jova napisał(a):

|
I niby jak to się odnosi do mojego pytania? Ja Cie pytam o wniosek, o koniec rozumowania, a Ty mi piszesz o początku. Tak, rozumiem. Zaczęło się od komentarza Galonka, że Probierzowi trzeba dać tyle czasu co Maaskantowi. Ty zwróciłeś uwagę, że u Maaskanta przyszedł okres wyraźnej poprawy gry, a potem kryzys, a u Probierza takiej poprawy nie ma. I co to miało udowodnić/wykazać? Że trzeba go było zwolnić jeszcze w poprzednim sezonie? Że trzeba go zwolnić teraz? Że powinien pracować dalej, ale jest wyraźnie gorszy od Maaskanta?
|
galonek napisał:
Niech dostanie przynajmniej tyle czasu, ile RM
Nie zwracałem uwagi na to, że u Maaskanta przyszedł okres wyraźnej poprawy gry, a potem kryzys.
Zadałm pytanie o to, ktory z okresów pracy chcemy rozliczać.
W ogóle nie doczekałem się odpowiedzi, czy ma dostac miesiąc na poprawę stylu, czy rok na to samo.
Maaskantowi wystarczyly 3 tygodnie na zmianę stylu gry (ręka trenera).
Jesli Probierz nie dał rady tego samego zrobić (chyba że nie chciał) to opcja jest jedna. Ta, która proponuję od 1 marca 2012. Zatrudnić jakiegoś trenera w miejce Probierza, który trenerem jak widac nie jest.
Jesli chcemy rozliczac pierwszy miesiąc to Probierz wygląda słabo.
Jesli chcemy rozliczac pierwszy rok, to Probierzowi i tak już brakuje tylko pół roku. A jego drużyna nawet nei zaczęła jeszcze dobrze grać, a co dopiero mówić o kryzysie po okresie dobre gry, jak u RM po roku