0 22 napisał(a):

|
Widzisz, właśnie dlatego żałuje, że się męczyłem. Nie wykonałeś arcytrudnego jak widać intelektualnego zadania i nie potrafiłeś dostrzec, że Manu był naszym absolutnie podstawowym zawodnikiem od początku sezonu. I że jednocześnie rozmawiamy o początku sezonu.
|
To do ciebie nie dociera, ze robienie z Manu kluczowego pilkarza jest smieszne, niezaleznie od tego czy zagral w kilku pierwszych meczach, bo ten gosc jest zwyczajnie komiczny i nawet jesli juz mu cos czasem dobrego dla druzyny wyjdzie, to najwyzej przez przypadek jak po rykoszetach z pasiakami. U nas tez Skorza kiedys stawial na Lobodzinskiego w podstawowym skladzie, ale nigdy nie przeszloby mi przez mysl zaliczyc go do grona kluczowych zawodnikow z tego powodu. Wrecz przeciwnie, zawsze twierdzilem ze z tym facetem w skladzie gramy w 10-tke i sadzilem, ze kibice Legii maja o Manu podobne zdanie, ale jak sie okazuje nie wszyscy.