
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła: | |||
| wzmocni się |
|
44 | 26,19% |
| osłabi |
|
97 | 57,74% |
| zmiany kadrowe nie będą odczuwalne |
|
27 | 16,07% |
| Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Member
Od: 10.2006
Offline |
|
------------------------------ Dajcie spokój. Żadnych wynalazków. Kasę trzeba inwestować w szkolenie. Valckx zamiast jeździć po jakichś Portugaliach, niech się weźmie za organizację szkolenia z prawdziwego zdarzenia w Wiśle, bo konkurencja zaczyna odjeżdżać. http://wiadomosci.onet.pl/regionalne...wiadomosc.html Pomorskie Centrum Futbolu za 60 milionów Być może już w drugiej połowie przyszłego roku może rozpocząć się budowa Pomorskiego Centrum Futbolu. Ośrodek będzie przeznaczony dla piłkarzy Lechii, a całkowity koszt inwestycji wyniesie 60 milionów złotych - podaje portal sport.trojmiasto.pl. W maju Lechia ogłosiła konkurs na funkcjonalny projekt architektoniczny centrum. Ostatecznie autorem zwycięskiej koncepcji zostało biuro architektoniczne Stalprojekt z Gdańska. Po intensywnych poszukiwaniach atrakcyjnej lokalizacji dla ośrodka treningowego, zdecydowano się na Bystrą w gminie Pruszcz Gdański. - To szansa na rozwój żuławskiej części naszej gminy - podkreśla wójt gminy Pruszcz Gdański. Wokół centrum powstaną tory, bieżnie, siłownie, sauny, gabinety odnowy biologicznej oraz basen. Sam ośrodek ma natomiast zawierać dwanaście boisk oraz pięć pełnowymiarowych placów do gry. Oprócz tego centrum zostanie wzbogacone o część noclegową, restauracyjną, konferencyjną, a nawet o czytelnię i bibliotekę oraz klinikę medyczną - informuje portal sport.trojmiasto.pl. Lechia będzie się ubiegać o wsparcie finansowe budowy w samorządach gminnych, wojewódzkich, PZPN oraz w Ministerstwie Sportu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline |
|
|
I po co wracamy do tego aby stawiać na Polskich zawodników? Co to da?
![]()
Piggy oddaj hajs
|
|
|
|
Member
Od: 10.2006
Offline |
|
A niejaki Johan Cruyff, twórca wielkiego Ajaxu i wielkiej Barcelony tak buduje potęgę swoich klubów: http://michalszadkowski.blox.pl/2011...a-Cruyffa.html Czy Ajax uwierzy w Johana Cruyffa Holenderski wizjoner namaścił nowych działaczy Ajaksu, zatrudniony niedawno trener Frank de Boer uważa go za swojego mistrza. Czy kibice doczekają się drużyny, której gra zadowoliłaby trzykrotnego zdobywcę Złotej Piłki? W latach 90. zespół z Amsterdamu trzy razy dochodził do półfinału Ligi Mistrzów. W ostatniej dekadzie ledwie raz wyściubił nos poza fazę grupową, tylko dwa razy zdobył mistrzostwo. Działacze i dziennikarze poświęcili analizie upadku grube tomiszcza, ale ich wyjaśnienia zawsze zagłuszały kazania Cruyffa. Futbolowy katecheta, na którego przykazaniach wychowali się piłkarze dwóch najlepszych drużyn ostatnich lat, czyli Barcelony i reprezentacji Hiszpanii głosił, że Ajax stracił swoją duszę. Ludzi ją rozumiejących z Amsterdamu przepędzono, zastąpili ich brzuchaci finansiści i cyniczni działacze, którzy wpędzili klub w największy kryzys od 55 lat, gdy Ajax ledwie wybronił się przed spadkiem. Wtedy zatrudniono Rinusa Michelsa, teraz - uważał Cruyff - trzeba zaprosić do klubu ludzi, którzy wyznają wartości wpajane przez wielkiego trenera. Holender biczował działaczy przez lata, ale ci jego religii przyjąć nie chcieli. Ba, coraz bardziej się od niej oddalali. Ostatnio zdecydowali się na model angielski, w którym za transfery odpowiadał trener Martin Jol. Cruyff uważał, że byłego szkoleniowca Tottenhamu za kryzys obwiniać nie można, ale i jemu wytykał błędy. Jesienią narzekał, że Ajax nie jest w stanie sklecić akcji i oddać strzału, ustawienie bez skrzydłowych uznał za sprzeczne z klubową tradycją. Szkoleniowiec tłumaczył, że w klubie takich piłkarzy brakuje, a zakup nowego kosztowałoby 10 mln euro, których nie ma. Cruyff odpowiedział, że specjalistów od biegania po bokach boiska znajdzie tam gdzie jego wielcy poprzednicy - w szkółce i rezerwach. W grudniu, po kilku słabych meczach, Jola zwolniono, prezydent Uri Coronel poprosił o radę klubową legendę i Ajax zaczął się zmieniać. W wyborach do Rady Nadzorczej siedem z ośmiu miejsc zajęli byli piłkarze klubu, wskazani przez Cruyffa. Trenerem został Frank de Boer, który przyznaje, że patrzy na futbol oczami swojego nauczyciela. Młody szkoleniowiec chce, by drużyna sprawiała kibicom radość. Obiecuje Ajax oparty na wychowankach, efektowny i zatracający się w ataku. O jego grze mają decydować skrzydłowi, ale zadania ofensywne dostaną nawet stoperzy. Holenderskie gazety piszą, że w Ajaksie doszło do „aksamitnej rewolucji”, ale zaznaczają, że na przebudowanie klubu potrzeba lat i kolejnych ustępstw zarządu. Na razie działacze odrzucili zmiany zaproponowane przez Radę Nadzorczą, zastanawiają się nad ściągnięciem do Amsterdamu Louisa van Gaala, który miałby zostać dyrektorem sportowym. Cruyff trenera Bayernu nie znosi, wolałby na tym stanowisku Danny’ego Blinda. Johan Derksen, najbardziej wpływowy holenderski dziennikarz zajmujący się futbolem, już trzy lata temu pisał, że Ajax powinien Cruyffowi zaufać bezgranicznie: „Tylko on może uratować ten klub. Jeśli zawiedzie, będzie musiał się zamknąć. Ale, zapamiętajcie moje słowa, on nie zawiedzie”. --------------------------------------------------------------------------------------------------- I nie zawiódł. Ajax w ostatniej kolejce pobił Twente i został mistrzem Holandii 2011 i gra dzisiaj w Lidze Mistrzów. Zwłaszcza podoba mi się ten fragment: "Cruyff uważał, że byłego szkoleniowca Tottenhamu za kryzys obwiniać nie można, ale i jemu wytykał błędy. Jesienią narzekał, że Ajax nie jest w stanie sklecić akcji i oddać strzału, ustawienie bez skrzydłowych uznał za sprzeczne z klubową tradycją. Szkoleniowiec tłumaczył, że w klubie takich piłkarzy brakuje, a zakup nowego kosztowałoby 10 mln euro, których nie ma. Cruyff odpowiedział, że specjalistów od biegania po bokach boiska znajdzie tam gdzie jego wielcy poprzednicy - w szkółce i rezerwach." I tak powinna działać Wielka Wisła. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: z domu
Offline |
|
|
Brak bazy treningowej, to kwintesencja polityki Cupiała. Da największą kasę temu, który mu najwięcej obieca. A jeśli obieca to na "już", to Boguś cieszy się jak mała dzidzia i "rozwiązuje worek z pieniędzmi". Od lat w polityce Wisły brakuje myśli o tym, co będzie jutro, lub o tym, co będzie, kiedy Cupiałowi się już znudzi i kiedyś naprawdę będziemy mieli przez to bardzo dużo zmartwień. Nie dziwię się Valckxowi, czy Basałajowi, że nie zabiegają o tą szkółkę, czy akademię, bo zwyczajnie boją się o własne dupy. To nie są ludzie, którzy "będą umierać za Wisłę", tylko zwyczajni pracownicy. Wiedzą, że budowa szkółki i pierwsze efekty związane z jej działalnością, to inwestycja na lata (!!!). Tymczasem Cupiał wymaga od nich "tu i teraz" i na tym się skupiają. Z resztą, każdy wie, jak wygląda baza treningowa Wisły. Trzeba coś jeszcze dodawać na ten temat?
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
|
|
Chodzi dokładnie o wychowanków (jakbyś nie doczytał).
A czy coś da? Kwestia wizji klubu - czy taniej jest wychować kolejnego Brożka, Żurawskiego czy też kupić za miliony euro już ukształtowanego? Cholera wie ile utrzymanie profesjonalnej szkoły piłkarskiej kosztuje. Wiadomo - krótko okresowo opłaca się sprowadzać szrot z kartą na ręku, ale przez to pewnego poziomu nie przeskoczymy. Ja tam wolę Czekaja w składzie niż Branco. Ty pewnie Branco. Kwestia gustu ![]() ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
|
|
Jestem za stawianiem na Polskich zawodników, tylko... problem polega na tym, że nie ma takich w naszym zasięgu, na których warto byłoby stawiać. Tym bardziej, że Bogusława Cupiała wali spokojne budowanie drużyny przez kilka lat, tylko chce wyników teraz. Przypominam wszystkim, że do niedawna Wisła raczej się zwijała niż rozwijała i te czasy mogą szybko powrócić. Wszystko zależy od kaprysu właściciela...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
|
Wiadomo, w Holandii jest pięknie. Ale w polsce nie ma żadnych tradycji szkolenia ani wielkich klubów.
Ostatnio edytowane przez tofik : 18.09.2011 o godz. 11:54.
![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
|
|
Drugą sprawą jest kwestia tego, jak duża musi być struktura, która mogłaby wykreować przynajmniej 2 zawodników na tym poziomie, powiedzmy z 2 lub 3 roczników. I czy to w ogóle realne w sytuacji, gdy dzieci w dużych miastach spędzają coraz mniej czasu na boiskach. Można oczywiście stworzyć internat, ale to z kolei wymaga dobrego prowadzenia narybku w klubach startowych. I tu mamy kolejny problem, bo tam szkolenie też szwankuje (Messi również zaczynał od takiego klubu, zanim trafił do Barcelony). Nie wiem w ogóle czy da się stworzyć w dzisiejszych czasach w Polsce skuteczny system szkolenia w sytuacji, gdy zmiany będą dotyczyły jedynie małej oazy. Obawiam się, ze bez globalnych zmian, to się nie powiedzie.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 18.09.2011 o godz. 12:06.
|
|
|
|
Member
Od: 10.2006
Offline |
|
"Holendrzy nie wzięli udziału w pierwszych mistrzostwach świata w 1930 roku. Z dwu kolejnych – w 1934 i 1938 roku – odpadali już po jednym meczu. Najpierw ulegli 2:3 Szwajcarii, a cztery lata później 0:3 Czechosłowacji. Strzelcami goli w pierwszym spotkaniu byli Kick Smit i Leen Vente, a trenerem na obu turniejach – Anglik Bob Glendenning. Po wojnie aż do 1974 roku nie zagrali w żadnym z pięciu mundiali. Sytuacja polityczna i społeczna (głównie zniszczenia wojenne) zmusiła ich do wycofania się z eliminacji do Mistrzostw Świata 1950 i 1954. Między 1949 a 1955 rokiem Pomarańczowi nie wygrali ani jednego meczu. W grupie kwalifikacyjnej do kolejnych turniejów wyprzedzali ich Austriacy (1958), Węgrzy (1962), Szwajcarzy i Irlandczycy z Północy (1966) oraz Bułgarzy i Polacy (1970)." ------------------------------------------------------------------------- W Holandii też na początku było ściernisko. Do lat 70-tych Holendrzy byli chłopcami do bicia. Ale później wzięli się do roboty i dokonali cudów. A Polacy jak zwykle brud, smród i ubóstwo. No bo po co szkolić jak można kupić mecz? Cupiała, Valckxa, Maaskanta trzeba naciskać, żeby postawili na szkolenie, bo inaczej to Wisła dalej będzie tkwiła w dziadostwie. |
|
|
|
bananowy chłopiec
Od: 07.2006
Offline |
|
|
Gdyby Cupial byl mądry i zaczal 15 lat temu gdy przychodzil do Wisly to tych Messich mielibysmy dzis 1579.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
|
Druga sprawa... kto właściwie powiedział, że Cupiała interesuje to, co będzie działo się w klubie za 10 czy 15 lat? |
|
|
|
Member
Od: 10.2006
Offline |
|
- W Polsce trudno znaleźć dobrych piłkarzy, bo szkolenie jest na fatalnym poziomie. - Od kilku lat, także na spotkaniach z PZPN-em, mówię, że szkolenie to statutowy obowiązek związku. PZPN musi narzucić klubom, również z niższych klas, a nawet LZS-om, centralny system szkolenia. Coś zaczyna się ruszać, ale systemu wciąż nie ma. Jeszcze niedawno nie było wiadomo, w jakim wieku dziecko może grać jaką piłką, na jakim boisku czy może jeździć na mecze nie dalej, niż potrzeba w danym wieku. To na pierwszy rzut oka mało znaczące rozwiązania, ale bardzo potrzebne. Dla młodych nie powinno się prowadzić tabel czy klasyfikacji strzelców, bo to nie jest ważne. Nasi trenerzy muszą nauczyć się szkolenia młodych, a nie wygrywania za wszelką cenę. U nas szkoleniowiec drugiej klasy prowadzi seniorów, juniorów i dzieci. Kurso-konferencje są organizowane raz w roku i dotyczyły najczęściej procesu treningowego seniorów. A to jest tragedia, bo szkolenie seniorów i dzieci to niemal różne dyscypliny sportu. ----------------------------------------------------------------------------- A ja się pytam. Czy Barcelona szkoli piłkarzy według własnego pomysłu, czy według jakichś wytycznych z federacji hiszpańskiej? To kluby są od szkolenia, a nie związek. Związek jest od kontroli czy to szkolenie jest na dobrym poziomie. I tu rzeczywiście PZPN daje ciała. Ale jeszcze raz podkreślam, że to Wisła ma sama stworzyć oryginalny system szkolenia, a nie ma czekać na jakiś odgórny system związkowy, który wiadomo, że i tak nie powstanie. |
|
|
|
Guest
|
|
|
Basałaj sam szczycił się tym, że przekonał właściciela do budowy bazy treningowej i stworzenia akademii piłkarskiej, Wielokrotnie wspionał że wkrótce ruszymy z budową. Potem mówił że zbuduje bazę jak Wisła awansuje do CL. Przecież to śmieszne. Najpierw zbudować bazę a potem awansować do CL. Taka powinna być kolejność.
A nie u nas jak zwykle szukanie drogi na skróty której po prostu nie ma. Albo inwestujesz solidne środki na piłkarzy zagranicznych albo produkujesz ich sobie sam. My grzebiemy niestety w piłkarskich śmieciach.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 18.09.2011 o godz. 14:51.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
|
|
Basałaj mówił że awans do LM przyspieszyła by budowę bazy treningowej.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
|
|
Basałaj powiedział to, Basałaj powiedział tamto... Nudne to już - dobrze pamiętam jego pierwszą kadencję, pierdział równie słodko jak teraz. Na razie jedzie chłop na jednej udanej decyzji w ciągu ponad roku rządów w klubie - zatrudnieniu Holendrów. Przepraszam - mój błąd! Wybudował jeszcze piękne ławki rezerwowych...
|
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
|
- W Polsce trudno znaleźć dobrych piłkarzy, bo szkolenie jest na fatalnym poziomie.
o, że i tak nie powstanie.[/QUOTE] Tu akurat Basałaj ma racje.... |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Skąd: Wrocław
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: że znowu
Offline |
|
Problemy pojawiły się w momencie kiedy finansowo przestaliśmy być rajem i okazało się że zaczynamy mieć problemy z sprowadzaniem dobrych zawodników ligowych. Teraz nagle okazuje się że przydało by się kilka boisk treningowych, akademia piłkarska a tego nie ma. Nagle się obudziliśmy i owszem sukcesy sportowe są i tego nikt Wiśle nie odbierze ale organizacyjnie to my leżymy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
|
Każdy klub ma niby szkółke ale nie nan niej opiera swoją politykę kadrową. Jak przy okazji ktos się dobry trafi to dobrze. Ale to przy okazji. Gdyby tak policzyć ile kosztuje przez lata taka akademia a ile się na tym zyskało piłkarzy do pierwszego składu to może się okazać, że taka zabawa dla klubu nie jest wiele warta, chyba że chce się wychowywać i utrzymywac piłkarzy dla klubów z niższej ligi. Ja przynajmniej nie wierzę w politykę opierania składu na włłasnych wychowankach. To już nie te czasy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: A JAK MYŚLICIE?
Offline |
|
|
Niestety ja też jestem tego zdania a idealiści marzący o drużynie złożonej z wychowanków żyją w innym świecie.
![]()
"Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości
samolubnych i tyranię złych ludzi"...... |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
|
To proste trzeba robić różne rzeczy równolegle, ale u nas jest presja doraźnego wyniku i stąd leży szkolenie, baza, a nawet transfey są pod szybki i doraźny wynik.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Skąd: z Rapa Nui
Offline |
|
|
Może nie złożonej z wychowanków, ale jeden czy dwóch grających w pierwszym składzie to byłoby już coś.
![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
|
Również Barcelona zajmuje się produkcją wychowanków - co najmniej 5 zawsze gra w 11..... Oczywiście zarówno Lyon jak i Barcelona kupują również piłkarzy, ale i sami produkują. Stawiając na szkolenie nie myl 2 rzeczy - to nie opieranie tylko i wyłącznie na wychowankach. Ale produkcja tychże jako dodatkowe źródło dobrych kopaczy czyli pieniędzy. Nie tylko zmniejszają koszty pozyskiwania piłkarzy (nie trzeba innym płacić) ale i daje też pieniądze z ich sprzedaży. W Polsce Legia ma na ten moment najlepsze szkolenie i w kadrze ma kilku wychowanków - jeśli sprzeda np.Kucharczyka za 2 mln Euro (nie teraz ale za rok czy dwa) to i tak zwrócą się nakłady na szkolenie młodzieży na kilka lat. Więc nie lekceważyłbym produkcji kopaczy, zwłaszcza że: - grając w pucharach jak teraz jesteśmy w stanie wylansować kilku piłkarzy (młodych). Sęk w tym że nie ma kogo lansować poza Meliksonem (już nie młody więc sporo tańszy) oraz Małecki. Na piłkarzach do 24 roku życia zarabia się najwięcej, a nie na 28 letnich reprezentantach Słowenii czy Izraela. Taka prawda. Co nie znaczy że powinniśmy tylko szkolić młodych bo to kolejna skrajność. Piłkarzy powinniśmy mieć z kilku źródeł. Szkolenie młodzieży nie wyklucza posiadania dobrej siatki skautów czy robienia dobrych transferów do klubu.
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 19.09.2011 o godz. 16:59.
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
|
W Barcy w pierwszym składzie jest 3 wychowanków, u nas w całej 25-osobowej kadrze było trzech. Z tego względu szkoda, że Brud i Czekaj nie mogą dostać swojej szansy. Tym bardziej w takich meczach jak ten.
Ostatnio edytowane przez kacpaw91 : 19.09.2011 o godz. 18:11.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Wydaje mi się że to nawet nie muszą być 100% wychowankowie, ale posiadanie w pierwszym skladzie kilku pilkarzy którzy trafili do Wisly jeszcze jako mlodzi pilkarze jest jak najbardziej wskazane ii oplacalne. Oglądalem wczoraj mecz Polonia - Legia, starych wyjadaczy calkiem przyćmil 19-letni Wszolek, pilkarz ktory w wieku 17 lat trafil do Polonii z Wisly Tczew. a wczoraj rozruszal niemrawą do przerwy Polonię. Zamiast popadać w skrajności: sami Polacy, sami obcokrajowcy, sami mlodzi, sami doświadczeni, może warto znaleźć zloty środek : kilku doświadczonych pilkarzy (takich jak Sobolewski czy do niedawna Glowacki + kilku dobrych obcokrajowców (jak Melikson czy kiedyś Marcelo) + kilku mlodych wilczków takich jak Wszolek czy kiedyś Blaszczu czy Brożkowie. W obecnym skladzie Wisly niestety mlodych wilczków raczej nie widać, no może poza Czekajem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
|
|
Ciekawe czy nasi zdecydują się wyłożyć łącznie około 2 mln euro za Nuneza i Bitona.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
|
![]() Przyjmijmy (żebyś nie miał dysonansu poznawczego) że wychowankiem jest piłkarz poniżej 16 roku życia jak do nas trafia np. Małecki. (Tak na użytek mojej wypowiedzi) Sens mojej wypowiedzi był taki - pozyskujmy młodych w wieku 6 lat - 16 lat - (nieważne) szkólmy itd A nie mam zamiaru się spierać czy 12 latek jest czy nie jest wychowankiem, to nie spory scholastyczne ![]() kacpaw91 Żeby nie pływać w scholastyce niech będą absolwenci - jeden diabeł ![]() Powód: Niech będą absolwenci
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 19.09.2011 o godz. 21:08.
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Skąd: Wrocław
Offline |
|
Niedawno, z resztą nawet dobrze zagrali Brud i Czekaj. Więc szkolka Wisły stoi na dobrym poziomie, na Polskie warunki wręcz rewelacja. Nie mówcie mi tu proszę że Brożki czy tam jakiś inny przyszli z innego miasta, bo od razu zaznaczam że Messi jest Argentyńczykiem ![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|