jova napisał(a):

|
Nie myślałem o tym w ten sposób. Chodziło mi o to, czy sprowadzając poszczególnych piłkarzy przepłacał, a nie o to jaką kwotę wydał w sumie. Patrząc na transfery Stana widzę sporą grupę zawodników, którzy przychodząc do nas nie byli jakimiś noname'ami i mogą mieć spore kontrakty. Melikson, Pareiko, Genkov, Jaliens, Lamey, Iliev. Te "kilka wyższych kontraktów" może robić naprawdę dużą różnicę. Szczególnie jeśli płacimy po 200-300 tys. dla ludzi, którzy na tle ligi wybijają się tylko zarobkami. Jeśli faktycznie taki Lamey dostaje około 250-300, to za te pieniądze można mieć dwóch grajków na jego poziomie. W naszych warunkach takie kontrakty powinni dostawać ludzie robiący różnicę, a nie zapchajdziury. Marnując w ten sposób pieniądze odbieramy sobie szansę na zatrudnienie kogoś naprawdę dobrego.
|
Melikson- Pereiko--Iliev ( jako dzoker - ale taki zawodnik tez musi byc) sa warci pieniedzy ktore zarabiaja - nie oszukujmy sie - w polsce zawodnicy juz zarabiaja podobne sumy ....... w Legii i poloni nawet wieksze ...Genkov- dla mnie przereklamowany tzn dobry ale nie jakis wybitny ale i tak kilka bardzo waznych bramek strzelil i nie adaptowal sie u nas 1-2 lata .....Jaliens ...hmmm - po takim Cv mysle ze kazdy by sie nabral i nikt nie przypuszczal ze to taki przecietny gracz .......Lamey- ok - wtopa - ale tylko rok kontraktu - wiec i tak lepiej niz np.3 prawda


? a sumy 200-300 tys euro bedzie chcial kazdy nowy zawodnik przychodzacy do takiego klubu jak Wisla ...i niewazne czy to polak czy zagraniczniak ....sory - ale jak ktos wyczuje ze interesuja sie nim takie kluby jak Wisla, Legia, Amika czy Polonia (chodzi mi o mozliwosci jak na Polska lige) to automatycznie zazada wiekszych wyplat .....