
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Jak oceniasz mecz z Polonią Warszawa? | |||
| Nie ma lepszego meczu w tym seoznie na przełamanie i efektowne zwycięstwo! |
|
26 | 14,13% |
| Mecz jak mecz, znowu się pomęczymy ale wygramy! |
|
74 | 40,22% |
| Z taką grą - remis będzie dobrym rezultatem. |
|
32 | 17,39% |
| ''Czarno'' to widzę, porażka mnie nie zdziwi.. |
|
52 | 28,26% |
| Głosujących: 184. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#1
|
|||
Mistrzostwa Polski nadszedł czas.. w koszykówce, futsalu ale nie na trawiastych boiskach. Kim Ty chcesz walczyć o tego mistrza?
Jeżeli na poważnie usprawiedliwiasz Quioto - to chyba nie oglądałeś powtórek tego zajścia - istne chamstwo w czystej postaci nie mające nic wspólnego z walką o piłkę. Ja rozumiem można być zdenerwowanym - ale żeby w taki sposób rozładowywać swoją frustrację - to jest dopiero no comments.
Dlaczego Burliga? Bramka w Bielsku i absencja Jaliensa w tamtym spotkaniu dała mu przepustkę do gry we wczorajszym meczu. A zresztą czyż Łukasz nie był w sparingach ustawiany po prawej stronie obrony kosztem Kew? Dlaczego Kamiński? Z moich informacji wynikało, że Quioto miał się nie znaleźć w meczowej ''osiemnastce'' a w jego miejsce awizowany był Stolarski, nie wiem jak to się stało, że ostatecznie Honduranin znalazł się w kadrze. Hm, eksperymentom? To może nie był eksperyment, tylko nasza przyszłość, która nas teraz czeka. Bo niby kim mamy grać. ------ Co do meczu to wszystko zostało już napisane. Trzeci mecz z rzędu i trzeci raz tracimy bramkę jako pierwsi i nie dajemy sobie z tym rady. Wczoraj to już była istna parodia, przyjechał do nas zespół sklejony za ''pięć dwunasta'' przed startem ligi i pokazuje nam miejsce w szeregu. Prezentując futbol dojrzalszy od naszego, zespół w którym jedne z głównych ról odgrywają młodzi zawodnicy - Wszołek i Teodryczyk. To co wczoraj robili z naszą obroną woła o pomstę do nieba. Chavez poruszał się jak dziecko we mgle, Frederiksen - no cóż, więcej się po nim spodziewałem, Burliga - jakoś nadal mnie nie przekonuje. Arek Głowacki - zawiodłem się, miał kierować naszą obroną, być ostoją a tym czasem dorównał poziomem do pozostałych obrońców we wczorajszym meczu. Słusznie ktoś zauważył - bramki sprezentowane Warszawiakom niczym w LE - Odense BK... Pomocnicy: Na plus występ Szewczyka, mam nadzieję, że będzie z niego pożytek i nie za rok, dwa ale na teraz - potrzebujemy kogoś kto będzie w stanie zastąpić Kirma (a to raczej nie będzie ciężkie zadanie), Chrapek - zmiana również na plus - chłopak nie boi się kombinacyjnej gry, miał kilka ciekawych zagrań. Trochę szwankuje jeszcze współpraca ale podczas tej przerwy, liczę że to się poprawi. Zestawienie pomocy Wilk - Melikson - Chrapek - Iliev to chciałbym widzieć od pierwszych minut najbliższego meczu.. Sobolewski - przykro, Radek już nie te lata, niestety kariera chyli się ku końcowi, Sobol opadał wczoraj z sił. Smutny widok jak nasz kapitan prosi o zmianę. Iliev jedyny jasny punkt w ''11'' wczoraj - widać brak Maora i w pierwszej połowie, brak kombinacyjnej gry z jego strony, w drugiej lepiej to wyglądało. Genkov - ten to już w ogóle niewidoczny i chyba najbardziej odczuł brak Meliksona, nie było go na boisku.. Mamy czas na poprawę swojej gry przez najbliższe dwa tygodnie, tylko teraz pojawia się pytanie - co my do jasnej cholery robiliśmy na przygotowaniach przed sezonem? Nie wypracowaliśmy żadnego schematu gry, żadnych pomysłów na grę. Zmarnowany okres przygotowawczy? Z taką grą, nawet najwięksi optymiści nie są (przepraszam za wyrażenie) tak głupi, żeby uważać iż w tym sezonie włączymy się do walki o jakąkolwiek pozycję gwarantującą start w Europie... Każdy widzi gdzie jesteśmy, jak wygląda nasza kadra, jak gramy i jak się prezentujemy na tle Polonii Warszawa. Czego tu wymagać? Trzeba oswoić się z myślą, że tłuste lata zdobywanie mistrza, gra w Europie to już przeszłość niedaleka ale jednak przeszłość. Zostaliśmy wszyscy rozpieszczeni, graliśmy naprawdę świetne mecze, umieliśmy w decydujących momentach odwrócić losy spotkania, mieliśmy charakter którego tak bardzo nam dziś brakuje. Przyszedł słabszy moment, kijowy sezon i niektórzy postanowili się odwrócić od Wisły, od klubu na który chodzili, na którym się wychowali? Czy od klubu, który był tylko i wyłącznie zespołem dostarczającym MP do klubowej gablotki z trofeami i ciekawe mecze na arenie międzynarodowej? Z klubem jest się na dobre i na złe, nie tylko wtedy kiedy Frankowski, Żurawski czy Brożek zostają królami strzelców i zapewniają mistrzostwo po mistrzostwie, ale też w czasach, gdzie przyjeżdża Groclin i ogrywa nas w Naszym Domu 0:4. Kiedy ''Biała Gwiazda'' ten sam klub co nie tak dawno był 3 minuty od piłkarskiego raju dostaje w pałę od Polonii Warszawa przed własną publicznością. Wiem że ciężko oswoić się z taką myślą, że nie mamy drużyny aby stawiać przed nią cel w postaci mistrzostwa Polski czy gry w europejskich pucharach, co przedtem było naszym obowiązkiem teraz może okazać się przyjemnością jak za rok lub dopiero za dwa do Krakowa zawita Europa... ![]() W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
Kraków, 9 marca 2012. ![]() |
||||
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#2
|
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny
Offline |
#3
|
Powód: pisownia
Ostatnio edytowane przez Barti : 02.09.2012 o godz. 04:39.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|