
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Czy Michał Probierz jest w stanie jeszcze wycisnąć z Wisły coś pozytywnego? | |||
| Tak |
|
98 | 28,00% |
| Nie |
|
98 | 28,00% |
| Tu nawet Mourinho nie pomoże... |
|
154 | 44,00% |
| Głosujących: 350. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Online |
#1
|
|
Rewanż z Ruchem który uważasz za jeden z lepszych naszych meczów, ja uważam za dowód na brak jakiejkolwiek myśli w naszej grze. Tak jak już pisałem Ruch póki miał wynik pozwalał nam grać dlatego jako tako to wyglądało. Po golu Meliksona gnietli nas jak trampkarzy, zanim strzelili gola z karnego mieli ze dwie dobre okazje. Wyrównaliśmy tylko dzięki Małeckiemu któremu jako jedynemu chciało się biegać. Dogrywka to była kompromitacja. Jak można tak grać u siebie? Cudem dotrwaliśmy do karnych, a tam wiadomo jak się skończyło. Powiedz że chciałbyś żeby każdy nasz mecz w nadchodzącej rundzie wyglądał jak rewanż w pucharze z Ruchem.
![]() Gra obronna drużyny nie zależy tylko od obrony. Dlatego jeżeli pomocnicy pozwalają wchodzić w naszą strefę obrony rozpędzonemu przeciwnikowi obrona nic nie pomoże. Gra obronna to umiejętne przesuwanie sie całego zespołu i mądra asekuracja, wtedy nawet jak przeciwnik wkręci jednego naszego to nie da mu to pola na rozpędzenie się i ten wkręcony zdąży się pozbierać i wrócić do obrony. Niestety przy dobrym przeciwniku nie zdąży i jadą. Dobrych przeciwników w naszej lidze NIE MA dlatego ocena gry obronnej na podstawie ligi jest fałszywa. Dokładnie odwrotnie jest w ataku. To że jakieś zagranie może sie udać w naszej śmisznej lidze nie znaczy że choćby z Gruzinami nie mówiąc o Rumunach będzie równie skuteczne. Dlatego gra nastawiona na szybkie wykorzystanie błędnego ustawienia ligowego przeciwnika, która tak się niektórym podoba w pucharach będzie skutkowała w 95% stratą. Tak jak to widzimy w grze kadry. Na pewnym poziomie frajerów już nie ma i żeby pojawiła się chwila w której przeciwnik jest źle ustawiony trzeba na to zapracować, to znaczy zmusić go przez odpowiednio szybkie rozegranie piłki połączone z odpowiednim wyjściem na pozycję do zmiany ustawienia w obronie i dopiero wówczas podać piłkę tam gdzie przeciwnik się nie spodziewa. To nie jest łatwe bo momenty złego ustawienia przeciwnika trwają krótko, podanie które może stworzyć sytuację często musi być wykonane z pierwszej piłki i w dodatku z precyzyjnie określoną siłą. To od podającego w 70% zależy czy przyjmujący będzie w stanie piłkę opanować lub strzelić bramkę. Pierwszym krokiem do powyższych umiejętności jest możliwość utrzymania się przy piłce dowolnie długo. Jeżeli to się potrafi ( a Wisła już to potrafiła, choćby w meczu z Koroną) jest podstawa żeby zrobić kolejny krok. Jeżeli sie tego nie potrafi, pozostaje liczyć na frajerstwo przeciwnika i szczęście, które jak wiadomo na pstrym koniu jeździ. A w przypadku gry w pucharach liczyć sie z kompromitacją na każdym etapie rozgrywek, bo nawet eskimosom moze wyjść mecz w którym sami z siebie błędu nie popełnią, a wtedy bramki nie strzelimy. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2011
Offline |
#2
|
1. Ruch nie wykorzystał z tego co pamiętam tylko 1 okazji 2. Gol Diaza musiał być uznany, błąd sędziego. 3. Przed 90 minutą naprawdę atakowaliśmy, z tego co pamiętam była jakaś poprzeczka i jakaś okazja, Ruch, powiedzmy sobie szczerze rywal poziom niżej względem naszych piłkarzy 4. W dogrywce nikt nie chce atakować ze względu na to że jedna akcja, gol i po zawodach, zawsze się przeczekuje te 30 min na karne w których sędzia powinien 3 karnych(goli) Ruchu nie uznać |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Offline |
#3
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Online |
#4
|
Nie chodzi mi o wynik końcowy. Bo sędzia i jego decyzje były wiadome od początku, nie po to nas przekręclił tydzień wcześniej żeby sprawy nie przypilnowali. To że atakowaliśmy pod koniec to chyba nic dziwnego skoro odpadaliśmy. Ja się pytam dlaczego po golu Meliksona całkiem oddaliśmy inicjatywę mimo ze graliśmy u siebie a jak sam piszesz Ruch jest poziom niżej. Natomiast w dogrywce wbrew temu co piszesz to Ruch atakował i było to naprawdę żenujące. Z tego meczu właśnie ten fakt najbardziej zapamiętałem. Jak wybijaliśmy byle dalej w oczekiwaniu na karne. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny
Offline |
#5
|
|
Trochę mnie wypowiedzią po meczu Probierz rozczarował. Trener powinien być ostatnią osobą, którą można łatwo zadowolić. Nie miałbym nic przeciwko takiej wypowiedzi na koniec sezonu, coś w stylu "najważniejsze że mamy MP, pokazaliśmy charakter, nad stylem będziemy pracować przed LM", ale po takim pierwszym meczu? Większość z nas nie jest ślepa, widzieliśmy ten mecz... Panie trenerze, chyba sam Pan nie wierzy w to co mówi. Trzy pukty? To gdzie ich szukać jak nie w meczu z Bełchatowem u siebie, przy założeniach jakie mamy? Z trzech punktów, to my kibice możemy cieszyć się, a Ciebie czeka ciężka praca z tym materiałem ludzkim... Mimo wszystko, życzę z całego serca powodzenia...
|
|
|
|
Member
Od: 12.2003
Skąd: KRAKÓW
Offline |
#6
|
|
Niestety franz nam dalej grozi i czeka .....
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html Nie wierzę w tezę iż gdybyśmy przegrali z Bełchatowem to natychmiast Probierz by wyleciał. Takich ruchów nie robi się po pierwszej kolejce ! Chodź nie takie cuda już były ![]()
!!WISŁA KRAKÓW!!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#7
|
|
To wszystko zależy co tam Cupiał rozkminia sobie pod kopułą, bądź co mu doradzili
Dla mnie osobiście to Wisłę mógłby prowadzić Wójcik z Wdowczykiem jako zastępcą i Fryzjerem jako skarbnikiem, tylko nie Smuda ![]() Ale już na serio - jeśli Cupiał chce Smudy to będzie go miał - prędzej czy później.Mam jednak nadzieje że Boguś nie jest aż takim ignorantem by karać nas Dyzmą(mimo jakieś tam prywatnej słabości do niego). Swoją drogą..pamięta ktoś ten czas jak Smuda drugi raz do nas przechodził.Albo mi się coś popieprzyło albo został bardzo niemile przywitany(teksty w stylu Smuda pedał Wisłę sprzedał)...kojarzy to ktoś?i jeśli faktycznie tak było, to pamięta kontekst? ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|