
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#1
|
Ruscy zbadali wrak i nic nie znaleźli. Prawda że dziwne Od początku miałem ograniczone zaufanie do działań prokuratury w sprawie katastrofy smoleńskiej. Po tym wywiadzie mogę ze spokojnym sumieniem napisać że moje zaufanie jest kompletnie żadne.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 20.04.2012 o godz. 13:29.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
#2
|
to już nasze badania zmarłych, ich rzeczy itd nie wystarczą? przecież słady wybuchu byłyby widoczne bez dwóch zdań. To czemuś się przyczepił do badania ruskich, jak polskie badanie całkowicie obala wybuch (brak śladów, będenki (swoją drogą nie wiedziałem o tym) itd. w kwestii NBP i MFW wypowiem sie w wolnej chwili twórczej ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#3
|
A jeśli chodzi o MFW to obawiam się że biorąc pod uwagę Twoją kompletną nieznajomość tematu nie uda Ci się znaleźć aż tak potężnej "chwili twórczej" aby sklecić coś sensownego. Bez urazy.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 20.04.2012 o godz. 13:50.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#4
|
Seremet: - Biegli użyli najlepszych, najnowocześniejszych metod. A konkretnie? Można gdzieś listę tych użytych najlepszych, najnowocześniejszych metod przeczytać? Powinny być zastosowane - na początek - przynajmniej spektroskopia jonowa(ion mobility spectroscopy), spektroskopia Ramana, spektroskopia fourierowska w podczerwieni, spektroskopia masowa, chromatografia gazowa. Były? Skoro wyeliminowano pospolite środki wybuchowe dinitrotoluen (DNT), nitroglikol (EGDN), nitroglicerynę, trinitrotoluen (TNT), heksogen (RDX), oktogen (HMX) oraz pentryt (PETN), czyli całe siedem związków, to zostaje jeszcze tylko ze trzydzieści innych mniej i bardziej egzotycznych materiałów wybuchowych, stałych i ciekłych, których można było szukać. Na przykład - szukaii ci biegli ciekłych środkow wybuchowych z grupy Astrolite, opartych o hydrazynę? Albo starych, dobrych, jeszcze hitlerowskich N-Stoff i R-Stoff, których technologię produkcji Rosjanie w całości przewieźli do ZSRR po zakończeniu wojny? Jak się nie testuje materiału spektrometrycznie i chromatograficznie na obecność konkretnej substancji, to się jej nie znajdzie. Na obecność nowszych oraz najnowszych, częściowo nadal półeksperymentalnych materiałów wybuchowych, np. HNIW czyli CL-20, HHTDD, HNC, ONC, DDF (nota bene DDF, czyli furoxan, to wynalazek rosyjski), prawie na pewno nie testowano, bo trzeba by mieć próbki kontrolne do porownań widma nieznanej substancji uzyskanego na spektrometrach, a zaopatrzyć laboratorium w atestowaną próbkę takiego powiedzmy heptanitrokubanu nie jest bynajmniej prosto. Czasem trzeba te próbki kontrolne samemu syntetyzować od początku, a to jest jeszcze bardziej pod górę, bo jak się nie wie jak, to zabranie się do tego grozi ofiarami w ludziach wśrod personelu laboratorium. Wygląda na to, że nie testowano rownież rzeczy osobistych ofiar ani szczątkow samolotu na obecność skladników termobarycznych materiałow wybuchowych: tlenku etylenu, tlenku propylenu, azotanu izopropylu, pyłów aluminium, magnezu lub cyrkonu. Nie testowano na ewentualną obecność metaloorganicznych związków fluoru. Nie testowano na obecność powszechnie znanych składników mieszanek hipergolicznych (eksplodujących samorzutnie w kontakcie składników ze sobą, bez potrzeby oddzielnego zapłonnika lub detonatora) - np. pochodne hydrazyny lub metylohydrazyny plus czterotlenek azotu. To tylko jedna możliwość, są jeszcze inne jak np. silany lub borany plus związki fluoru. Długo mógłbym jeszcze wymieniać. Na temat specjalistycznych ("niekonwencjonalnych") materiałów wybuchowych i hipergolicznych każdy wojskowy instytut uzbrojenia na świecie ma kilkadziesiąt metrow bieżących półek pełnych specjalistycznej literatury. Ale co z tego. Polakom ma wystarczyć "jak walnęło, to urwało". Całość ---> http://wtemaciemaci.salon24.pl/41053...-go-wykluczyli Jeszcze opinia prof.Zdzisława Śloderbacha - specjalisty od wytrzymałości materiałów: " Wszystko wskazuje, że mogła to być eksplozja ładunku tzw. termobarycznego. Inni to nazywają bombą próżniową, eksplozją wolumetryczną, a jeszcze inni – bombą paliwową. Takie skutki rozczłonkowania kadłuba samolotu mogła spowodować tylko energia wywołana przez „specjalny” ładunek wybuchowy, a nie zetkniecie z grząską błotnistą ziemią, porośniętą rzadkim laskiem."
Ostatnio edytowane przez rozarian : 20.04.2012 o godz. 14:40.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|