Marszałek napisał(a):

Dziwie się zawiedzionym,bo czym są zawiedzeni ? grą ? wynikiem? Ani gry ani tym bardziej wyniku być nie może gdy drużyna nie ma trenera. Rzeczywiście to jest rurniej dla idiotów poubieranych w kapelusze i wywieszających flagi narodowe z reklamą piwa w szybach samochodów.
To co dziś pokazali piłkarze PZPN-u to kpina. Nie mają wypracowanej nawet jednej akcji, jednego schamatu. (zaskoczyło to kumatego kogoś? ) Wszystko to improwizacja, jak na Pucharze Narodów Afryki. Mam na myśli te najbardziej egoztyczne reprezentajce oczywiście. Razi to i jest niezłym obciachem na cały świat. Nie drogi czy inne tam gówna, nie, wstydem i koszmarem jest drużyna gospodarza turnieju, która nie umie skonstruować ataku. O obronie szkoda mówić. Europa ogląda i widzi futlbol z lat 80! Jaka miazga,do tego Grecy krzyczący głośniej od "kibiców" miejscowych. Kpina i olewka imprezy od tej najwiażniejszej strony, sportowej. Nie wiem komu na tym zależało aby się tak smompromitowali, ale nie mogło być innego rezultatu, dając Smudzie reprezentajce. Trener reprezentacji to musi być gość, człowiek z niesamowita wiedzą, know how, bo ME to nie popierdółka ale gry i szachy taktyczne. Wszyscy zatrudniją gości z łbem....a my mamy Smudę, któy nawet nie wygląda.
PZPN zdobył punkt,co dla mnie jest zdobyczą ponad stan. Ale paradokslanie z Ruskimi może być remisowo, ale nie ze względu wzrostu formy tej zbieraniny pod szyldem PZPN-u ale z tej prostej przyczyny,że Ruskie rzadko kiedy grają dwa dobre mecze pod rząd. Typowałem ich jako czwartych do półfinału, i mimo,że ograli Czechów to nie wiem tak naprawdę co potrafią do końca. Niemniej jak Ruskie będą zmotywowane i zagrają na 100 procent swoich możliwości to może bardzo ale to bardzo mizernie.
P.S. Każdy mecz Polski oglądałem z wypiekami na twarzy, nawet jak grali ostatni mecz przegrany eliminacjii, dla mnie to było święto. Gdzie by nie grali, o której to zawsze to oglądałem. Teraz po nominacji Smudy, wcześniej wyborze Laty, skutek jest taki, że końcówkę drugiej polowy spędziłem na mieście, załatwiając rzeczy które ze względy na kolejki zajęłyby mi godziny.,a tak cicho, pusto Dzięki w sumie PZPN-ie.
|
Dokładnie o tym duchu piszę. Szukałem odpowiedniego słowa i mi je niechcący podrzuciłeś. Właśnie ,kiedyś dzień ,w który grała reprezentacja Polski ,to było dla mnie ŚWIĘTO. A teraz jak patrzę i czytam o tym wszystkim to nawet nie próbuję takiego wrażenia w sobie wywołać. Ta drużyna ludzi ,którzy mają na uwadze honor, etos, po prostu odpycha. Kiedyś nawet jak przegrywaliśmy to jakoś człowiek odczuwał. Po psioczyło się ,ale nadal z tyłu głowy się miało przekonanie ,że to są NASI ,"na własnej krwi" wyhodowani
Zgadzam się z Tobą ,że kluczowa dla powodzenia tego EURO była postać trenera. PZPN wybrał sobie najgorzej jak mógł. Przecież Smuda jako trener nic sobą nie prezentuje. Zresztą nie mogli wybrać kogoś kto choćby o krztę przewyższał w czymkolwiek Latę , Piechniczka i resztę. Dobry trener z marką mógłby przez te dwa lata bez eliminacji , bez presji spokojnie coś skonstruować. Celnie napisałeś ,że dzisiejszy mecz pokazał ,że PZPN-owcy grają jak dzieci we mgle . Jeżeli Smuda myślał,że samymi Lewandowskim, Piszczkiem i Błaszczykowskim coś zwojuje to się grubo pomylił. Nie wiem na co on liczył ,że nagle cała ta jego zbierania ni stąd ni zowąd zacznie grać jak mistrz Niemiec?
PS. Wydaje mi się ,że po tym meczu Rosja-Czechy musi być we Wrocławiu dość grubo ,bo w sumie cały czas słyszę za oknem syreny.