|
Niestety, muszę powiedzieć, że karne były dzięki warszawskiemu sędzi (czy jak to się odmienia). Wisła zagrała bardzo dobrze, nawet Kirm pokazał się z tej lepszej strony (powoli wraca do formy), więc do naszych za dużych pretensji nie mam.
Borski nie zaliczył nam prawidłowej bramki i dał Ruchowi karnego z dupy. Z tego co widziałem z tych pikselowatych transmisji to przy bramce Nuneza Diaz nic nie zrobił, a Paljic ścierał się z napastnikiem Niebieskich tylko barkiem. Ścierał się, nie odpychał łokciem, tamten się przewrócił, chociaż nie było faulu, był karny. Potem było wszystko git, aż do jedenastki po 120 minucie nie podszedł Gervasio Nunez. Szkoda, że Kirm nie strzelał zamiast niego. Coś się w nóżkę stało. Jeszcze prawą. On chyba jest lewonożny, tak? Prawa tak nie boli chyba przy karnym? Czy tylko ja tak mam (nawet przy urazie; też jestem lewonożny)?
|