Michacho napisał(a):

|
A jednak Wisła grająca mecz z rywalem słabszym i mająca przewagę, oraz szanse objęcia prowadzenia nie wykorzystuje tego. Probierz ich chyba nie uczył, aby marnować szanse na zdobycie gola, oraz jak przegrywać mecz. Wiadomo, można też szukać jakiś błędów po stronie trenera, ale nie można go obwiniać za całe zło tego klubu.
|
Napisałem jasno przecież, obiwniam go za porażkę z Bełchatowem. Kilka dni wcześniej potrafił ograć Lecha w Poznaniu i zagrać z nim przyzwoity mecz w Krakowie, a teraz pobawił sie trochę składem i wyszło jak wyszło, marne 2:2 :( Dwie bramki padły dopiero wtedy jak ustawił zespół bardzo ofensywnie. Nie można tak było od początku? Przecież Bełchatów jest mniej niż przeciętny, a my chcemy do pucharów w następnym sezonie. Sorry, ale broniąc się z GKS-em, słowa Probierza o "ofensywnie grającej Wiśle" wpuszczam jednym uchem, a wypuszczam drugim...
P.S Nie chciałbym, aby ktoś pomyślał, że jestem jakimś przeciwnikiem naszego trenera. Wręcz przeciwnie, jestem za tym, aby pozwolić mu przepracować cały następny sezon i dopiero wtedy ocenić ewentualne postępy.