nesta napisał(a):

|
Uwielbiam te glosy, mowiace, ze Valxowi dzieje sie wielka krzywda, cierpi i jest ofiara. I jest tutaj taki biedny i nieszczesliwy. A zapominacie chyba, o "drobnym" szczegole, ktory sprawia, ze sie na Wisle zdecydowal, ze teraz tutaj pracuje i ma ochote pracowac nadal. Baardzo pokazna sumka w EUR jaka co miesiac wplywa na jego konto, a na ktora trudno byloby mu liczyc gdziekolwiek indziej w Europie. Troche mniej romantycznego spojrzenia na swiat proponuje, bo choc piekne to ze wspolczesnym futbolem nie ma zbyt wiele wspolnego.
|
Powiem więcej. Brak kasy na transfery to paradoksalnie świetna informacja dla Valckxa. Nie musi nic robić bo i tak "nie mamy funduszy na transfery". Dostałby 2 mln euro to po zrobieniu transferów (za którymi musiałby jeździć, negocjować itd) prędzej czy później zostałby rozliczony. A tak to siedzi sobie w Krakowie i liczy pieniądze na koncie co miesiąc bo "mam związane ręce".