1q2 napisał(a):

Śmieszne to jest to Twoje wieczne narzekanie i wymaganie nie wiadomo czego.Tu jest Kraków i tu jest Wisła.Nie ma szans na sprowadzenie trenera który spełniał by Twoje wymagania
Poza tym Ty masz jakąś spaczoną wizje trenera więc uświadomię Cię że bycie dobrym trenerem nie wymaga lat na tym stanowisku i wielkich sukcesów.
20 lat kariery piłkarza + 6 bycie drugim trenerem, bądź szkoląc młodzież, to jest wystarczające doświadczenie, by w teorii być dobrym szkoleniowcem - w teorii bo w praktyce to zobaczymy, gdzie praktyki też Moskalowi nie brakuje.
Trenerka to nie jest żadna czarna magia gdzie potrzeba lat by zgłębić jej tajniki.Trzeba mieć przygotowanie merytoryczne i Moskal je ma i trzeba mieć odpowiedni charakter - Moskal wygląda na takiego co ma ale to dopiero wyjdzie w praniu
Bagaż doświadczeń, praca z wieloma różnymi szkoleniowcami - to jest paliwo przyszłego trenera - zbierasz to , analizujesz, bierzesz od każdego to co wydaje Ci się że robił dobrze i możesz zaczynać samodzielnie
Wisłę nie stać na trenera z dorobkiem a zresztą trener z takim prawdziwym dorobkiem do Wisły nie przyjdzie więc tak na prawdę kandydaturę Moskala trzeba oceniać, w porównaniu do innych trenerów bez dorobku i wtedy można dojść do wniosku że jest to mądre posunięcie, nie obarczone jakimś wielkim ryzykiem bo już Maaskant pokazał że nawet ktoś szkolony na zachodzie, cudów nie robi.
|
Z takim postawenie sprawy w pelni sie zgadzam. Czyli z ocenianiem Moskala jako trenera i fachowca. Gotuje sie tylko we mnie jak czytam posty w stylu Moskal jest okej, bo jest Polakiem i Wislakiem. Przedstawia sie je jako atuty, ktore maja automatycznie przesadzac o tym czy ktos sie do Wisly nadaje czy nie. Z jakiej niby racji bycie Polakiem i Wislakiem mialoby z niego czynic kogos kto do Wisly nadaje sie bardziej niz DOBRY trener z zagranicy ? Nie wiem. Zgadzam sie tez z glosami, ze jesli alternatywa dla Moskala mialby byc ktos na dorobku z zagranicy, przecietny trener bez sukcesow, to tez nie widze powodow aby druzyny nie powierzyc Moskalowi. I jesli wezmiemy pod uwage argumenty, o ktorych piszesz, zmiane w obraze gry Wisly pod jego batuta, to oczywiscie wybor Moskala da sie obronic.