
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła: | |||
| wzmocni się |
|
44 | 26,19% |
| osłabi |
|
97 | 57,74% |
| zmiany kadrowe nie będą odczuwalne |
|
27 | 16,07% |
| Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Junior Member
Od: 05.2008
Offline |
|
|
Mi to się podoba ta napinka na legie, więc niech mi tu piewcy wspaniałej polityki kadrowo-szkoleniowej legii napiszą ile to tytułów mistrza Polski wywalczyła w ostaniach latach ta wspaniała legijna młodzież, jak by Wisła zdobywała tytuł z taką regularnością jak oni to byśmy mieli w tym czasie 10 trenerów 5 prezesów i z 8 dyrektorów sportowych tyle w temacie. Tu jest Wisła a nie podrzędny klubik ze stolicy gdzie się czeka na tytuł tyle lat.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Skąd: KRK
Offline |
|
Legia postawiła 10 lat temu na akademię. Postawiła na czekanie, dokładnie na to czekanie o którym piszesz. Zrobili to w pełni świadomie, wiedzieli co robią. I teraz wreszcie się doczekali. Dla nich teraz jest tak jakby nowy start. Teraz (czego się najbardziej obawiam) takich Wolskich, Żyrów zacznie się pojawiać coraz więcej. Za 10 lat ocenimy w 100% (patrząc na tytuły mistrzowskie) czy było warto choć dziś już mamy tego zwiastun. ![]()
"Franek ma swoje zdanie, z którym sam się nie zgadza" - Jan Tomaszewski
|
|
|
|
Junior Member
Od: 05.2008
Offline |
|
|
Tylko zrozum to, że w Wiśle niem ma czasu na takie czekanie 10 lat to jakiś żart. Jest jeszcze jeden ważny aspekt Wiślickiej dominacji ostatnich lat, że taka legie , lech i inni będą musieli się z mierzyć z byciem mistrzem Polski a mianowicie będą po sezonie musieli utrzymać skład co zresztą jak wiemy z reguły się nie udaje bo po sezonie legia będzie już pewnie bez swoich młodych gwiazdeczek, które spierdzielą za granice dla kasy a szczerze wątpię żeby mieli kolejne młode talenty w zapasie. Już leszek miał dominować w lidze po swoim mistrzostwie a widać dokładnie teraz gdzie są. Najważniejsze dla kibiców Wisełki jest uświadomienie sobie jednej fundamentalnej zasady tu nie ma czekani na mistrza.
|
|
|
|
Banita
Od: 10.2010
Offline |
|
|
Na żadne czekanie nie postawiła. Zbudowali sobie tą akademię, ale co roku mieli pompowanie balonu, że to jest ich rok i teraz będzie mistrzostwo.
Sytuacja z Żyro i spółkom zabawnie wynikła, gdyż wszyscy stranieri ściągnięci za niemałe pieniądze zawodzili. I tak Knezevic okazał się dobrym kucharzem, więc grają na jego pozycji Polacy. Choto i Astiz pogubili formę to grają Polacy. Manu potrafi tylko biegać, to zaczął grać Żyro, Mezenga i Chinyama okazali się za słabi, to grał Kucharczyk. W Legii nie mieli zachcianki stawiać na młodych bo im się ta młodzież udało, tylko musieli łatać pozycje bo obcokrajowcy prezentowali/-ują poziom 3 ligi mazowieckiej. Także ten mit o świetnej akademii można włożyć między bajki, u nas też Czekaj awaryjnie zaczął grać i prezentował się co najmniej przyzwoicie. Ten Wolski ma talent, ale on do Legii przyszedł w wieku 17 lat. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Skąd: KRK
Offline |
|
Co tam: Żyro Kucharczyk Wolski Rybus Jagiełło Efir Borysiuk przy naszym CZEKAJU! Cała wymieniona siódemka czerwieni się ze wstydu przy naszym ogromnym potencjale wśród młodych polaków.
Ostatnio edytowane przez Fiti : 13.12.2011 o godz. 23:36.
![]()
"Franek ma swoje zdanie, z którym sam się nie zgadza" - Jan Tomaszewski
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
|
|
Wisła jakieś tam pieniądze ma. Skoro 1,2-1,3 mln euro przez 2,5 roku pójdzie na takiego Jaliensa. O reszcie nie wspominam. Jakby tak policzyć, to licząc ostatnie lata, zmarnowaliśmy Nasz roczny budżet albo i lepiej na takie wynalazki.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 13.12.2011 o godz. 23:52.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
|
|
Pytanie do wiedzących:
Który z tych młodych wielkich talentów Legii jest stricte wychowankiem ich akademii, a który został ściągnięty 1-2-3 lata temu w formie transferu |
|
|
|
Banita
Od: 10.2010
Offline |
|
|
Władysław?
Nie ogarniasz chłopcze widzę. Po kolei. Z tych wszystkich talentów, Żyro w Legii był od najmłodszych lat,Wolski i Rybus są tak jak Mały u nas wytransferowani w wieku 17-18 lat. Kucharczyk to jakiś żart, tak? Gościu przyszedł na początku sezonu poprzedniego ze Świtu w wieku 20 lat. Efir, Efir. A może Kefir? Kto to jest? Borysiuk i tu słowa uznania dla Urbana, że miał jaja wstawiając go do składu. Tu się im udał pomocnik, ale co tu porównywać podejście do juniorów gdy taki Brud dostaje szansę gry mając 22 lata a Borysiuk 16. |
|
|
|
Junior Member
Od: 05.2008
Offline |
|
|
Tu na forum toczy się debata na temat jak to fajnie stawać na młodych Polaków to niech mi znawcy tematu pokażą drużynę złożoną z takowych, która wygrywa mistrzostwo Polski. Tyle w temacie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
|||||
Pytanie pierwsze: od kiedy Legia zdecydowanie postawiła W PIERWSZYM SKŁADZIE na młodych, obiecujących Polaków? Odpowiedź na pytanie pierwsze: W BIERZĄCYM SEZONIE, doczekali się w końcu wypływu pierwszych talentów z Akademii Piłkarskiej, w końcu dojrzeli młodzi piłkarze, których sprowadzono do klubu jakiś czas temu. Wcześniej Legia notorycznie pod pozorem budowania drużyny na sprawdzonych zawdonikach zza granicy, zawodnikach z dobrym CV, sprowadzała pseudo piłkarzy typu Junior, Kneżevic, Mezenga, Cabral, Tito, Arruabanera, Ekwueme, Descarga, Balde, Gottwald, Dick i inni. Oczywiście miała też niechlubny jednoroczny okres sprowadzania wyróżniających 30-letnich Polaków, "odkryć" Ekstraklasy, co oczywiście mija się z celem, bo wiadomo, że tacy zawodnicy postępu nie zrobią, prochu nie wymyślą. W tym momencie machina w Legii się nakręca i tak przewidując przyszłość, w nieodległej przyszłości sprzedadzą za granicę za niemałą kasę swoją pierwszą "ograną" młodzież, czyli Rybusa i Borysiuka (biorąc pod uwagę fakt, że sprowadzili ich do klubu za czapkę gruszek, zysk będzie tym bardziej pokaźny), w tym czasie w pierwszym zespole dojrzewać będą perełki z Akademii czyli Wolski i Żyro, a dołączeni do kadry zostaną kolejni wielce utalentowani (porównywalnie z Wolskim, o czym osoby nie zainteresowane tematem jeszcze nie wiedzą, a w nieodległej przeszłości się dowiedzą), czyli Żurek, Jagiełło, Furman, Misiak i Kamiński, może w hierarchii bramkarzy awansuje etatowy bramkarz reprezentacji U-20, czyli Szumski, a po kontuzji na wypożyczeniu w Gliwicach ogra się bardzo, bardzo ciekawy prawy defensor Lisowski. Następnie Wolski i Żyro dobiją prawdopodobnie do poziomu co najmniej Borysiuka i Rybusa z aktualnego sezonu, a biorąc pod uwagę fakt, że wyszkolenie techniczno-taktyczne Żyry i Wolskiego stoi na wyższym poziomie, niż Rybusa, w momencie kiedy wymieniona dwójka dojrzeje fizycznie do gry na poziomie Ekstraklasy, ich efektywność i późniejsza kariera prawdopodobnie potoczy się jeszcze lepiej, niż wspomnianego Rybusa. W tym czasie zapewne już błyśnie wielkim talentem ktoś z grona od Żurka po Kamińskiego, i w momencie kiedy Wolski z Żyrem będą już powli opuszczać ligę, szansę regularnej gry w pierwszym składzie dostaną kolejni utalentowani zawodnicy. Pytanie drugie: kiedy Wisła w ostantich 12-stu latach święciła swoje największe sukcesy i grała najładniejszą piłkę, stawiając na połączenie polskich piłkarzy z zagranicznymi, czy też w czasie, kiedy zdecydowanie postawiła na tych zza granicy? Odpowiedź na pytanie drugie: ...jest niejednoznaczna i nie mam zamiaru być równie tendencyjny jak Wy, którzy podajecie przeciwstawny argument o 'sukcesach' Ruchu, Widzewa czy Górnika, rzekomo stawiających na Polaków Ale ogólnie śmieszy mnie to Wasze argumentowanie w stylu "popatrz ile osiągnęła Wisła w ostatnich latach, a ile kluby stawiające na Polaków?", gdyż prawda jest taka że bodaj więcej niż trzy czwarte mistrzostw Wisły w ostatniej dekadzie zostało zdobyte głównie dzięki zawodnikom krajowym. A Wisła na zawodników zagranicznych postawiła zdecydowanie od roku, jeśli się nie mylę.Powodem pewnej zapaści Wisły nie było stawianie na Polaków, ale oddawanie ich lekką ręką do innych klubów, bez przynajmniej zastępowania ich wartościowymi zastępcami, ot co. -------- Pablo84, na wstępie zaznaczam, że nie jestem zwolennikiem sprowadzania jakiegokolwiek wyróżniającego się polskiego ligowca w wieku powyżej 25 lat, co więcej, uważam, że 23 lata to powinna być górna granica. Posiadanie dobrych zawodników zza granicy jest KONIECZNOŚCIĄ i TOTALNĄ GŁUPOTĄ byłaby rezygnacja z tego kierunku budowy drużyny. I zapewniam Cię, że gdyby Ruch miał środki finansowe na poziomie Wisły, to piłkarzy typu Lewczuk, Grodzicki, Jankowski, Piech czy Janoszka uzupełniliby zawodnicy klasy Meliksona czy nawet Ilieva, wtedy Ruch sukcesów miałby zdecydowanie więcej, niż teraz. To, że Górnik, Ruch, Widzew, czy Korona są średniakami nie jest powodem tego, że stawiają na Polaków (wszak nawet w tych klubach bywa, że Polacy w składzie są w mniejszości), tylko kilkukrotnie mniejszych środków finansowych, również na zawodników zagranicznych. Nie rozumiesz jednak mojej filozofii myślenia. W skrócie wygląda ona tak, że zadaniem scoutingu Wisły jest wyszukanie i kupienie takiego przykładowego Skorupskiego w momencie, kiedy ma 17 czy 18 lat i oddanie go na wyporzyczenie do Ruchu Radzionków czy innej Floty Świnoujście (tak jak to zrobił Górnik), aby ten Skorupski wrócił do Wisły na takim poziomie, na jakim jest obecnie. Zrozum, Górnik ma aktualnie w pierwszym składzie jedynie dwóch młodych i bardzo ciekawych piłkarzy, których wyszukał (kupując za grosze), czy też ograł w I lidze i teraz taki Skorupski jest tam najlepszym zawodnikiem. Reszta to przeciętniacy, z których właściwie tylko Dancha widziałbym w składzie Wisły. Ja nie mówię, że Wisła ma BUDOWAĆ DRUŻYNĘ jak Górnik Zabrze czy Ruch Chorzów, tylko PROWADZIĆ SCOUTING W NIŻSZYCH LIGACH co najmniej na ich poziomie. Nikt mi nie wmówi, że Wisły na to nie stać, bo sprowadzenie grupy młodych zawodników o potencjale Jankowskiego, Sobiecha, Sadloka, czy . Przykładowy Ruch Chorzów nie zbudował swojej drużyny na scoutingu, dobry scouting Ruchu Chorzów spowodował to, że razem z kilkoma średnimi, nie nadającymi się do gry w Ekstraklasie młodymi piłkarzami, do drużyny trafiło również czterech niezwykle (w polskich warunkach) utalentowanych zawodników za grosze, po czym ten sam Ruch Chorzów zarobił na dwóch z nich około 7 milionów złotych. Inny przykład, prosta ekonomia pokazująca moją filozofię myślenia. Taki Sadlok jest piłkarzem na poziomie Bunozy, zgadza się? Wisła za Bunozę dała pewnie łącznie tak z 400-500 tys. euro, podczas gdy Ruch Chorzów sprowadzając Sadloka z Pasjonata Dankowice zapłacił zapewne około 20 tys. euro. Założyc trzeba, że aby Wisła trafiła na jednego Sadloka, musi sprowadzić MAKSYMALNIE (zakładając że ludzie w scoutingu znają się na ocenie potencjału młodego zawodnika...) gdzieś pięciu potencjalnych Sadloków z pięciu różnych Pasjonatów Dankowice. W sumie mamy maksymalnie 100 tys. euro. Więc po co sprowadzać takiego Bunozę, zawodnika zza granicy, który nie prezentuje nadzwyczajnego poziomu, skoro można to zrobić w inny, tańszy sposób, dodatkowo stawiając na młodych, krajowych zawodników? Dwa razy Wisła zadziała skutecznie w ten sposób i zwalnia się jej około 600 tys. euro, które by przeznaczyła na podobnej klasy zawodnika zza granicy - te pieniądze można przeznaczyć na roczną pensję dla zawodnika, który naprawdę może ciągnąc grę drużyny do przodu. Co więcej, nie twierdzę, że sprowadzani w ten sposób zawodnicy mają być Polakami, jako przykład podaję Polaków, bo jest to logiczny wybór i łatwiej nie tylko o rozeznanie w tym rynku, ale też po prostu o sprowadzenie takiego zawodnika, bo gdyby Wisła znalazła talent powiedzmy na drugim poziomie rozgrywek w Serbii, to zapewne pierwszeństwo w sprowadzeniu takiego zawodnika miałby Partizan, czy Crvena.
Dla kontrastu z Żurawskim i Frankowskim można podać niedawnego króla strzelców naszej Ekstraklasy, czyli Lewandowskiego, który w Bundeslidze należy do najlepszych zawodników, strzela regularnie dla mistrza tej ligi. Gdzie tutaj w ogóle porównanie? Idźmy dalej, Peszko już w tym momencie ma lepsze osiągi od Kosowskiego, a przecież Bundesliga jest teraz lepsza i bardziej konkurencyjna, niż kilka lat temu. Mamy 21-letniego bramkarza, który jest jedną z czołowych postaci Arsenalu Londyn, wtedy byłoby nie do pomyślenia, że tak młody nasz bramkarz gra w tak wielkim klubie. Z mistrzowskiego Lecha był też Murawski, który przez dwa sezony był absolutnie podstawowym zawodnikiem mistrza silnej ligi rosyjskiej, bodaj siódmej w Europie. Można powiedzieć, że wrócił, bo by nie grał, ale moim zdaniem jest to wróżenie z fusów i nikt nie wie, czy to było powodem jego powrotu, czy też fakt, że Kazań nie jest najprzyjemniejszym miejscem do życia, a Murawski już dosyć się tam nahapał wcześniej. Owszem, faktem jest, że za granicą gra teraz mniej piłkarzy, niż wtedy, ale ma to też związek z tym, że wtedy mieliśmy sporą ilość zawdoników w Bundeslidze, a ta liga w ostatnich latach masowo postawiła na wychowywanie swoich zawodników, ich jakość szalenie poszła w górę, pojawiło się stawianie na mniejsza ilość zawodników zza granicy, tylko na takich, którzy rokują na bycie absolutnie kluczowymi zawodnikami w swoich klubach. No i druga sprawa jest taka, że teraz polskie kluby mają więcej kasy, to się cenią i nie sprzedają piłkarzy za czapkę gruszek, a i zawodnicy nie palą się aż tak do wyjazdu do średniaków i słabeuszy lepszych lig, mając tutaj dobre warunki finansowe.
Ok, pewnie Legia czy Lechia sprowadziły tabuny takiej młodzieży do swoich młodzieżowych drużyn, ale czy nie warto było sprowadzić za groszowe sprawy wielu, żeby tych niewielu było potem bardzo przydatnymi zawodnikami dla klubu? I żeby zarobić przynajmniej na jednym, dwóch potem trochę kasy, czyli jakieś 4-4,5 mln euro?
Kto chce, to przeczyta, kto nie, to nie.Odpowiedź brzmi: ŻADNA. Nie da się zbudować drużyny Polska U-23, która wygra mistrzostwo, chyba że ma się szkółkę klasy Ajaksu czy PSV. Tak jak nie da się przeskoczyć poziomu osiągania czegoś więcej, niż awans do LM i oklep w tejże, lub też awans do LE, stawiając na przeciętnych zawodników zagranicznych, kupowanych za pół darmo, jak na warunki europejskie - a tylko na takich Wisłę stać. Owszem, da się zbudować bardzo dobrą drużynę opartą niemal w całości na cudzoziemcach, ale trzeba mieć środki na miarę Szachtaru Donieck, a Wisła na razie nie jest blisko nawet Metallistu Charków... Więc jest wybór, albo postawić na metodę, która złudnie jest szybsza, ale jest bardzo krótkowzroczna lub też jedno, dwu razowa i w NAJLEPSZYM RAZIE gwarantuje awans do LM i oklep, lub też powiedzmy 1/16 LE, lub też na sukcesywną budowę klubu i poprawę szkolenia do takiego poziomu, w którym akademia produkuje piłkarzy technicznie i taktycznie godnych gry na tym etapie rozgrywek. APOEL jest zupełnym wyjątkiem, bo maja odpowiednią kasę, klimat i warunki do życia w stylu wieczne wakacje, co pozwala im zachęcać do dołączenia do klubu głównie starszych, aczkolwiek bardzo solidnych zawodników z Brazylii, Portugalii czy Bałkanów. Dołączyli do tego znakomitego trenera, rywale ich zlekceważyli i osiągnęli ogromny sukces. Dlatego w przypadku Polskich klubów trzeba czerpać ze wszystkich źródeł, z których da się czerpać i w mojej opinii budowa TANIEJ, młodej szerokiej kadry klubu w tym przypadku to podstawa, aby klub miał środki na ściąganie lepszych zawodników zza granicy, którzy mają pełnić kluczowe role w grze drużyny. Takich zawodników powinno się uzupełnić 3-5 zawodnikami krajowymi, którzy nie będą zaniżać poziomu, szczególnie na pozycjach jak prawa i lewa obrona, defensywny pomocnik, skrzydłowy, dodatkowo trzeba mieć wyczucie w młodzieży, żeby potrafić z grona wielu talentów wyławiać talenty na miarę Lewandowskiego, czy Szczęsnego i odważnie ich wprowadzać do składu. No ale Wy wolicie coś innego, wolicie jednorazowy awans do LM, który być może Wisła tą okrojoną metodą budowy drużyny osiągnie. Tylko co potem? Potem, po ewentualnym jednorazowym sukcesie będzie tak, że połowa zagranicznych gwiazdeczek zechce klub opuścić (bo nie będą mieć prawdopodobnie 30 lat, a Polska to nie Cypr) i drużyna sukcesywnie będzie wracać do aktualnego poziomu - będzie taka sinusoida, pomiędzy jednorazowymi skokami do LM czy LE średnio co 3-4 lata i powrotem do marazmu, bo w tym przypadku Wisła nigdy nie będzie miała stabilizacji na poziomie regularnych awansów do LM, w stylu Olympiakosu powiedzmy.
Ostatnio edytowane przez WISŁAZWE : 15.12.2011 o godz. 22:18.
|
|||||
|
|
Junior Member
Od: 05.2008
Offline |
|
|
Drogi kolego ew88 chciałbym zaznaczyć, że moje wypowiedzi odnoszą się do stanu rzeczywistszy a nie mojego wyobrażenia jak powinna Wisełka funkcjonować a to są zupełnie inne sprawy. Przypominanie faktu, że nasz kochany klub odnosił największe sukcesy grając prawie samymi rodzimymi piłkarzami niema się za nic do dzisiejszej rzeczywistości: po pierwsze mieliśmy wtedy minimum 2 razy większy budżetem od każdej grającej drużyny a pobory dla rodzimych grajków był tak niebotyczne , że każdy czekał kiedy zagra w Wiśle. Teraz niestety są bogatsi od Nas i ciężko jest rywalizować na rodzimym rynku transferowym. Sama magia klubu już Nam nie wystarczy do przyciągnięcia najlepszych graczy,nawet trybuny nie pomogą bo frekwencja też nie jest najwyższa. Do tego każdy zapomina że nie zawsze się da konkretnego gracza ściągnąć bo to są prawdziwi ludzie a nie nazwiska w fm jak tylko dasz najwyższą cenę jest twój, każdy z nich ma swoje ulubione kluby i miasta i pomysł na karierę która nie musi się pokrywać z kibicowskimi widzimisię transferowymi. Powiedzcie szczerzę z ilu klubów w ekstraklasie możemy kupić piłkarzy bo na pewno nie z crakowi, Śląska, legii, lecha, Lechii a i z pozostałych będzie ciężko bo u nas każdy piłkarz grający rundę życia wart jest minimum 1 euro. A wracając do tego wspaniałego legijnego szkolenia to napomknę, że oni mają ponad 100 milionów do ITI spłacić więc bym się nie podniecał ile to oni zarobią bo będzie jak u Nas za 10 milionów sprzedał za 1 milion kupił a skład coraz słabszy.Pozdrawiam
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Offline |
|
|
http://sport.wp.pl/kat,37360,title,B...wiadomosc.html Jeśli nie było to wklejam.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
|
|
ehhh i po Makach. Nawet młodzi Polacy nas omijają. Czas na kolejne szroty z zagranicy :(
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
|
W ogóle zabawne rzeczy tu można przeczytać. Wystarczy jedna udana runda Legii na ostatnich 10, by już wszyscy zapomnieli o poprzednich katastrofalnych 9-ciu i stawiali ją za wzór. Wystarczyły też jeden, dwa udane transfery Jóźwiaka, by był kreowany przez niektórych na lepszego dyrektora niż Valcks. Te transfery od razu sprawiają, że pół forum zapomina o innych kompromitujących wyborach dyrektorów sportowych Legii, których było znacznie więcej. Komedia. Valcks ma w przeciwieństwie do innych dyrektorów sportowych znacznie więcej transferów udanych niż nieudanych. I nie podniecajcie się też tak tą Akademią Legii - jak da raz na kilka lat 2-3 w miarę sensownych ligowców to będzie wszystko. Ogromna większość jej wychowanków jak wszędzie na świecie nie przebije się lub wtopi w przeciętność. A jeśli zdarzy się raz na długi czas, że jakiś wyjątek czy dwa rzeczywiście się wybije, to zaraz zostanie sprzedany zagranicę. Między bajki można włożyć opowieści, że natychmiast zostanie zastąpiony kolejnym wybijającym się grajkiem - takiej regularnej powtarzalności nie ma nawet Ajaks, a co dopiero Legia. ![]()
Tępiciel inkwizycji
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
|
|
Moge sie z Toba zgodzic - tacy pilkarze jak Kuba czy Lewandowski nie zdarzaja sie zbyt czesto ale z Makami moznaby jednak sprobowac.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Skąd: UK/ Energy2000
Offline |
|
|
Zobaczymy jak te Mega Gwiazdy będą się tam prezentowały , na razie bym nie oceniał.
![]() "JEDNA WIARA JEDEN KLUB WISŁA KRAKÓW AŻ PO GRÓB"
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław
Offline |
|
|
Panowie nie płaczcie po Makach.. jeśli oni boją się w takiej sytuacji do nas przyjść to po co nam ludzie którzy boją się rywalizacji... Przecież teraz w zimie może czekać nas mała rewolucja.. z resztą wielu zawodnikom kończą się kontrakty, wypożyczenia... To jest idealna sytuacja by się wybić i wywalczyć miejsce w składzie..
Skoro boją się tego to raczej nie osiągną wiele w piłce.. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: czy z kąd? mam dylemat
Offline |
|
|
po makach to już było parę ładnych miesięcy temu, teraz czas na tulipany, tzn jednego w postaci Valckxa, bo ten drugi już zdążył zwiędnąć...
![]()
"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" - M.M.
J***Ć pis!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
|
|
Mlody Czekaj zapuszczal korzenie na lawce podczas gdy Jaliens gral padak w kazdym meczu. Musial poczekac na kilka baboli, na kilka kiepskich meczow Jaliensa by wskoczyc do skladu. Nie wiem czy z tych Makow cos bedzie, ba, nawer nie orientuje sie czy maja taki talent jak sie mowi; poprostu nigdy nie widzialem ich w grze. Wiem natomiast jedno; obecna Wisla to nie jest najlepsze miejsce na rozwijanie swojego talentu. I nie dziwie sie tym chlopakom. I mowie to jako kibic Wisly.Tutaj to mlodziak by grac musi byc dwa razy lepszy od podstarzalego obcokrajowca, nie odwrotnie... Kilka lat temu przez taka polityke Legia stracila Lewandowskiego. Tak, tak, tego Lewandowskiego co teraz wali bramki w Bundeslidze. Ciekawe co my stracimy? I czy tez bedziemy potrafili z tego wyciagnac wnioski...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
|
I trudno się z tobą nie zgodzić. Najbardzie to stracilismy to ze młodzi Polacy niechca grac w Wiśle(o Swierczoku tez mowa). A ja oglądałem tych młodych Maków i nie teraz ale za 2 lub 3 lata grali by w pierwszym składzie Wisły. A oni idą do Bełchatowa będą grali pierwsze role w drużynie i ich wartość będzie większa parę milionów złotych nikt ich nie kup w Polscei. Najlepiej posprowadzac bez kontraktów zawodników typu Lameyów,Branco lub wypożyczać. A z tego dobrego chleba nie będzie. ![]()
Ostatnio edytowane przez SWEET_83 : 14.12.2011 o godz. 18:03.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
|
|
Nikt w Wiśle nie będzie dawał za darmo miejsca w 11,.... bo sa MŁODYMI POLAKAMI.Albo chłopak zadowoli sie tym, że będzie na początku siedział na ławie przez 90% czasu meczowego i zostanie wprowadzany przy pewnym wyniku na końcówki, ewentualnie będzie zawodnikiem klubu wypożyczonym np do Bełchatowa, albo wybierzę drogę GKSu od razu.
Wisła Kraków to szczyt Polskiej piramidy piłkarskiej i tutaj mają trafiać kopacze, którzy coś wniosa do drużyny, a nie w niej maja się uczyć.Jesli komuś brakuję cierpliwości lub sie boi, niech próbuje gdzieś indziej. Czy jeśli np Wisła sprowadziła by w zimie takiego Jimeneza i on też nie stawiał by na naszych młodych, tak jak wszyscy nasi trenerzy, to oznaczało by, że wszyscy nagle uwiezli się na naszych młodych Polaków, czy po prostu są ch...., jeszcze nie gotowi na rywalizację o pierwszą 11?Tak może prawda jest brutalna, ale wychodzi na to, że te podstarzałe gwiazdki z zagranicy są zwyczajnie lepsze od naszych młodzików.Jak rozumiem wierzycie w spiskową teorię dziejów i że trener specjalnie kopie pod sobą dołki, by tylko chronić obcokrajowców. Jeśli macie mieć pretensję do kogokolwiek o to, że w klubie gra taka mało Polaków/wychowanków, to najlepiej mieć do pewnego Pana z podkrakowskiej miejscowości, bo przez 13 lat nie zrobił nic w kierunku budowy akademii czy poprawy warunków treningowych.Gdyby nie Kasperczak, to pewnie i nie mielibyśmy tego boiska przy nowej j hali. Sorry rw88.ale znów musiałbym napisać dużo wyrazów, a strasznie mi się nie chce.Dlatego napisze po krótce. System szkolena póki co w polsce kuleje, m.in dlatego jeszcze nigdy w historii Polska Repr nie była tak nisko i nie miala tak obcokrajowa. Jeśli chodzi o poprzednią generację piłkarzy, to chodziło mi o to, że taki Żurawski był juz w pełni ukształtowanym młodym kopaczem o ogromnym talencie, który potwierdzał w Lechu, więc przeszedł do nas za rekordkową kwotę jak na tamte warunki -2mln marek.Reszta, może nie radziła sobie wybitnie w swoich ligach, ale wystarczyło to i tak na to, by wciągnąć nosem nasza ligę.Świadczy to o poziomie zarówno naszym jak i reszty Polskich drużyn. Sobolewski,Głowacki,Baszczyński, to byli zdecydowanie wyróżniający się piłkarze na tle swoich drużyn, więc naturalną koleją rzeczy było to, że przejdą do nas.W tej chwili nie ma czegoś takiego, bo musielibyśmy wziąć Wolskiego, 2 lata temu Mierzejewskiego.Jeśli chodzi o Lewandowskiego, był u nas i praktycznie podpisał kontrakt ale poszło o wysokośc zarobków.Chciał zarabiac podobno tyle co Brożek- król strzelców ligi Polskiej. Piszesz o skautingu, ale zauważ, że kluby biorą zdolnych zawodników, ale raczej ze swojego regionu kraju.Trzeba było by stworzyć całą siatkę skautów za ogromne pieniądze.Kwestia czy się to w dobie tak nieudolnego polskiego systemu szkolenia zwyczajnie opłaca? Za granicą są tysiące piłkarzy którzy są już ukształtowani piłkarsko i na dodatek perspektywiczni.A tutaj w PL modlimy się o to, by trafił się drugi Błaszczykowski,Brożek , Małecki,a gdy już się jakas przyszła perełka pojawia, boi się gdy w naszym klubie i idzie do Bełchatowa, bo będzie miał łatwiejszą rywalizację?Czy Małecki przychodzać z Suwałk, czy Błaszczykowski mieli takie rozterki?
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 14.12.2011 o godz. 19:35.
![]() ![]() Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”): http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/ |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Offline |
|
|
O ZGROZO ta polityka jest jak strzelanie sobie w kolano ......bo kogo pan Cupiał sobie sprzeda Lameya .I wtedy naprawdę odejdzie i pozostawi zgliszcza i olbrzymie ługi.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Skąd: KRK
Offline |
|
Ja nie piszę już o akademii Legii!! Pisze o młodych Polskich talentach w Legii, a Kucharczyk według mnie do nich się zalicza, i jest 10x lepszy niż nasz Brud. I nie ma dla mnie znaczenia, kiedy go kupili, skąd, za ile. Jest Polak? Jest. Jest Młody? Jest. Jest Dobry? Jest. To dla mnie mógłby być kupiony wczoraj z zespołu z Kambodży. ![]()
"Franek ma swoje zdanie, z którym sam się nie zgadza" - Jan Tomaszewski
|
|
|
|
Banita
Od: 10.2010
Offline |
|
Przeczytaj o czym piszesz bo sam już tego nie wiesz. Bez odbioru. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Strategia budowy drużyny w oparciu o obcokrajowców obrana przez Valcksa po raz kolejny się sprawdziła. Po MP dała awans z fazy grupowej LE. To wielki, historyczny sukces. Nie jesteśmy w niczym gorsi od Legii, to my powinniśmy być stawiani za wzór dla innych klubów, bo wygraliśmy więcej w całym ostatnim roku i nie tylko.
Mam nadzieję, że Valcks dostanie teraz środki na zaplanowane przez siebie już dawno nowe wzmocnienia. I mam nadzieję, że jak dotychczas będą pochodziły z zagranicy. Oby nikt nie zdołał mu narzucić odejścia od swojej strategii na rzecz nagłego skupowania polskich zawodników. Wisła potrzebuje obecnie paru porządnych wzmocnień, a nie bezmyślnego inwestowania w młodych Polaków, którzy niewiele wniosą do drużyny. Brawo Valcks! I dziękuję za ten sukces. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2011
Offline |
|
|
Myślę, że teraz to będą tylko uzupełnienia braków. Czyli maksymalnie 3 transfery(tak mi się wydaje bynajmniej) - lewy obrońca, środkowy obrońca i skrzydłowy. Na jakieś wzmocnienia z prawdziwego zdarzenia czekałbym do lata. Teraz czekam na piłkarzy, może nie na poziomie Meliksona, ale tylko odrobinę odbiegających od niego, którzy będą prezentować poziom, który gołym okiem będzie widać, że jest lepszy niż np. Dragana.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
|
|
Według zapowiedzi Stana potwierdzonej przez Koltonia 2-3 transfery powinny byc. Jakos sie skumali obydwaj Panowie
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u
Offline |
|
Sprowadził do Wisły naprawdę dobrych graczy. I chciałbym podkreślić, że powtarzanie obiegowych opinii o poszczególnych piłkarzach na fali oceny występu w jednym lub drugim meczu jest niepoważne. To ta polska moda na narzekanie, która mnie najbardziej mierzi w tym naszym kraju (poza pogodą). Zawsze na tym forum musimy mieć kozła ofiarnego po którym się jeździ jak po burej suce. Każdy z nowych piłkarzy dał tej drużynie coś wymiernego. A większość prezentuje się naprawdę dobrze. Łatwo to porównać z "wyczynami" transferowymi naszych poprzednich dyrektorów, prezesów i trenerów. Żaden z nich nie miał takiej skuteczności. I nie dajmy sobie wmawiać bzdur powtarzanych przez media, które zauważają jedynie "degrengoladę" w grze Wisły, "bardzo słabe występy" itp. To my a nie Legia jesteśmy najlepszą drużyną w Polsce w 2011 r. Amen. ![]()
c.d.n.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|