The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
lorddavy
Senior Member
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 28.02.2012, 00:14
Mi się wydaje, że problemem jest obecna koncepcja budowy składu w oparciu o emerytów i piłkarzy wypożyczonych. Miała być liga mistrzów zastrzyk gotówki i transfery oraz odmłodzenie składu. Zabrakło 5 minut. Niestety podjęliśmy ryzyko i przegraliśmy, ten sezon jest stracony a kto wie czy i nie następny - brak pucharów(!). Jedyna nadzieja w PP. Myślę też, że ilość obcokrajowców w składzie jest problemem ale głównie takim, że są to słabi (np. Jirsak, Kirm) albo wręcz beznadziejni (np.Bunoza, Paljic) zawodnicy. Faktem jest, że większość z nich została ściągnięta przed przyjściem Valcxa ale parę niewypałów też trzeba mu dopisać. Co z resztą jest normalne bo gdyby był bezbłędny pracował by gdzieś w Anglii a nie u nas.
Wydaje mi się, że rozpad drużyny nastąpił w oknie zimowym zeszłego sezonu gdy sprzedano Brożków. W tym momencie przestała istnieć szatnia - serce drużyny, Małecki został sam z Sobolem i niestety nie udźwignął tej presji. To przede wszystkim wina Basałaja, którego uważam za sprawcę całej tej degrengolady.
Pytanie brzmi jak wrócić na właściwe tory? Niestety nie będzie to proste bo czołówka nam w lidze urosła w siłę, w większości klubów postawiono na graczy perspektywicznych i oni będą się rozwijać. Tymczasem nasi emeryci będą już tylko słabnąć. W najbliższym oknie transferowym trzeba ściągnąć kilku perspektywicznych piłkarzy, zarówno polskich jak i zagranicznych, być może zastanowić się nad powrotem zasłużonych graczy - Głowacki? Piotr Brożek? celem odbudowania atmosfery. Rozwiązać sensownie sprawę Małeckiego. Oczywiście jestem niemal pewien, że za rządów Basałaja nic takiego nie będzie miało miejsca.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 28.02.2012, 00:34
lorddavy napisał(a):Wyświetl post
Wydaje mi się, że rozpad drużyny nastąpił w oknie zimowym zeszłego sezonu gdy sprzedano Brożków. W tym momencie przestała istnieć szatnia - serce drużyny, Małecki został sam z Sobolem i niestety nie udźwignął tej presji. To przede wszystkim wina Basałaja, którego uważam za sprawcę całej tej degrengolady.
Pytanie brzmi jak wrócić na właściwe tory? Niestety nie będzie to proste bo czołówka nam w lidze urosła w siłę, w większości klubów postawiono na graczy perspektywicznych i oni będą się rozwijać. Tymczasem nasi emeryci będą już tylko słabnąć. W najbliższym oknie transferowym trzeba ściągnąć kilku perspektywicznych piłkarzy, zarówno polskich jak i zagranicznych, być może zastanowić się nad powrotem zasłużonych graczy - Głowacki? Piotr Brożek? celem odbudowania atmosfery. Rozwiązać sensownie sprawę Małeckiego. Oczywiście jestem niemal pewien, że za rządów Basałaja nic takiego nie będzie miało miejsca.
Stawiasz diagnozę, ale się z nią nie zgadzam. Wisła padła ostatecznie na pół roku przed pojawieniem się Maaskanta, jeszcze z Głowackim, Brożkiem i obroną, za którą tęsknimy. Po przerwie zimowej okazało się, że potencjał zespołu przestał wystarczać nawet na ekstraklasę. Najpierw zwolniliśmy z tego powodu Skorżę, potem nie pomógł Kasperczak, potem kozłem ofiarnym został Maaskant i teraz Moskal. To nie w nich, jednak, leżał czy też leży główny problem. W braku atmosfery także nie.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:56.