Darkh napisał(a):

|
Szkoda że pan co niby pracował przy katastrofie promu Columbia nie wierzy że brzoza potrafiła doprowadzić do oderwania się skrzydła w następstwie uderzenia, skoro dziurę w skrzydle Columbii zrobił kawałek lekkiej pianki oderwany od rakiety nośnej http://www.youtube.com/watch?v=suniiico7z4
|
Jak można porównywać te dwie sytuacje? Pianka wielkości cegły leciała z szybkością 800 km/h i uszkodziła
osłonę termiczną skrzydła. Pianka nie spowodowała uszkodzeń konstrukcji samolotu, ani jego oderwania. Dalsza katastrofę spowodowała wysoka temperatura która poprzez brak izolacji termicznej zniszczyła konstrukcję skrzydła. A jak sprawa ma się z Tu154? Samolot leciał z szybkością 250 km i zdaniem raportu Millera konstrukcja skrzydła została urwana na pancernej brzozie. Podsumowując - nie masz chłopie zielonego pojęcia o prawach fizyki i takim porównaniem tylko się ośmieszasz, skoro nie widzisz różnicy między uszkodzeniem panelu ogniotrwałego z pianki a uszkodzeniem konstrukcji skrzydła o wysokiej wytrzymałości.
I skąd niby masz informację że ten Pan pracował "niby" a nie naprawdę?