
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#1
|
|
|
|
|
Member
Od: 06.2011
Skąd: lepsza strona błoń
Offline |
#2
|
|
Jak to się robi za pół ceny, czyli kilka rad dla Bogusława Cupiała
http://www.gazetakrakowska.pl/sport/ ![]()
... a w naszych sercach BIAŁA GWIAZDA
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#3
|
|
wklejcie calosc
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline |
#4
|
|
Cleber powiedział bolesną prawdę:
Cytat:
![]()
Piggy oddaj hajs
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#5
|
|
I ogromne brawa za te słowa . Szczera prawda . Nie wiem jakim cudem , ale dużo bym dał aby te słowa dotarły do Cupiała i przede wszystkim... go oświeciły .
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
#6
|
|
Krotko i na temat; nie wierze ze Cupial zainwestuje w mlodziez; Wisla stanie sie ligowym sredniakiem, zespolem na poziomie Slaska. Czyli, ogorki ktorych wstyd pokazywac w Europie.
Tyle. ------------------------------------ Mimo wszystko dziekuje Cupialowi za lata 1997-2005, szczegolnie za sezon 2002/2003. Ten okres to byly piekne chwile Wisly. ----------------------------------- Stety, ale to co dzialalo w poprzedniej epoce, w tej juz nie dziala. Przekonal sie o tym dobitnie... Wojciechowski. Teraz trzeba budowac klub na w miare zdrowych zasadach, te nieszczesne szkolenie chocby. Cieszy mnie ten skok w polskim futbolu. Byc moze my na tym tracimy, ale przynajmniej jest szansa ze za kilka lat w tej lidze bedzie normalniej. --------------------------------- Oczywiscie ten skok narazie dotyczy tylko scislej czolowki; by byc sredniakiem w tej lidze wciaz nie trzeba nic budowac. Mam nadzieje ze i to kiedys sie zmieni. Z drugiej strony... bycie sredniakiem w polskiej lidze to... gowniany biznes. Ani ludzi to nie grzeje (mala frekwencja), ani kasy z tego nie ma. Ot, taka wegetacja. ------------------------------- Na dzis dzien perspektywy sa takie; nie trojkat (trzy zespoly znaczaco odstajace od reszty) a para bedzie wizytowka ligi. Legia i Lech znaczy sie. Ale to kwestia kilku lat, bo w Lechu szkolenie dalej w powijakach jest. Ot, model hiszpanski... po polsku rzecz jasna. Czyli tak, pi razy oko, poziom 20 razy mniejszy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym
Offline |
#7
|
|
Model hiszpański powiadasz... tylko że Hiszpanie mają większe pole do manewru, i za plecamy czołowej dwójki jest kilka innych silnych drużyn, plasujących się na miejscach 3-6, grywających w LM/LE i zgarniających "puchary drugiego rzędu". Mam tu na myśli sytuację, w której Valencia / Atletico / Sevilla za europuchary rokrocznie zgarniają sporo €€€ dzięki którym nie tylko opłacą piłkarzom kontrakty, ale jeszcze i na szkolenie zostanie.
O bolączkach związanych z brakiem wielu boisk treningowych Wisły napisano tu już dziesiątki stron. Ktoś nawet wspomniał, że Bogusław Cupiał przyglądał się eksperymentowi Legii, związanemu z ich centrum treningowemu. Tym bardziej dziwi, że przy tej okazji nie zostały wyciągnięte żadne wioski. Przecież gros kibiców Wisły nie oczekuje od Bossa, że nagle, w czasach kryzysu, rzuci milionami na nowych piłkarzy. Ale trochę infrastruktury treningowej to podstawa. Taka Mestalletta na wzór Valencii na przykład. I choć pod Wawelem wszyscy powinni znać przysłowie "Nie od razu Kraków zbudowano" to niepokojące jest, że w przypadku Wisły tej budowy jeszcze nie rozpoczęto. ![]()
„Chłop pańszczyźniany pracował dla pana feudalnego na początku XVI wieku 52 dni w roku, a później 104 dni. I to był feudalny wyzysk. My na początku XXI wieku pracujemy dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej 164 dni. I to jest sprawiedliwość społeczna” ( R. Gwiazdowski)
|
|
|
|
Member
Od: 07.2006
Offline |
#8
|
|
http://www.futbol.pl/node/444667 Info numer milion dwa z serii Cupiał sprzedaje Wisłę.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#9
|
Jakkolwiek, popierałbym Cupiała, gdyby zrezygnował z finansowania Wisły na rzecz większego zapaleńca. Pytanie tylko, kto i ile chciałby w Wisłę zainwestować - a przede wszystkim, by słuchał się znawców futbolu, a nie jakichś pseudodoradców. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#10
|
|
Maspex Wadowice
![]()
My Psy musimy trzymać się razem!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#11
|
|
Kamrat to jest Twoje marzenie czy masz jakies przecieki
? |
|
|
|
Guest
|
#12
|
|
|
Member
Od: 07.2003
Offline |
#13
|
|
Kasperczyk z Maspexu też mieszka w Myślenicach...
Ale to chyba zły trop. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: KRK
Offline |
#14
|
|
ale przeciez to jest to samo to co wkleilem z onetu, ktorego zrodlem byl fakt... i to samo (oprocz watku o malopolsce) co juz pisalem 5-6 tygodni temu, ze dzialania klubu wskazuja na przygotowywanie pod sprzedaz..
to nie jest tajemnica jak sie patrzy na to, jesli widzi sie co firmy robia normalnie jak przygotowuja cos pod sprzedaz... w piatek jak bede na dlugi weekend w Krakowie to przejde sie do sadu bo sprawozdanie finansowe, bo w Monitorze Polskim dalje za 2011 nie ma... za 2010 Wisla miala ok 1.3 mln czystego zysku.. |
|
|
|
Member
Od: 01.2003
Offline |
#15
|
I w tym miejscu należałoby na takich nieudaczników jak Bednarz nasłać jakiś UKS, żeby go ukarali i aby stracił możliwość bycia członkiem zarządu jakiejkolwiek spółki kapitałowej w tym kraju. Bo gada gość straszne głupoty w mediach, klub się stacza we wszystkich obszarach, a on w dodatku lansuje się na prawnika (którym nigdy nie był i nie będzie) - a nie realizuje podstawowych swoich obowiązków. PS. Zysk netto za 2010 - 1,3 mln - gołe liczby potrafią kłamać. Bardziej miarodajne by było gdybyś napisał, że spółka miała 15 mln straty na sprzedaży i ponad 18 mln zł przychodów z transferów. 4,5 mln EURO rocznie na transferach to raczej niełatwy do zrobienia rezultat. Zwłaszcza, jak dysponuje się w większości szrotem. Jak dołożysz, że w 2010 budżet klubu był jeszcze w miarę nie napompowany chybionymi inwestycjami (relacja jakość do ceny i kosztu utrzymania) - co nastąpiło w 2011 - to dojdziesz do odkrycia obecnego stanu faktycznego - a mianowicie, że jesteśmy w czarnej dupie.... |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#16
|
|
Pomijając obiektywna ocenę Bednarza to czy myślisz że akurat to jest jego wina? Od dawna uważam, że finanse SSA w mediach przedstawiane są tak jak akurat się komuś (właścicielowi) zachce. Czy jest to dziura czy są to zyski nie dowiemy się nigdy. Wiemy tylko, że jest mityczny dług jako uzasadnienie każdej kolejnej durnej decyzji.
Jeżeli kiedyś okaże się, że wyjdziemy na prostą dzięki takim a nie innym działaniom zarządu ( oczywiście inspirowanym przez Cupiała - bo że żadna decyzja nie jest podejmowana poza nim chyba każdy wie już od dawna) odszczekam z dziką satysfakcją wszystkie swoje domysły na temat wszelkich wałów mających na celu wydojenie klubu z kasy do dna. Tyle, że jakoś dziwnie nie widzę takiej perspektywy.
Ostatnio edytowane przez rafkur : 01.11.2012 o godz. 11:24.
|
|
|
|
Member
Od: 01.2003
Offline |
#17
|
Mylisz się kolego - jaka jest sytuacja finansowa klubu bardzo dobrze wiemy. Ale nie z mediów tylko ze sprawozdań finansowych. "Mityczny dług" jest jak najbardziej realny - i pokazuje dobitnie, że spółka nie jest w stanie wypracować nadwyżki na rzecz właściciela pozwalającej na niwelowanie tych pożyczek, a co jakiś czas dorzuca kolejną dziurę budżetową wypracowaną przez dyzmów polskiego zarządzania piłką nożną jak np. Basałaj. Telefonika (Boguś Cupiał) takie pożary zawsze gasi - udzielając kolejnych pożyczek. Przerzucanie winy na Cupiała i sugerowanie, że on pociąga za wszystkie sznurki to jakiś absurd. Kto to niby powiedział ? Jakieś leśne dziady pokroju Koźmińskiego ? Ludzie skompromitowani i nieskalani jakimkolwiek sukcesem w zarządzaniu ? Nie ma się co dziwić, że Boguś patrzy im na ręcę i nie daje pełnej swobody w podejmowaniu działań - bo doprowadziliby do kompletnej finansowej katastrofy. Telefonika Kable SKA to grupa kapitałowa podobnie jak Wisła zbudowana na kapitale dłużnym. Bardzo duże lewarowanie - z tą różnicą , że nie od podmiotu powiązanego tylko od banków. Róźnica jest taka, że spółka ta potrafi spłacić rocznie 165 mln zł kosztów finansowych i jeszcze wypracować 110 mln zysku netto. A Wisła ma narastająco ze 100 mln zł straty - nawet te pożyczki nie pełnią swojej roli (tarczy podatkowej).... Żaden przedsiębiorca w takich realiach po prawie 15 latach doświadczeń nie da sobie wciskać kitów jakimś błaznom, udającym menagerów. Jedynymi osobami dojącymi ten klub z kasy (jak piszesz) są przepłaceni grajkowie i właśnie pseudo menagerowie. Bednarz nie jest żadnym menagerem - ma zerowe doświadcznie w biznesie i żadnych pomysłów na rozwój. Jego celem jest jak najdłuższe trwanie na stołku i cashowanie kontraktu. Ja nie widzę tu wspólnego mianownika z dobrem Wisły i dlatego powinien polecieć ze stołka jak najszybciej. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#18
|
Ad 2 ze sprawozdań finansowych których nie ma? Ad 3 jakie jest oprocentowanie tejże pożyczki? Dalej ponad 30%? |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Kraków - Złoty Wiek
Offline |
#19
|
|
A może po prostu Cupiał nareszcie znalazł sponsora na koszulki. Taki Tymbark lub Kubuś mógłby być obecny na koszulkach i taka firma jak Maspex potrzebuje takiej reklamy więc może o to w tym wszystkim chodzi.
![]()
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
|
|
|
|
Junior Member
Od: 08.2009
Offline |
#20
|
|
jeśli chodzi o Foodcare to już byli zaangażowani w wiele różnych projektów sponsoringu w sporcie : Kubica , Reprezentacja Polski. Przychody na rok 2012 planowane są na poziomie około 900mln zł ,ale i tak nie jest to spółka ,która jest w stanie wyłożyć dużą sumę na zakup Wisły a i jeszcze bardzo duże pieniądze w klub zainwestować w najbliższych latach
|
|
|
|
Member
Od: 06.2010
Skąd: Sucha Beskidzka
Offline |
#21
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Offline |
#22
|
|
Wszyscy mówią o akademii. A przecież w Krakowie działa Akademia Szymkowiaka i Frankowskiego i jak tam są dobrzy gracze, to mogą później trafić do Wisły. Tak samo jest akademia piłkarska TS Wisła, jest kilka roczników. Gorzej jeżeli chodzi o boiska treningowe. To już jest na prawdę wielki wstyd.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2011
Offline |
#23
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#24
|
No wlasnie.... http://www.ap21.pl/pl i co nie mozna z nimi nawiazac wspołpracy? nie wierze teraz znalesc pare boisk ,paru trenerow i juz to by sie jakos rozkręcało ale łysol potrafi tylko powiedziec"Nie bedzie akademi".czekaj h**ju jak cie kiedys na taczkach z tego klubu wywiaza. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Banita
Od: 11.2002
Offline |
#25
|
|
boiska treningowe też są - na AGH nowe, oświetlone, wypasione!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
#26
|
|
Moim zdaniem słowo "akademia" nie do końca odpowiada temu o co tak naprawdę chodzi w tym szkoleniu młodzieży w naszym kraju (i nie tylko naszym). Tutaj chodzi o to, aby mieć te osiem, czy dziewięć drużyn juniorskich, każdą z nich objętą opieką wykwalifikowanej kadry trenerskiej, która realizuje jedną, spójną, wcześniej utworzoną strategię szkolenia od 5-latka aż do momentu wprowadzenia go w seniorski futbol. To, czy ta strategia jest realizowana w jednym ośrodku posiadającym kilkanaście muraw, czy też na kilkunastu boiskach w różnych częściach miasta ma drugorzędne znaczenie. U nas zarządzający futbolem słyszą słowo "akademia", to i stosują skrót myślowy na zasadzie "a to skoro akademia, to podstawową kwestią jest jej 'gmach' w postaci super hiper nowoczesnej bazy szkoleniowej, na który nie mam kasy, więc ciul ze szkoleniem!".
To jest błąd, bo tak naprawdę podstawą jest to o czym wspominałem - przede wszystkim wykwalifikowana, ambitna kadra trenerska realizująca konkretną strategię szkolenia, która zakłada wykształcenie odpowiednich umiejętności w odpowiednim wieku młodego zawodnika, a nie samowolkę i przechodzenie z rąk do rąk, gdzie każdy trener skupia się na drużynie, a nie wykształcaniu indywidualnych umiejętności. Właśnie termin kształcenie indywidualnych umiejętności powinno być mottem każdego z trenerów takiej akademii. Podstawą jest też współpracowanie z małymi regionalnymi klubami, pomoc merytoryczna dla trenerów stamtąd (być może nawet wdrażanie w tych małych klubach "wiślackiej" wizji szkolenia?) i monitorowanie rozwoju młodzieży w tych klubach, testowanie dobrze prosperujących młodych chłopaków z terenu całego kraju (których z racji finansowych nie da się oglądać regularnie), ciągła selekcja młodzieży we własnych szeregach - czy to są rzeczy, które wymagają nie wiadomo jakich nakładów finansowych? Chyba nie bardzo. W dodatku, tak jak napisał Dariook współpraca może odbywać się pomiędzy różnymi dyscyplinami, tych mniej utalentowanych piłkarsko chłopaków można namawiać na kontynuowanie kariery piłkarskiej na "pół gwizdka" i zainteresowanie ich innymi, bardziej im odpowiadającymi dyscyplinami sportu. Dobra, "scentralizowana" baza treningowa może wpłynąć pozytywnie na organizację szkolenia, może być taką wisienką na torcie, ale na pewno nie jest to najważniejsza kwestia! Powiem więcej, czasem może być nawet lepiej, gdy najpierw tworzy się w biedzie te wszystkie strategie, jeździ się po różnych boiskach i organizuje to wszystko co opisałem powyżej, a dopiero potem przenosi się to wszystko na grunt nowo utworzonej bazy treningowej. Dobrze zorganizowane szkolenie w naprawdę trudnych warunkach przeniesione w dobre warunki może działać nawet jeszcze bardziej efektywnie, docenia się to, co zostało utworzone - krótko mówiąc ma się świadomość, że bazy się nie dostało za darmo. Legia nie ma żadnej bazy treningowej, a jakoś w skali kraju potrafi mieć świetne efekty z zorganizowanego w swoim klubie szkolenia młodzieży, na co oczywiście składa się również odpowiedni scouting i szlifowanie pozyskanych z innych klubów 16, 17 czy 18-sto latków. Górnik Zabrze właśnie dzięki świetnemu systemowi scoutingu zyskuje kolejnych graczy, którzy w skali kraju robią dużą różnicę in plus - Milik, Olkowski, Skorupski i Danch (w kolejce są Nowak i Jonczyk, w którego dalej wierzę), to są właśnie produkty nie "gmachu akademii Górnika" za grube miliony, a solidnie zorganizowanego systemu szkolenia młodzieży i ich wprowadzania do seniorskiego futbolu. Stosunkowo tanim kosztem. Wisła traci w stosunku do Lecha, Legii, Górnika, Ruchu czy nawet Polonii właśnie przez to, że nie ma trzonu, nie ma zawodników, którzy dodają energii w grze drużyny, którzy są perspektywiczni i którzy grę w Wiśle traktują jako swoją życiową szansę, w dodatku wiele jej zawdzięczają, bowiem ona ich wykształciła piłkarsko i wprowadziła do seniorskiego futbolu. Nie ma też pieniędzy na zawodników zagranicznych dobrej klasy, którzy mogliby takie braki uzupełniać. To i trudno liczyć na jakiekolwiek perspektywy na przyszłość. Cupiał, co smutne, nie potrafi zrozumieć, że mając dobrze zorganizowaną akademię rokrocznie dostawałby kilku utalentowanych, dobrze technicznie chłopaków do szerokiej kadry, z których dwóch, może trzech zapewne zostawałoby silnymi postaciami (które można potem za ładną kasę opylić), a na ich miejsce szykowani by byli kolejni. Nawet jeśli rocznie do zagranicznych szkółek przechodziłoby powiedzmy dwóch najbardziej utalentowanych zawodników danego rocznika (mało realne), to dobrze zorganizowana szkółka dawałaby natychmiast kilku innych prosperujących. Cupiał nie rozumie też NAJWAŻNIEJSZEJ kwestii obalającej jego mit odchodzenia talentów za grosze - w zdecydowanej większości młody zawodnik promuje się wśród zachodnich klubów graniem w pierwszym zespole swojego klubu, a jeśli gra w pierwszym zespole, to prawdopodobnie ma już podpisany profesjonalny kontrakt. P.s. W swoim piłkarskim juniorskim życiu trafiłem na przynajmniej pięć osób bardzo utalentowanych piłkarsko (w tym jedna osoba wybitnie utalentowana technicznie) i żaden z nich nie uprawia teraz wyczynowo sportu, bodaj jeden z nich amatorsko. Trzech z nich aktualnie można by określić mianem pulpeta sprzed playstation Niestety, nie było nikogo, kto mógłby im zapewnić kolejne awanse piłkarskie do coraz to lepszych klubów w piłce juniorskiej, nikt nie przedstawił im konkretnej propozycji jak mogłaby wyglądać ich piłkarska przyszłość - jeśli którykolwiek z nich zrobiłby karierę, to tylko na zasadzie szczęścia, przypadku, znalezienia się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie - przykładowo tego najlepszego trapiły drobne kontuzje, które musiał leczyć we własnym zakresie i to zadecydowało, że skupił się na rozwoju naukowym. Podejrzewam, że ilość talentów piłkarskich, które są rokrocznie marnotrawione jest po prostu olbrzymia.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 01.11.2012 o godz. 22:48.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Offline |
#27
|
|
Mam nadzieję, że wreszcie nadprezes osobiście się określi, co zamierza dalej zrobić. Najwyższy czas...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#28
|
a co TY i Tobie podobni maja z tym "okresleniem" Cupial jednego wywiadu udzielil gazecie na przestrzeni 15 lat a Ty o jakichs okresleniach.. Chlopina na dzis dzien zmaga sie z choroba i nie w planach ma teraz ujadanie sie z pacholkami boiskowymi, doczekac do konca sezonu i czystka. |
|
|
|
Joker the Great
Od: 06.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#29
|
||
Cytat:
Ostatnio edytowane przez gigant : 08.12.2012 o godz. 22:45.
![]() 90minut.pl o tabeli 2005/2006 napisał(a):
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Myślenice
Offline |
#30
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|