el Nuero napisał(a):

Nieco z innej beczki. Czytaliście już tekst o Krakowie w kontekście Euro?
http://www.sport.pl/euro2012/1,12711..._zaszlaby.html
Jak dla mnie, słowa Neczyporenki sa po prostu żalami ukraińskiego działacza, że Kraków zarobił (jako miejsce pobytowe), a Charków - nie bardzo.
|
Jasne, że tak. Jakoś Anglikom, którzy stacjonują w Krakowie a mecze też rozgrywali na Ukrainie nie przeszkodziło to w zajęciu pierwszego miejsca w grupie. Poza tym nie wiedziałem, że Charków to takie piękne miejsce przy którym Kraków wypada tak blado

.
Cytat:
|
Inna rzecz, w meczu przeciwko Grekom Niemcy będą "u siebie" chyba najbardziej ze wszystkich ćwierćfinałowych drużyn. Według tego co piszą dziennikarze, na stadionie może zameldować się ok. 30 tys. niemieckich fanów
|
Ciekawe jak oni zdobyli te 30 tys. biletów, skoro większość z nich była losowana przed Euro ? Chyba, ze koniki.
Cytat:
|
+ kanclerz Merkelowa + prezydent Gauck. Tak się zastanawiam, czy dla Niemców występ w Gdańsku może znaczyć tyle, co np. dla Polaków znaczyłby ewentualny występ we Lwowie?
|
Znaczy o wiele więcej. Przy obecnie rządzącym premierze Tusku czują się faktycznie jak "w domu". My we Lwowie nie mielibyśmy takiego poczucia. Na Ukrainie nikt by nie czapkował naszej delegacji.