec. Ale może tak to powinno wyglądać. Jak jedziesz grać za granicę, to nikogo nie interesują twoje relacje z trenerem. Albo swoją robotę wykonasz, albo do widzenia. Przyjdzie następny.

Czasem zabraknie „kropki nad i”, czyli grania, jak ujął to Paweł Brożek.
Dlatego lubię, kiedy polscy piłkarze wyjeżdżają do przeciętnych europejskich klubów i dochodzą do tych samych konkluzji. Że nikt się z nikim nie cacka i nie przekonuje do ciężkiej pracy. Nie ma znaczenia, że wydali na ciebie milion euro. To nie znaczy, że musisz grać. Najlepiej, jak piłkarz pokornie powie: „nie dałem rady”. Kiedy w Porto dostałem w twarz z buta i za chwilę mieli mi zakładać szwy, kapitan tylko podszedł: „Wstań, to się będzie zdarzało”. Nie było: „Greg, trzymaj się, dasz radę”.

(...)

Nie chcę też być dyżurnym krytykiem, ale jak widzę zachowania Wojciechowskiego czy Patryka Małeckiego, który wysyła kibiców na drugą stronę Błoń to, co mam mówić? Ci kibice zostaną i te pokolenia dalej będą za Wisłą, ale Małeckiego już nie będzie. Chyba musi wskoczyć „czwórka” z przodu, żeby to zrozumiał. Szkoda, bo miał przecież kilka autorytetów w drużynie. Począwszy od Baszcza i Stolara, na Cleberze kończąc.

A propos Clebera… Narzekamy na polską piłkę i jemu to środowisko tak zbrzydło, że wyemigrował do Portugalii, aby tam otworzyć biznes.
Przecież on miałby większą satysfakcję z wyszukiwania Wiśle zawodników niż prowizję, ale skoro nie chcieli korzystać z jego rad… Można się zniechęcić. Szkoda też jego syna, bo chciałem pomóc w tym, żeby został, ale Wisła chyba nie chciała do końca z niego skorzystać. Poszło o pozwolenie na pracę dla ojca. Szkoda, bo mieli gotowego chłopaka do gry i ojca, który mógłby się zajmować skautingiem. Kontaktu z piłką brazylijską nigdy za wiele. Nie wiem, zbyt lekką ręką to poszło. Prezes Cupiał chyba nie miał serca, żeby zadbać o pozostanie Clebera.

Nie ma pan wrażenia, że Cupiał ma już dość Wisły, chce wypompować, ile się da i się zwinąć?
Myślę, że nie. Co on może wypompować? Pieniądze, które zarobili teraz, idą na działalność bieżącą. Kogo mogą sprzedać? Meliksona? Ale za jakie pieniądze? Pół miliona? Ciężko o więcej. Takie są realia. Myślałem ostatnio, że może powinno się wprowadzić w Polsce minimalny limit zarobków dla obcokrajowców. Strzelam – 150 tysięcy euro. Wtedy każdy trzy razy by sprawdził, czy wyda takie pieniądze i każdy klub musiałby postawić na szkolenie. Pomyłki będą, ale już nie takie. Nie wiem, czy można wprowadzać takie obostrzenia, ale może powinniśmy wprowadzać takie zasady? Kiedyś nie było kasy na podgrzewane murawy, dachy na trybunach, a jak wprowadzono licencje, to nagle finanse się pojawiły. U nas kluby się boją, że wyszkolą zawodnika do 18. roku życia, a potem on odejdzie za niewielkie pieniądze. Ale jeśli nauczysz piłkarza zaufania, opłacisz mu operacje i wie, że będzie mógł polegać na klubie, to tak łatwo tego klubu nie opuści. Bez względu na pozycję w tabeli, system powinien być taki sam. A u nas? Regulaminy zmieniają się co rok, bo jeden trener wprowadzi taki, a drugi inny.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
gypsy
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 16.09.2012, 10:07
Dariook napisał(a):Wyświetl post
J.Bednarz 2009 :


Swój chłop!
k.... kim on nie jest... żałosna wypowiedź. tyle w nim z Wiślaka ile w Nourdinie Boukharim czy Michaelu Lameyu. Naprawdę Łysy powinien nie wypowiadać się do mediów, bo z każdą kolejną wypowiedzią się pogrąża coraz bardziej.
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 16.09.2012, 10:27
gypsy napisał(a):Wyświetl post
k.... kim on nie jest... żałosna wypowiedź. tyle w nim z Wiślaka ile w Nourdinie Boukharim czy Michaelu Lameyu. Naprawdę Łysy powinien nie wypowiadać się do mediów, bo z każdą kolejną wypowiedzią się pogrąża coraz bardziej.
Ta jest dość stara.
pójdzie gdzie mu zapłacą, zrobi-rozpi.rdoli wszystko co mu każą bez mrugniecia.rozj.bać druzyne-ok,sprzedać grajka,krzesełka z trybun czy trawę ze stadionu.. Pan kaze-jaci zrobi.
zbudować coś.. eee-z tym dużo dużo gorzej...
Wislacki tasiemiec.. niestety nie jedyny..
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 16.09.2012, 11:23
Panowie jest temat Aktualni pracownicy Wisły Kraków: prezes, marketing .............. jest Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków więc proszę nie mnóżmy bytów i zapraszam dalej do dyskusji
Ostatnio edytowane przez KOMINEK : 16.09.2012 o godz. 11:29.

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Zamknięty temat
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:13.