serek.c2 napisał(a):

Ciekawe, że podałeś przykład polityków, którzy raczej odważnie "politykowali" z Rosją a nie podałeś choćby jednego polityka, który liże stópki carowi Putinowi? No tak - zapomniałem, że Ty jesteś obiektywny 
ps. Nie wiem co robiłby Kaczyński czy Ziobro - wiem za to, że ty "wyciągnąłbyś wnioski z historii" i zaciągnąłbyś się do... No właśnie AS-ie? Do kogo skierowałbyś swoje kroki po wyciągnięciu wniosków z historii?
|
Kto odważnie "politykował" (dobre określenie ,bo polityką tego nazwać nie można) ? J.Kaczyński ,który "załatwił" Polsce embargo na mięso swoimi buńczucznymi wypowiedziami , czy L.Kaczyński ,który uprawiał rajdy samochodowe nocami na granicy rosyjsko-gruzińskiej ? Smoleńsk rzucił cień na relację polsko-rosyjskie ,ale to pierwszy raz za rządu Tuska , premier Rosji Putin przyznał w Katyniu ,że zamordowali polskich oficerów w 1940 roku a we wrześniu z okazji obchodów pamieci o wybuchu II WŚ przyznał ,że był pakt Ribbentrop-Mołotow ,może nie wiele ale jakieś pozytywne efekty takiej polityki było widać
Jesli chodzi o to kto by się miał odwagę sprawdzić w czasach rzeczywistej wojny ,to mam takie wrażenie ,że ci co się dziś "obwieszają" od stop do glów polskimi flagami , wycieraja sobie geby cały czas: narodem, patriotyzmem i ojczyzną w czasach opresji pierwsi by spierda*ali z pola bitwy ,albo by kolaborowali z wrogiem . Taki Jarek Kaczyński 20 lat po końcu PRLu ustawia po katach wszystkich mówiac kto był w ZOMO ,preżac sie na wielkiego opozycjoniste ,a pewnie jakby w ponurych latach 70tych zobaczył Zomowca na ulicy ktory by mu chciał zrobić krzywde to by sie w majty posrał