
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#3871
|
Co innego JW a co innego szejk. Nie wierze iż ma na tyle luźnych środków finansowych (2x,3x tyle jak obecnie) aby z dnia na dzień zrobić różnicę i ją potem utrzymać. Gdyby takie miał, to by to dawno zrobił, tak jak BC kiedyś. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
#3872
|
|
Co jest w tym wszystkim najciekawsze, mimo takiej postawy na transferach wychodzących z klubu zarobił ponad 20 mln. zł w jednym okienku transferowym. Ale tak naprawdę to nie jest żadna niespodzianka. W normalnych warunkach Wisła w życiu by na Bitona nie dała 1,6 mln. ojro, natomiast u Józka taki zawodnik byłby już dawno wykupiony.
I potem prowadzi to do tego, że tak jak w przypadku Mierzejewskiego, gość nie liczy się z kasą, co sprawia, że nie ślini się na pierwszą lepszą ofertę od możniejszego klubu, jest bardzo trudnym graczem do przebicia w negocjacjach i dzięki temu robi na tym transferze świetny biznes. Tak to robią Serbowie czy Chorwaci i od lat im to wychodzi na dobre. Wystarczy tylko nie bać się wcześniej solidnie zainwestować, mieć do siebie szacunek, tylko tyle i aż tyle. Na kilku transferach owszem, Józek stracił, ale na jednym i to tym z tańszych właściwie odrobił sobie całą resztę. Swoją drogą to media przestawiają sytuację Mierzeja w ten sposób, że jest to dla Trabzonu niewypał i tak jest tam postrzegany, a to nie tak. On tam jest absolutnie najlepszym asystentem w tym klubie, jednym z lepszych asystentów w lidze, a dotatkowo ma ze trzy praktycznie asysty, ktorych mu nie liczą do statystyk (np. raz piłka odbiła się po jego podaniu od rywala, a raz po jego trudnym dośrodkowaniu bramkarz wypuścił piłkę, po czym padł gol), jest przydatny praktycznie w każdym meczu. Problem w tym, że nie jest to przydatnośc warta praktycznie pod 100% możliwości finansowych tego klubu, jeśli mówimy o kupnie pojedynczego zawodnika, oni spodziewali się za tą kasę absolutnej gwiazdy tej ligi. I dlatego też na nim tam ciąży ogromna presja, chyba zbyt duża jak na jego możliwości. A co do Polonii, to skład będą już mieli naprawdę bardzo dobry, właściwie nie widzę już żadnej kadrowej przewagi Lecha, Legii, Śląska czy Wisły nad nimi. No, może oprócz pozycji bramkarza, gdzie mają przeciętniaków. Obronę mają solidną, zresztą gra defensywna to konik Jacka Zielińskiego - Todorowski, Baszczyński, Sadlok, Brzyski - może bez szału, ale też nie wydaje mi się, żeby np. para Żewłakow - Komorowski, Arboleda-Kamiński lub Jaliens-Chavez były słabsze od Baszczyńskiego i Sadloka. Na lewej stronie Wisła ma Paljicia, Legia Wawrzyniaka, Śląsk Pawelca, a Lech Henriqueza - czy którykolwiek z nich prezentuje bez Waszej wątpliwości wyższy poziom od Brzyskiego? Oczywiście Todorowski w gronie z Celebanem, Wojtkowiakiem, Jędrzejczykiem i Jovanoviciem nadto się nie wybija, ale też trudno go uznać za dużo słabszego zawodnika, wszak jest to reprezentant swojego kraju, nie tak znowu słabego piłkarsko. A pomoc mają jeszcze lepszą, Trałka od lat prezentuje solidny poziom, a Jodłowiec jako defensywny pomocnik wyglądał jesienią na tyle dobrze, że widziałbym go (w formie z końcówki jesieni) jako podstawowego defensywnego pomocnika do naszej kadry, był lepszy od Murawskiego, czy Polańskiego. A ich aktualne trio w ofensywnej części pomocy to Baruchyan (przez wiele lat czołowy piłkarz ligi izraelskiej), Jeż (przez wiele lat absolutna gwiazda ligi słowackiej) i Bruno (w warunkach naszej ligi sprawdzony, bramkostrzelny pomocnik), do tego w ataku mają wybór pomiędzy coraz lepiej prezentującym się silnym Canim i absolutnie czołowym strzelcem ligi izraelskiej, wyżej notowanej od naszej, z doświadczeniem w LM i ponad 10 golami w meaczach el. LM. Do tego u steru jest wspomniany Zieliński, który wiosną 2010 roku udowodnił jak się w Polsce zdobywa mistrzostwo, przypominam, że Lech przez niego prowadzony stracił wtedy 4 gole w...13 meczach, a rundę skończyli z wynikiem 10-3-0, w bramkach 24-4. Warto dodać, że Zieliński jest chyba jedynym trenerem na całym globie, który cieszy się zaufaniem Józka. Stąd nie widzę najmniejszych powodów, żeby nie mieli szansy zdobyć mistrzostwa i rozpocząć w lipcu el. LM na Stadionie Narodowym, jest to więcej niż bardzo realna ewentualność. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
#3873
|
|||
Powiedzmy sobie szczerze, ta dominacja brała się głównie ze słabości rywali. Teraz właściwie cała reszta ligi jest na zupełnie innym pułapie, niż reszta ligi była wtedy. Wtedy nie do pomyślenia by było, żeby zespoły z takimi budżetami jak Cracovia czy Zagłębie będą pałętać się w dole tabeli. Od tamtych czasów wzmocniono ligę solidnymi zawodnikami i tak w takiej Cracovii, co to się pląta w ogonie tabeli mamy np. zawodnika, który przez wiele lat grał z powodzeniem w średniaku ligi holenderskiej, reprezentantów Mołdawii czy Łotwy, zawodnika, który z reprezentacją U-21 Czech grał rok temu na Mistrzostwach Europy w tej kategorii wiekowej, czy też doświadczony Radomski, w Zagłębiu broni reprezentant Serbii z ostatnich MŚ, gra najlepszy piłkarz Litwy, naprawdę utalentowani polscy ligowcy jak Pawłowski czy Małkowski, lub też zawodnik, który grał w podstawowym składzie w średniaku ligi holenderskiej i tak dalej i tak dalej. Nie twierdzę, że to szał ciał, bo bądźmy poważni, ale też jak potencjał kadrowy tych drużyn ma się do potencjału kadrowego drużyn zamykających tabelę za czasów dominacji Wisły? Tacy piłkarze jak Sernas czy Ntibazonkiza byliby dostępni tylko i wyłącznie dla klubów czołówki. Czy w tamtych czasach symboliczne Podbeskidzie mogło by sobie pozwolić na ściągnięcie podstawowego obrońcę z drużyny Mistrza Słowacji? I to obrońcę, który chwilę temu biegał po boiskach w LM. Nie ma uproś, to musiało wpłynąć na zdecydowaną poprawę poziomu tej ligi. Nie ma przypadku w tym, że pniemy się w górę europejskiego rankingu lig i już praktycznie rok po roku mamy od jakiegoś czasu co najmniej jedną drużynę rocznie, która nie przynosi wstydu w Europie, a w tym roku mieliśmy już nawet takie trzy, bo IV runda Śląska to przyzwoity wynik jak na debiutanta i drużynę w każdej z rund nierozstawioną - byli chyba jedyną, albo jedną z absolutnie nielicznych, która będąc nierozstawioną przeszła tyle rund.
Fakt, o dominacji nie ma mowy, ci aktualni z Polonii mogą co najwyżej wygrać ligę w równej walce. Ale też trzeba wziąć pod uwagę to, że po ewentualnym mistrzostwie Józek konkretnie zaszaleje na rynku transferowym.
Tak jak mówię, skoro oni są przeciętni, to to samo można powiedzieć o każdym innym polskim klubie.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 11.01.2012 o godz. 00:25.
|
||||
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#3874
|
|
Myślę ze jeszcze nie w tym sezonie. Śląsk łatwo skóry nie odda, Legia jest w gazie, a my mamy o co walczyć. Natomiast patrząc na progres, MP Polonii jest raczej nieuniknione - gość ma zbyt duże parcie i ambicje.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: krk
Offline |
#3875
|
|
Zwróć uwagę, że napisałem o dwóch czynnikach - piłkarzach oraz pieniądzach aby ich sprowadzić do Wisły.
Drużyna z Lewandowskim, Peszką(tu mam wątpliwości ), Mierzejewskim(tu podobnie), Błaszczykowskim i Sandomierskim byłaby bez wątpienia potęgą w Ekstraklasie. Problem polega na tym, że żadnego klubu nie stać na ich zatrudnienie. Tym się różni obecna sytuacja od tej sprzed dekady. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
#3876
|
|
ŁKS Łódź (w) Widzew Łódź (d) GKS Bełchatów (w) Jagiellonia Białystok (d) Legia Warszawa (w) Korona Kielce (w) Śląsk Wrocław (d) Górnik Zabrze (w) Cracovia Kraków (d) Ruch Chorzów (d) Lech Poznań (w) Zagłębie Lubin (d) Podbeskidzie Bielsko-Biała (w) Decydujący będzie początek, po meczu ze Śląskiem będzie wiadomo, na co ich będzie stać. Niemniej jednak jeśli chodzi o mecze z czołówką, to grają z Legią i Lechem wyjazdy (a z Wisłą udowodnili, że na wyjazdach punkty z czołówką zdobywać potrafią), do tego dochodzą domowe mecze ze Śląskiem i Ruchem.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#3877
|
||
Cytat:
http://www.futbolnews.pl/pilkarze/sl...e-w-koeln.html Edit: Cytat:
http://sport.gadu-gadu.pl/5630942106...-proc-zarobkow Edit2: Lewandowski i Błaszczykowski poza zasięgiem 1.5mln E za sezon.
Ostatnio edytowane przez Lukasz : 11.01.2012 o godz. 01:09.
|
|||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#3878
|
|
Wszystko pięknie i ładnie tylko trzeba się zastanowić co te wszystkie transfery do TME wnoszą?
Co najwyżej pomagają walczyć o laury na krajowym podwórku, jednak już konfrontacje w europejskich pucharach są bolesne w skutkach. Jeśli nie zaczniemy sprowadzać piłkarzy od miliona euro to sukces w pucharach będziemy oglądać od święta. Od ligi belgijskiej, szwajcarskiej, greckiej, holenderskiej dzielą nas lata świetlne, bliżej niestety nam do cypryjskiej, bułgarskiej, duńskiej, czeskiej To właśnie z drużynami z tych krajów przychodzi nam rywalizować o przepustki europejskie, niestety zazwyczaj z marnym dla polaków skutkiem . |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#3879
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
#3880
|
Ogólnie zależy co masz na myśli mówiąc "sukces w pucharach". Jeśli tym sukcesem jest wyjście z grupy LE, lub też awans czwarte miejsce w grupie LM, to jestem pewien, że możemy się spodziewać corocznie przynajmniej jednej drużyny osiągającej taki wynik, a być może czasem nawet trzech, lub czterech (skoro Austriacy potrafili tego dokonać...) szczególnie, że Lech ma już na najbliższe trzy lata dobre rozstawienie (o ile oczywiście wejdą do pucharów), Legia i Wisła znacząco poprawiły swój dorobek punktowy w tym sezonie, coś tam również zdobył Śląsk, bowiem jeśli chodzi o ich rozstawienie w tych wcześniejszych rundach to ta ich IV runda eliminacyjna może mieć jakieś znaczenie. Jeśli natomiast sukcesem jest dla Ciebie ćwierćfinał LE, lub też wyjście z grupy LM, to oczywiście masz rację, albo poprawimy szkolenie do poziomu holendrów (mocno wątpliwe), albo trzeba będzie inwestować w dużo lepszych zawodników zza granicy, niż teraz. Kluby takie jak Śląsk, Legia i Wisła powoli wkraczają w okres stabilności finansowej i organizacyjnej, również sportowej - mimo, że Wisła trochę składu przed jesienią wymieni - mają stabilny trzon drużyny, wydaje się też, że nie są to kluby, w których dojdzie do masowych wyprzedaży. Lech jest w lekkim dołku, ale dalej jest w tej drużynie i w tym mieście pewien potencjał, a Polonia jest nieobliczalna w kontekście przyszłości. Potencjał jest również w Gdańsku (stadion, kibice), Lubinie (kasa) i Białymstoku (stadion, kibice, solidne finanse), a Ruch będzie mógł korzystać ze Śląskiego. Tylko te kluby to raczej melodia dalszej przyszłości. Niemniej jednak mamy równą piątkę drużyn, którą prawdopodobnie nie będzie wstydem wystawić do pucharów, bo mają potencjał do osiągania podobnych wyników, jak te Lecha z poprzedniego sezonu, lub też Wisły i Legii z aktualnego. W poprzednich latach, przed rokiem 2009 czy 2010 tej stabilności brakowało, Wisła z Legią budowały stadiony, znacząco przebudowały pierwszy skład, Lech również miał problemy stadionowe. To moim zdaniem miało duże znaczenie w kontekście osiąganych wyników. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#3881
|
![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#3882
|
|
Polonia nabyła obu zawodników po dośc promocyjnej cenie..
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#3883
|
"W każdym elemencie gry Władimi Dwaliszwili jest lepszy od Dawida Bitona z Wisły Kraków - stwierdził Grzegorz Wędzyński, były piłkarz, który występował m.in. w Izraelu." Przybyli juz pilkarze, ktorzy mieli byc lepsi od Meliksona to teraz przychodza Ci, co maja byc lepsi od Bitona. Nie mieli juz jak utrzec Nam nosa to takie teksty jeszcze. Tylko gdyby nie zainteresowanie tym pilkarzem z Naszej strony to pewnie Wojciechowski nawet by nie wiedział, ze taki gosc istnieje. A moze posłuchał Wedzynskiego i dlatego ten transfer
Ostatnio edytowane przez mitmichael : 11.01.2012 o godz. 14:46.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#3884
|
|
Pozostaje kwestia aklimatyzacji, zgrania i zrozumienia w całkowicie innej rzeczywistosci piłkarskiej. W Polsce jest więcej siepania bez ładu i składu, mniej przemyślanego grania. Zobaczymy jak się Gruzin w tym odnajdzie.
Natomiast nie lekceważyłbym tego. Wiadomo, wielu mialo być zajebistymi, ale w czyjej ocenie. W tej sytuacji dobre opinie płyną nie tylko od pismaków którzy robią dobry PR wokół Legii czy kogoś tam, ale od ekspertów czy kibiców z Izraela którzy mają tę lige w małym palcu. ![]()
.
. |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#3885
|
Wojciechowski się podnieca, że oszczędził ale wychodzi jego brak znajomości realiów transferowych. Rok temu zawodnik kosztował więcej, bo miał z poprzednim klubem o rok dłuższy kontrakt. Więc i pozycja negocjacyjna klubu była silniejsza. Teraz to jemu powoli kończyła się umowa, więc był "tańszy" przy sumie odstępnego, ale mógł w negocjacjach z Józkiem zażądać wyższego kontraktu. Takie rzeczy wie nawet nastolatek, grający w menedżera piłkarskiego, ale nie wie jeden z najbogatszych biznesmenów w Polsce. Ciekawe PS. no napisałem, a weszło pisze dokładnie to samo: http://www.weszlo.com/news/9117-Fakt...trz_negocjacji ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#3886
|
Ostatnio edytowane przez ciacho : 11.01.2012 o godz. 17:27.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#3887
|
|
chodzi o to że tak czy tak Józek nie zapłacił za gości tanio, jak sam mawia (200-300 tys. euro ?), bo nie mogę znaleźć, i mówi że zrobił kokosowy interes bo nie zrobił - de facto zapłacił ową sumę odstępnego + sumę wypłacaną w kontrakcie - 625 tys. euro, co jest rekordem w polskiej lidze. Dodajmy do tego, że można przyjąć że obaj (Baruchyan i Dwaszwili) kosztowali mniej więcej tyle samo i mniej więcej tyle samo będą zarabiać: to daje 2 x ~600 tys. euro + 2 x~200-300 tys. euro = ~ 1.6 - 1.8 mln euro. Weszło pisze, że w teorii razem kosztują mniej więcej 2,4 mln euro. W teorii, bo w czerwcu byliby do wzięcia za darmo. Także mimo wszystko wątpliwy deal (co nie oznacza, że piłkarze słabi).
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#3888
|
|
Tyle, że zamiast wyższej sumy odstępnego zapłacił za wyższy kontrakt. Tak się dzieje, jeśli zawodnikowi kończy się kontrakt w poprzednim klubie. Może stawiać wyższe warunki, bo jest łakomym kąskiem (jest do wzięcia za małe pieniądze, a wkrótce nawet - za darmo). Wystarczy pograć w menedżera piłkarskiego na kompie, żeby to wiedzieć.
![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#3889
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#3890
|
|
Skoro Bonin u JW dostał 80 tysięcy miesiecznie to jestem w stanie uwierzyć we wszystko ze strony polskiego Jesusa Gila
![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#3891
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
#3892
|
|
Nie rozumiem, czemu śmiech wzbudza porównanie Bitona z Dwaliszwilim na korzyść Gruzina. Toż to oczywiste, że ten drugi ma lepsza opinię.
Biton w Izraelu tak naprawdę tylko pół rundy był skuteczny, strzelił dla drużyny dołu tabeli tej ligi 12 goli w 15 spotkaniach, wcześniej w 25 meczach strzelił zaledwie 6 goli, czyli przed tą jedną dobrą rundą to był mniej więcej taki zawodnik, jakim w Polsce był Sikorski z Górnika. Zaowocowało to transferem do najsłabszej drużyny ligi belgijskiej, gdzie Biton zaliczył spadek do II ligi, ale też zaprezentował się przyzwoicie, łącznie w 12 meczach strzelił 5 goli. Tak naprawdę jakąkolwiek renomę Dudu wyrobił sobie dopiero w Polsce, gdzie strzelał regularnie w lidze i LE, bo jak wspomniałem, zarówno w Belgii, jak i Izraelu grał w słabych ekipach. Podczas gdy Dwaliszwili do Izraela przyszedł jako świetny strzelec ze słabej co prawda ligi łotewskiej, ale w Ligat ha'Al był piłkarzem drużyny o absolutnie najlepszej renomie ze wszystkich izraelskich klubów. Grał tam przez trzy sezony, w trakcie których rozegrał 75 ligowych spotkań, zdobywając 36 bramek, do tego dołożył 12 meczów i 9 bramek w el. LM, 6 spotkań we fazie grupowej LM, 6 meczów i 2 gole w LE, plus 18 spotkań i 4 gole w reprezentacji Gruzji. Jego doświadczenie i osiągnięcia zdecydowanie przewyższają Bitona. Szczególnie warte podkreślenia jest to, że nie ma on za sobą słabej rundy czy coś w ten deseń, odszedł ze względu na finanse i fakt, że Maccabi ma najsłabszy okres w przeciągu wielu ostatnich lat. No i jako zawodnik spoza Unii Europejskiej trudniej mu jest o kontrakt w zachodniej lidze, poza tym Polska wydaje się być lepszym krajem do promocji własnej osoby, szczególnie w okresie, w którym odbędą się tutaj ME. Przykłady Murawskiego, Peszki, Lewandowskiego, Muchy, Brożków, Mierzejewskiego pokazały, że grając tutaj dobrze można złapać dobre oferty z lepszych lig. Jeśli co do Baruchyana można mieć wątpliwości jak będzie wyglądał, bo całe lata był ostoją klubu, ale ostatnia runda była słaba w jego wykonaniu, to co Dwaliszwiliego nie mam wątpliwości, że będzie dla nich wzmocnieniem. Ciekawe, czy Zieliński zestawi go razem z Canim, czy też jeden z nich będzie siedział na ławce.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 11.01.2012 o godz. 18:54.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2010
Offline |
#3893
|
|
Polonia idzie na mistrza? ;/ Co się dziwić jak robią porządne transfery.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Offline |
#3894
|
|
Już nie jeden miał być porządny. Pożyjemy zobaczymy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2008
Offline |
#3895
|
|
mistrza w tym sezonie na pewno nie zdobędą, zobaczymy czy JW będzie chciał wojować w przyszłym roku.. mam dziwne przeczucie jakby Grocklin zdobył MP to Wojciechowski wyłozyłby sporo kasy i awansował do LM.. to jest jego cel i nie patrzy na razie na środki
przynajmniej o płacę wyprzedzają nas już o lata świetlne.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
#3896
|
|
tak z innej perspektywy
![]() ![]()
! LECHIA GDAŃSK & WISŁA KRAKÓW !
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#3897
|
|
Wszystko fajnie, pomysł byłby nawet genialny gdyby to było w innym mieście. Ale to jest w Warszawie, więc tego typu obrazek budzi mój duży niesmak.
![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Skąd: Warszawa
Offline |
#3898
|
|
|
Cytat:
Warszawa ma swoją historię i, powiedzmy, mogłoby się to skojarzyć... ale też jest normalną, fajną metropolią i ta normalność jest też wielką wartością. Mnie w pierwszym odruchu skojarzyło się to z amerykańskim filmem katastroficznym (w końcu na to jest plakat stylizowany), a dopiero później pomyślałem o Powstaniu... no ale może być też, że to świadczy o mnie źle ![]() A co do czarnuchów i Nadprezesa - u nich jest to samo przekleństwo notorycznie. Oni rok w rok mają skład o walkę o MP, tylko że rok w rok ten skład zmieniają, często w atmosferze skandalu. Co z tego, że są zawodnicy o nieprzeciętnych umiejętnościach, skoro w piłkę nożną wygrywa się grając dobrze drużynowo - a oni nie mogą się ani zgrać z trenerem (bo się ciągle zmienia), ani ze sobą nawzajem (bo ciągłe wymiany zawodników). Zresztą to co u nich jest najbardziej przeklęte, to że oni nie mają ani krzty samowystarczalności. Są w 100% uzależnieni od kroplówki Nadprezesa - ten póki co ma ochotę topić kasę, to topi, a oni grają o najwyższe cele. Nie mają jednak ani stadionu, ani kibiców, ani infrastruktury, ani dochodów z międzynarodowych sukcesów, ani szkółki, ani mocnych sponsorów ani wreszcie jakiejś większej wartości marketingowej. Ich wartość marketingowa to JW, którego Dysko jest zabaweczką. Ten klub nie ma żadnej wartości trwałej, czegoś na czym co rok budować budżet. Tu nie chodzi o transfery nawet - tutaj JW może się bawić - ale o to, że budżet solidnego klubu w PL to na tę chwilę już około 50 mln zł, a będzie jeszcze więcej - nie ma czym tego zblinansować, poza kieszenią Nadprezesa. W dodatku, JW z czasem przestanie robić taką różnicę. Nie dlatego, że odejdzie albo zakręci kurek (co też jest możliwe) - ale dlatego, że jego majątek w pewnej chwili zrobi się za krótki. To nie jest szejk naftowy, radziecki oligarcha, nie ma też możliwości wielkiej międzynarodowej korporacji. Kluby w Polsce mają co raz większe budżety, ale też co raz większe dochody własne i nawet najbogatszy polski krezus może w pewnej chwili stać się po prostu za krótki w porównaniu, bo kluby po prostu co raz mniej są uzależnione od hojności właścicieli, a co raz bardziej od własnych możliwości finansowych. Zdecydowanie wydaje mi się, że to są ostatnie podrygi JW na Muranowie, łabędzi śpiew. A może już nawet kupuje sobie zawodników pod kątem przeniesienia ich kontraktów do Polonii Dyskobolii Gdańsk...? ![]() Cytat:
Dysko już nie pierwszy raz ma "najlepsze transfery" i "skład na mistrza" a kończy się jak zawsze ![]()
Ostatnio edytowane przez Sartre : 12.01.2012 o godz. 10:50.
![]()
Legionista
|
||
|
|
Senior Member
Od: 09.2010
Offline |
#3899
|
|
Bądźmy szczerzy, widząc transfery polonii widać że oni mają większe ambicje na mistrza niż my. Ten gruzin który jest świetnym snajperem, jak nie lepszym od Bitona i ten izraelczyk. Boje się o miejsce w pierwszej trójce na koniec sezonu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: krk
Offline |
#3900
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|