
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła: | |||
| wzmocni się |
|
44 | 26,19% |
| osłabi |
|
97 | 57,74% |
| zmiany kadrowe nie będą odczuwalne |
|
27 | 16,07% |
| Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
JLB
Od: 01.2006
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Królewski Kraków
Offline |
|
Falach jezeli walczy o niego Borusia to malo prawdopodobne aby chciał grać w Polsce. Biton sprzedaz za 2,5 mln + prowizja dla managera (10-20%) przy wykupie 1,6 mln daje kwotę 400 tyś gra nie warta świeczki. Prawdopodobnie Wisła Bitona nie wykupi skoncentruja sie na Nunezie i napastniku z Bułgarii , który miał dojśc w tym okienku transferowym. p.s. Nawiązując do relacji BC z zk mam nadzieję ,że nikomu nie przyjdzie do głowy zawiesic koszulki z nazwiskiem ub-eka na naszym stadionie. 5 |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
|
|
Czemu Ci ręce opadają? Realna kwota za jaką go można sprzedać.
Borussia może o niego walczyć, a my możemy z nią wygrać wyścig z jednego prostego powodu. W BVB nie miałby pewnego miejsca w podstawowym składzie, a być może nie przebiłby się do meczowej 18-stki. U nas jest łatwiej. Wisła to dobre miejsce do rozwoju sportowego. To młody zawodnik, korzystniej dla niego przez 2 lata ograć się w Polskiej Ekstraklasie i potem jako ograny zawodnik (jak Marcelo) odejść do dobrej zagranicznej drużyny. To jedyny aspekt, w którym mamy szansę wygrać wyścig z BVB. Ta prowizja sądzę, że może być o połowę mniejsza. Nawet dla 400 tysięcy euro pewnego zarobku warto. Tym bardziej, że w umowie z nowym klubem Bitona można by zawrzeć gratisy typu "10% od kolejnego transferu". Nie jesteśmy klubem, któremu nie opłaca się schylić po kilkaset tysięcy euro. 400-500 tysięcy euro to połowa kwoty wykupienia Nuneza. Jednak wcześniej trzeba się zorientować, czy ktoś jest skłonny wydać minimum 2.5 mln euro za Bitona. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
|
Powiedz mi jak mamy się zorientować czy ktoś jest w stanie tyle zapłacić? Wystawić ogloszenie na gumtree? Wysłać faxy do wszystkich klubów z zapytaniem czy nie chcą Bitona za 2.5 mln euro? Zalatuje mi tutaj doświadczeniem wyciągniętym z Football Managera. PS. Słyszałes kiedyś o zawodniku który mając do wyboru poważny zagranczny klub i polską ligę wybrał nasza bo "ma pewny plac"? Bo ja nie i nie wierze, że ktoś taki się znajdzie. ![]()
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
|
No paru takich sie by znalazło, tylko co do Wisły to np. Kałużny miał realną propozycję jak pamiętam i trafił do Wisły, Głowacki też nie miał ochoty wyjeżdżać z kraju .., jest jeszcze sporo przykładów tych co wyjechali i tak sobie radzą, że chętnie by wrócili do ojczystej ziemi.
No, a tak na poważnie nie kwestionując tego co napisałem powyżej, to taki Celeban by sie u nas przydał. Jaliens młody i perspektywiczny nie jest i jego gra łagodnie pisząc nie porywa, Diaz wypożyczony i doprawdy ciężko uznać że go b. potrzebujemy, na środku obrony więc jest Czekaj(20 l.), Bunoza (choć ma juz 24 l. na karku) i Jovanovic (też 24 l.) , cała trójka dość młoda, taki Celeban to już doświadczenia troszku ma. Poza tym bramkę strzelić potrafi , a i mógłby zagrać czasem na boku obrony (choć to raczej środkowy). Pytanie brzmi czy my go naprawdę chcemy i czy on by by chciał, ot jak u Boya-Żeleńskiego, cały w tym ambaras itd. A z Bitonem to ciągle ta sama historia, wszystkie argumenty już padły za i przeciw, proponuje więc poczekać z kruszeniem kopii do właściwego momentu gdy temat będzie na tapecie. W temacie Bitona jest za, za tym aby zaryzykować i go koniecznie wykupić, ale to nie Ja i nikt z nas tej decyzji nie podejmie tylko boss, a wpływ na nią będzie miała tak postawa samego Dudu w lidze i pucharach, zainteresowanie nim innymi klubami zagranicznymi, argumenty merytoryczne Stana (jednak autorytetu w dziedzinie transferów), wola realna samego piłkarza, zimna finansowa kalkulacja jaki i …kaprys bossa.
Ostatnio edytowane przez milosz : 01.02.2012 o godz. 15:21.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że Wisła jest w stanie w oparciu o umiejętności Valcksa zbudować bazujący na obcokrajowcach skład, który będzie mógł regularnie grać w europejskich pucharach. I to z sukcesami. Nie potrzeba do tego regularnego odsprzedawania wyszkolonych zawodników. Model, który zaproponował Holender w poprzednim sezonie, jest dla nas osiągalny i opłacalny finansowo. Jest też atrakcyjny sportowo, zapewniając nieustanną grę o najwyższe cele. Tylko musi być kontynuowany. To nie szczęście i nie sędziowie zdobyli za Wisłę MP i fazę grupową LE. A i w niej nie byłoby 9 punktów bez wcześniejszej pracy nie tylko tego Holendra. Rola Akademii i szkolenia młodych jest w Polsce obecnie przeceniana. Najśmieszniejsze, że gdyby nie - pisząc po Twojemu - "szczęście" Legii w ostatniej minucie meczu w Moskwie, byłoby zupełnie inaczej, a "model Legii" skończyłby się kompletną klapą już teraz. Trzeba ciągle pamiętać o proporcjach: szkolenie wychowanków jeszcze przez długi czas i dopiero po latach obowiązywania, może dać realnie maksimum 2-3 naprawdę dobrych, stabilnych piłkarzy na kilka sezonów. Ale nie da regularnych, dobrych wyników bez reszty porządnych zawodników w składzie. Więc polityka kadrowa zawsze musi skupiać się na kontraktowaniu tej "porządnej" reszty, w długofalowej perspektywie. Odwrócenie proporcji i postawienie na szkolenie wychowanków kosztem w/w "reszty" , oznacza pogorszenie wyników, sumarycznie mniejsze, a nie większe wpływy, narastanie kłopotów. Trzeba mieć tego świadomość. Porządnych i stabilnych piłkarzy dostępnych dla Wisły zagranicą jest znacznie więcej niż 2-3 na parę sezonów. Widać więc, jak powinny być rozłożone akcenty w polityce kadrowej. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
|
A to się dopiero zobaczy. Pierwszy okres współpracy z Mandziarą też wyglądał ok (o ile sie nie mylę to z jego "stajni" przyszli: Kukiełka, Kłos czy Miajlović).
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
||
Było kilku takich. To jest często argument naszych drużyn. Konkretnych nazwisk nie pamiętam w tej chwili. |
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
|
|
Markus
Ja jestem daleki od nazywania 1/32 LE i MP wielkimi czy tez historycznymi osiagnieciami. To sa osiagnecia tak historyczne ze w ostatnich 4 latach srednio 1 klubowi u nas udaje sie to zrobic (2xLech, 1xWisla, 1xLegia). Troche wiecej ambicji. Dla mnie historyczny to moze byc awans z grupy LM, a nie z grupy... LE. Troche ambicji panowie ![]() Z tym skladem regularna gra w pucharach (nielicze eliminacji)? W momencie gdy przeciwnik nie jest ogorkiem i gra na powaznie to nasza obrona jest wkrecana w ziemie. Ba, nawet ten Litex w pierwszym meczu wkrecal nasza obrona w ziemie. Wygralismy 2-1, a rownie dobrze moglo byc odwrotnie. Ale mniejsza o to. O Europe nie zawsze przyjdzie nam walczyc z druzyna klasy Litexu. I co wtedy? Liczymy na Jimmiego Folla i rezerwowy sklad przeciwnikow Racja, Valcx pewnie bylby w stanie zbudowac taki sklad... ale do tego trzeba kasy. My mamy sklad staro-wypozyczony, my nie mamy marginesu na budowanie. My teraz musimy wylozyc ogromna kase (i nie wiadoma czy taka mamy) zeby utrzymac ten sklad. Biton... Nunez... Ktos za Diaza. I narazie tylko mowa o utrzymaniu obecnego poziomu. Za rok np. nie ma pucharow (tj. fazy grupowej... co nie jest takie, niestesy, niemozliwe) i budowanie druzyny zostaje odroczone. I tak w kolko, az nagle sie okaze ze pol skladu juz idzie na emeryture... I jesli ty nie widzisz szczescia w naszym awansie z grupy to no coz... gratuluje obiektywnosci Mylisz jajko z kura. Rola akademii w Polsce nie jest przeceniana, tylko lekcewazona. Dwa kluby robia cos w tym kierunku, a ty piszesz ze w Polsce role akademii sie przecenia Jesli juz gdzies sie przecenia role szkolenie to napewno nie u nas. I jak na tym wychodza Ci co to "przeceniaja"? I jak wychodzimy my? Cytat:
Natomiast Wisla o awans grala z pol rezerwowym skladem przeciwnika, w dodatku byla zalezna od wyniku drugiego meczu. A w tym drugim meczu gdyby nie gol w ostatnich sekundach zespolu ktory byl gorszy od Fulham (a w pewnym momencie przegrywal nawe 2:0) to awansu Wisly by nie bylo. Naprawde nie widzisz roznicy?
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 01.02.2012 o godz. 16:57.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
|
|
Widzę różnicę kolego Bobek90. Zwłąszcza w twierdzeniu - że Wisła grała z rezerwami Twente, a Legia wręcz z pierwszym składem Spartaka, - temat przemaglowany trzeba sobie odpuścić.
Aby być dokładnym - mówimy o awansię do 1/16 finału LE - gdzie trafiło 32 zespoły. Ostatnio Wisła w tym etapie europejskich pucharów występowała w sezonie 2002/2003 - pamiętne mecze z Lazio.... Rozumiem, że sam awans z grupy LE do 1/16 jest dla Ciebie niczym wielkim - wszak osiągnęły to samo AMika 2x i Legia. Jednakże odnosząc to do ostatnich wyczynów pucharowych Wisły - jest to duża sztuka, więc Twoje twierdzenia są dla mnie do potłuczenia o pewną część ciała. Rzeczywistość jest taka, że Wisła ery TF dopiero drugi raz gra w wiosennej częsci europejskich pucharów !!!!!!!! Nawet z mocnym składem niestety nie docierała do takiego etapu (za wyjątkiem pamiętnego sezonu)...... ![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
|
Trochę smuci, ale z drugiej strony ma doświadczenie i wie co mówi ^^ |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Offline |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
|
Nie oszukujmy sie, wiadomo że szkolenie młodzieży jest bardzo ważne i może przynieść wymierne korzyści, tylko no właśnie..kiedy? Za kilka lat? hmm może być za późno. Nam jest potrzebny sposób na teraz a wiadomo że w obecnej naszej sytuacji jedynym sensownym wyjściem wydaje się ponowne zainwestowanie. Bo co tu ukrywać, jeśli zbudujesz mocny zespół masz ogromną szansę przy obecnym systemie awansować do LM, a tam już czeka 7m ojro. Tak tak , 7m ojro! Wątpię czy tyle jesteś w stanie wyciągnąć co sezon z wychowanków. A coroczne występy w pucharach gwarantują ci ogromne pieniądze i nierzadko wielokrotnie zwiększają cenę sprzedawanych piłkarzy.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 01.02.2012 o godz. 19:51.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
|
|
problem leży gdzie indziej. B.Cupiał nie sypnie już z własnej kieszeni na transfery i tylE. Szacunek temu panowi należy się ogromny ale jeżeli już nie ma kasy to niech sprzeda Wisłe komuś kto ma tą kase i da na transfer 1mln euro.Wtedy będziemy mieć akademie Mistrza LM itp.
|
|
|
|
Member
Od: 07.2011
Offline |
|
|
Zgadzam się z przedmówcą. Ale chciałbym też zwrócić uwagę na to iż pieniądze na transfery coroczne może i niezbyt wybitne ale zawsze jakieś można by osiągnąć gdyby udało się pozyskać sponsora strategicznego. Z całym szacunkiem z BB ale jest już prezesem jakiś czas a sponsora jak nie było tak nie ma wiec i o transferach próżno myśleć.
![]()
- Jasiu, czemu akurat Wisła Kraków ?
- Proszę pani, mój pradziadek kibicował Wiśle, mój dziadek kibicował Wiśle, a teraz mój ojciec i brat kibicują Wiśle. - Ale Jasiu, tak nie można, trzeba mieć swoje własne poglądy, a gdyby twój ojciec był menelem a matka prostytutką? - To wtedy kibicowałbym Cracovii proszę pani. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
||||
![]() http://pl.wikipedia.org/wiki/Sp%C3%B3%C5%82ka_akcyjna
Ostatnio edytowane przez palikot : 01.02.2012 o godz. 21:01.
![]()
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★
![]() ![]() ✪✪✪✪ ✰✰✰✰ |
||||
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
Rzecz jedynie w tym aby Stan Valckx dostał realne instrumenty do działania i aby doszło do świadomości decydentów że bez porządnej bazy treningowej nie będzie porządnego klubu. Hmm co do sporu, szkolić młodzież czy stawiać na dobrych i tanich obcokrajowców to ...rzecz dotyczy jedynie proporcji , bo robic trzeba jedno i drugie wiedząc że realny wynik sportowy jednak będzie sie opierał na ..obcokrajowcach, ale radość pełna będzie gdy ..będą w drużynie Nasi, Polacy, młodzi i jeszcze leopiej przez nas wychowani, choc kilku takich dać może autentyczna przyjemność oglądania naszej drużyny. Sukces sportowy daje Melikson (Pareiko, Biton i im podobni), ale bez choć jednego Czekaja, ale choćby i Wilka czy Małeckiego, trudniej sie utożsamiać z drużyną, przynajmniej mnie. Wisła powinna więc opierać sie na obcokrajowcach, ale o polskim udziale w drużynie zapominać nie wolno. Co do możliwości finansowych klubu widać trzeba będzie poczekać do lata i wówczas będziemy mądrzejsi, dziś to jedynie puste dywagacje.
Ostatnio edytowane przez milosz : 01.02.2012 o godz. 20:48.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
|
|
markowywislak post roku 2012 .Co do transferów w tym okienku to cisza przed letnimi okienkiem w którym może być naprawdę gorąco dla Wisły w której dojdzie do rewowlucji w składzie
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
|
|
palikot
Cytat:
![]() Zreszta, mialem na mysli ostatni mecz z Twente, w ktorym Malecki i Melikson byli juz do dyspozycji trenera. A Twente, obiektywnie mowiac, mega silnego skladu nie wystawilo... No chyba ze zakladasz ze w pelnym skladzie mielibysmy jakies szanse z Fulham i Twente na wyjezdzie. Hmm, bardzo watpliwe biorac pod uwage ze oni wchodzili w nasza defensywe jak w maslo. Pewnie statystyki nie bylyby tak tragiczne. Pewnie, bo z Odense pierwszy mecz gralismy niemal ze w optymalnym skladzie... Zeby nie bylo, uwazam ten sezon w Europie za naprawde udany (jego "powtorke" w kolejnych latach bralbym w ciemno), na to szczescie sobie zapracowalismy tez (to nie tak ze tylko dzieki szczesciu gramy dalej) ale tez nie tworzmy Markusowych teorii o naszym wysokim poziomie (ktorego nie bylo), czy o mozliwosci regularnej gry w europie ta kadra i z tymi fundamentami (finanse, szkolenie). No way. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
|
Rzecz w tym że w tych europejskich pucharach zagraliśmy na tych właśnie fundamentach, więc czarnowidztwo w kwestii przyszłości jest tu jest mocno naciągane.
No, a że fundamenty powinny być lepsze, jasne, ale nie wmawiajmy sobie i innym że nasze kolejne sukcesy są niemożliwe, bo to zwyczajnie śmieszny defetyzm.
Ostatnio edytowane przez milosz : 02.02.2012 o godz. 01:22.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
||||||||
|
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cała linia ofensywna Twente była z podstawowego składu na czele z Janko, Bajrami i De Jong, Landzaat i Janssen, Cytat:
Cytat:
Ostatnio edytowane przez palikot : 02.02.2012 o godz. 13:49.
![]()
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★
![]() ![]() ✪✪✪✪ ✰✰✰✰ |
||||||||
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
||||
|
palikot
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() To na tyle z mojej strony |
||||
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
|
|
Jeśli chodzi o akademię...to zgadzam się z Markusem, realne efekty rozwoju akademii na pewno od razu nie będą widoczne. Ale ja mam o coś innego pretensje - o to, że Wisła odpuszcza scouting w niższych ligach, czy innych drużynach ME, że nie kupuje zawodników, którzy w tej chwili nie są gotowi na Wisłę, ale dzięki szansie treningu z pierwszą drużyną, dzięki bardzo dobremu poziomowi treningów w drużynie ME, dzięki wyjazdom drużyny U-17, U-19 czy U-21 na turnieje międzynarodowe, zyskują i umiejętności, i doświadczenie.
Mam pretensje o to, że Wisła praktycznie oprócz Małeckiego nie ma piłkarzy typu Jędrzejczyka, Borysiuka czy Rybusa, których wypatrzono w młodym wieku w słabszych klubach czy juniorskiej piłce, a potem (również dzięki wypożyczeniom do I ligi i Ekstraklasy) zrobiono z nich solidnych piłkarzy. Popatrzcie ile czasu Legia miała Jędrzejczyka na niskim kontrakcie, ile lat go ogrywano na różnych wypożyczeniach, a teraz dzięki takiemu podejściu za grosze mają solidnego prawego obrońcę do podstawowego składu, który wygląda dobrze przeciwko niezłym europejskim markom. Natomiast chcąc kupić zawodnika na aktualnym poziomie Jędrzejczyka, musieliby wydać pewnie z 700-800 tys. euro (i nie byłoby pewności, że ten zawodnik wypali), lub też wydać kilkaset tysięcy euro na kontrakt dla piłkarza bez kontraktu. Tak właśnie działa aktualnie Wisła i na tym przykładzie widać, kto prowadzi mądrzejszą politykę transferową. A przecież Wisła na Błaszczykowskim, Małeckim czy nawet na Boguskim źle nie wyszła, czyż nie? Dlatego nie rozumiem, dlaczego władczy klubu nie poszli za ciosem i nie starali się wyszukiwać i sprowadzać tego typu zawodników do klubu. Nie jest to przecież bardzo kosztowna polityka transferowa, a wystarczy, że jeden, dwóch zawodników z grona tych kupionych za grosze się sprawdzi i klub zyskuje na tej polityce nawet kilka milionów euro. Weźmy przykład takich Maków. Dlaczego np. nie zakontraktowano ich wraz z obietnicą, że dostaną swoją szansę na zgrupowaniu przedsezonowym, a jeśli okaże się, że póki co nie mają szans, to da się im szanse na wypożyczeniu w I lidze lub nawet Ekstraklasie? Dlaczego drużyna ME kisi się we własnym sosie, nie ma praktycznie w ogóle napływu utalentowanych chłopkaów z zewnątrz, a przecież np. w Mazurze Karczew jest kilku bardzo utalentowanych zawodników, którzy mają po 15-16 lat i radzą sobie dobrze w reprezentacji młodzieżowej? To jest polityka, która dobrze realizowana może przynieść efekty już w przeciągu roku, dwóch lat, a czasem nawet natychmiastowo. Jest to też polityka, która idąc równolegle z rozwojem akademii piłkarskiej na pewno może przynieść świetne rezultaty - przecież Borysiuk czy Rybus to nie są wytwory ich akademii, tylko ogrania w klubie i dobrego scoutingu. I nie dziwie się, że zawodnicy typu braci Maków wolą Bełchatów od Wisły, skoro krakowski klub nie przedstawia im praktycznie żadnej polityki ich sportowego rozwoju. Póki Wisła nie pójdzie podobną drogą, jak Legia, nie widzę szans, aby można było oglądać w klubie kolejnych Błaszczykowskich. A warto pamiętać, że sprzedaż jednego Błaszczykowskiego to kasa na kontrakty dla przynajmniej trzech zawodników liczących sobie około 500 tys. euro rocznie. No ale teraz mogę się zastanowić, czy jest sens pisać znowu taki potok słów, skoro są to słowa rzucone na wiatr?
Ostatnio edytowane przez rw88 : 02.02.2012 o godz. 15:14.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
@Bobek
Dziwię się Twojej zaciętości w deprecjonowaniu ogromnego sukcesu Wisły w minionym roku. Osiągnęliśmy najlepszy wynik w całej historii zaangażowania się Cupiała, najlepszy w ostatnich 20 latach i nie tylko. To są fakty. Tylko raz na te kilkadziesiąt lat było podobnie – w sezonie 2002/03. To ogromne osiągniecie. Ja zawsze tak będę je traktował, są ku temu mocne podstawy. A mamy szansę na jeszcze więcej. I niestety dla Twoich poglądów, osiągnęliśmy ów wynik w oparciu o obcokrajowców, o strategię Valcksa i to od razu, bez 15-stu nieudanych prób obowiązywania tego modelu polityki kadrowej. Małym kosztem. Wypracowując przychody znacznie większe niż jednorazowa sprzedaż takiego przykładowego Borysiuka. Mamy możliwość regularnego powielania go. Osiągnęliśmy historyczne osiągnięcie i świetny rok bez stawiania na młodych Polaków, przepłacania krajowych kopaczy, bez Akademi, bez konieczności czekania 10 lat. Składem, który dla Ciebie jest „skladem staro-wypozyczonym”. I co z tego? Jak widać do fazy grupowej LE może on awansować znacznie pewniej niż młodszy i nie wypożyczony skład Legii. Ten nasz skład może nie tylko w pełni się spłacić, ale zarobić na kolejne wzmocnienia. Już to robi. I może powtarzać sukcesy. Nie jesteśmy w niczym gorsi od warszawiaków. To oni mieli poprzednie 10 lat przeraźliwie chudych, niedochodowych, złych. Ich model przyniósł przez ostatnie lata zadłużenie względem ITI znacznie większe niż Wisły względem TF, przy znacznie mniejszych sukcesach. Nie ma żadnej gwarancji, ani zasady mówiącej, że teraz w kolejnych 10 latach będzie tam inaczej. Dodam, że wbrew Twoim słowom w obecnym sezonie dotarli w pucharach tak daleko również nie bez pomocy ogromnego szczęścia i zbiegów okoliczności. Znaleźli się tu fartownie i bardzo na wyrost. Nie chodzi tylko o ostatnią, fartowną minutę meczu w Moskwie, gdzie Spartak ich zlekceważył przynajmniej równie mocno jak Twente nas. Gdyby nie bardzo szczęśliwe zbiegi okoliczności, czy korzystne losowanie fazy grupowej LE itd., nikt by o nich nie mówił i skończyliby jak zwykle. I nie byłoby żadnej mody na Legię. Ich sukces nie jest efektem obecności „solidnych fundamentów”, czy wątpliwej fachowości Skorży lub Jóźwiaka. A rola Akademii jest obecnie przeceniana. Bo zaczyna być traktowana w środowisku jako panaceum na całe zło i trampolinę do sukcesów. Nie jest ani tym, ani tym. Legia w oparciu o nią nigdy nie zbuduje naprawdę mocnej drużyny. Tylko ktoś całkowicie niepoważny może liczyć, że da więcej niż 2-3 porządnych piłkarzy raz na parę lat i że ta liczba na cokolwiek wystarczy. Dlatego będę stanowczo bronił poglądu, że może być wyłącznie uzupełnieniem polityki kadrowej, a nie jej głównym nurtem. Chyba, że chcemy zmierzać w złą stronę. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
|
|
Akademia to bardzo szerokie pojęcie. Z jednej strony większość myśli o akademii naszej lokalnej, ale z drugiej co sądzicie o pomyśle jaki zrobił nasz ostatni rywal w Atlantic Cup? Oni też mają akademię, czyli satelitarny klub w lidze nigeryjskiej. Stąd tylu Nigeryjczyków wczoraj grało. Ciekawe jak koszty wyglądają utrzymania czegoś takiego? I czy taki pomysł przyjął by się w naszych warunkach?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
|
|
Markus
Zle mnie odbierasz. Ja nie chce inwestycji w szkolenie, bo mi sie nie "podobaja" obcokrajowcy. Nie. Jakbym byl przekonany ze ten model nam zapewni w miare regularne sukcesy, to by ta akademia mi zwisala i powiewala Ale ja w ten model nie wierze. Nie z ta kasa ktora dysponujemy, i nie z tymi realiami w ktorych sie obracamy. No panowie, skoro my nawet w Polsce nie placimy najwiecej to... o czym mowimy. A ty... patrzysz na swiat w rozowych okularach i tego niedostrzegasz. Poprostu zero obiektywnosci. "Przeplacani krajowi gracze". A niby za ile Legia tych Borysiukow, Rybusow, Zyr, czy Wolskich kupila? I ile Ci gracze zarabiaja? "Spartak zlekcewazyl Legia tak jak Twente nas". Jesli Spartak na formacji defensywnej wystawil rezerwy rezerw to masz racje, tez ich tak zlekcewazyli "Przychody wieksze niz jednorazowa sprzedaz Borysiuka". Ale Legia nie wybierala miedzy premiami z UEFA a kasa za Borysiuka. Zarobili na premiach z UEFA, plus 2 mln euro za grajka ktorego wypromowali. My kogo wypromowalismy? Bitona ktory nie jest nasz Itd., itp.Wszyscy tu zachwycacie sie Stanem, ze to wielki fachowiec i ze przyjechal z "cywilizowanego" pilkarsko kraju. No, to ja radze sobie zerknac na czym ten kraj, Holandia, budowal swoja potega. Nie czasami na... szkoleniu? Radze tez posluchac co mowi Stan o szkoleniu. Jesli sie uczyc to od najlepszych. Gdzie bylaby dzis pilka holenderska ze szkoleniem na poziomie Polski? P.S Cytat:
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 02.02.2012 o godz. 16:05.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Offline |
|
|
Trudno wyciągać wnioski tak daleko idące jak uczynił to Markus. Jesteśmy na półmetku sezonu, który równie dobrze może skończyć się dla nas największą klęską za czasów Cupiała - nie mam na myśli odpadnięcia z Ligi Europy w potyczce z Belgami (z obroną jaką na dzień dzisiejszy posiadamy to, że gramy z nimi teraz nazwałbym cudem) ale o bardzo możliwym nieznalezieniu się na miejscu premiowanym awansem do przyszłorocznych pucharów. To w powiązaniu z ilością graczy, którym kończą się umowy może odbić się na naszym potencjale sportowym in minus. Trudno zakładać możliwość utrzymania takich zawodników jak Melikson, Małecki o wypożyczonych nie wspominając bo oczywistym jest, że na nich nas nie stać. Jednocześnie trudno przypuszczać w tym stanie rzeczy by znalazły się środki na akademię piłkarską. Z nieba do piekła jest bardzo krótka droga i o tym pamiętając należy widzieć problem w perspektywie a nie zachłystywać się pozornym sukcesem - tym bardziej widząc nasz stan posiadania na kilku kluczowych pozycjach. Żeby można mówić o prawdziwym sukcesie potrzebne są do tego odpowiednie środki do budowy solidnych fundamentów by regularność, systematyczność, podnoszenie poziomu sportowego było czymś naturalnym a u nas tego nie ma - w lecie kolejna rewolucja kadrowa, zdobycie MP sezon temu a w tym możliwy brak miejsca na pudle trudno nazwać czymś co idzie w dobrym kierunku. Pamiętam co przed sezonem mówili Basałaj i Stan gramy o LM - przy czym nie zrobiono niczego praktycznie by ten cel osiągnąć co zresztą wpisuje się w pusty ton wypowiedzi naszych działaczy wszystkich bez mała za czasów Cupiała.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u
Offline |
|
Tego się nie da czytać. Masz kolego pamięć jak ryba - krótkotrwałą. A dodatkowo rozpieszczony jak fan Barcelony. Jak Wisła nie będzie wygrywać z każdym po 4-0 w lidze, nie awansuje do Ligi Mistrzów i nie odpadnie dopiero z Manchesterem (obojętnie którym) to jest be? Aż strach pomyśleć co muszą czuć fani np. Polonii Bytom.
Ostatnio edytowane przez lazy : 02.02.2012 o godz. 16:34.
![]()
c.d.n.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|