
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#1
|
|
Cytat:
to miłe, że jesteś grzecznym i słuchajacym się chlopcem, ale na drugi raz jak ci sie ktos każe rozpędzic i walnąć głową w ściane, to zrób to solidniej, bo za pierwszym razem musiałeś sie wystraszyć i wyhamowac z deczka i słabo zadziałało. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#2
|
|
|
Koneser
Od: 07.2009
Skąd: Wschód
Offline |
#3
|
|
Mecz z Ruchem będzie najważniejszym - nie licząc spotkania w Nikozji o LM - w tym sezonie pod względem sportowym. Wydaje mi się, że Legia już nie odda tytułu i awansuje do finału PP. Gdyby sprawdził się ten scenariusz, to Białej Gwieździe wystarczyłoby wyeliminowanie Ruchu z PP. żeby zagrać w Lidze Europejskiej. Jak awansują do pucharów to zostanie im liga wybaczona przeze mnie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Krk
Offline |
#4
|
|
Udział w PP skonczyl sie dla nas po pierwszym meczu.
Rozumiem,że można być optymistą i wierzyć w awans,gdybyśmy pechowo przegrali na wyjezdzie z jakimis ogórkami 1:3 i w domu spokojnie mogli to odrobić. Przy naszej obecnie formie i Ruchu,który z Fornalikiem gra naprawdę fajną piłkę to nie ździwiłbym sie gdyby wynik 1:3 znowu się powtórzył. Obym się mylił i piłkarze dla tej garstki kibiców,którz dalej są z Wisłą pokazali walkę i powalczyli o honor. Ciekawe swoją drogą jak spisze sie pomoc bez Czarka,zapewne zobaczymy Nuneza i Bruda w środku. ![]()
GENERALNIE TO WIADOMO CO
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#5
|
|
Każda passa, dobra czy zła ma swoje przerywniki. Zawsze jest jakieś oko cyklonu. No i to jest jedyne na co liczę.
A swoją drogą, gdyby jeszcze niedawno ktoś powiedział, że strzelenie dwóch bramek na Reymonta polskiej drużynie to mission impossible to bym go odesłał do lekarza... Od nóg... |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#6
|
|
Wszystko przemawia za Ruchem. My nie potrafiliśmy zawiącać płynnej akcji krając 9 na 11 z Legią. Tylko wyjątkowo korzystny scenariusz meczu mógłby sprawić, że się odmieni nasz los, np. karny w początkowej fazie meczu. Patrząc jednak na głupców którzy ostatnio nam sędziują mecz, spodziewam się raczej kontrolowanego przez sędziego wpierniczu od Ruchu.
Zostały dwa ważne mecze w tym sezonie. 30 kwietnia i jutrzejszy. Z biznesowego punktu widzenia jutrzejszy jest najważniejszy. Na 99% miestrzem będzie Legia, więc wygrywając jutro zagramy w pucharach. Przegrywając skazujemy się na co najmniej rok czyśćca piłkarskiego. Troche mi to przypomina sytuację Widzewam który z Frankiem Smudą przyjechał na Wisłę i dostał 5-0. Wtedy już z Widzewa grającego w pucharach została tylko nazwa. Jutrzejszy mecz jest ważniejszy niż nam się wszystkim wydaje. I obym się mylił pisząc, że jedyną formą zadośćuczynienia tego sezonu będzie wygrany mecz derbowy. Przyszła mi do głowy jeszcze jedna analogia: rok temu o tej samej porze, Legia Warszawa niemiłosiernie kaleczyła futbol, a trener Skorża był juz w zasadzie spakowany i gotowy do wymarszu z Warszawy. Męcząc się strasznie Legia dotarła do finału PP, wygrała z faworyzowanym Lechem i od tego momentu zaczęła się ich dobra passa. Oczywiście ze dużo w naszej Wiśle teraz jest niejasnych sytuacji, aby można było ot tak napisać, że przyjdzie teraz hossa. Nadzieja jednak jak zwykle umiera ostatnia, szczególnie u kibiców. Pozostaje jednak jedno tylko pytanie, na które nie ma łatwej odpowiedzi: co powinien zrobić tak po ludzku trener Probierz, żeby wykrzesać wszystkie mentalne rezerwy z naszych grajków i jaką taktykę przygotować na twardy i waleczny Ruch, żeby wygrać jutro 2-0? Ot tak myślę, że na jego meijscu niejeden by sobie teraz połamał żęby. Trzymam kciuki za Wisłę wprost z USA. Od miesiąca nie widziałem meczu na zywo i przyjdzie mi na to poczekać do przyszłego sezonu, ale co tam. Liczę, że dwa minusy dadzą plus czyli wszystkie znaki przeciw oznaczać będą nasz awans do finału PP. ![]()
Do what you mean and mean what you do.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#7
|
|
do meczu ostatniej szansy zostalo kilkanascie godzin a w watku cisza..
Ostatnio edytowane przez rasel1906 : 10.04.2012 o godz. 01:27.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Skąd: Kraków
Offline |
#8
|
|
A dziwisz się? Większość już nie wierzy, bo musimy nadrabiać 2 bramkową różnicę z pierwszego meczu, czyli musimy zdobyć co najmniej dwie bramki, a kiedy nam to się ostatnio udało?
W ostatnich 4 meczach nie potrafimy stworzyć sobie klarownej sytuacji ciągle jest to klepanie 60 procent posiadania piłki i nic z tego nie mamy. Znowu wystarczy jakaś prymitywna kontra, prosta w kierunku Piecha, czy dobrze wykonany fragment przez Zieńczuka i znowu zgubimy krycie i po meczu. Ruch nie ma w zespole indywidualności, ale grają po prostu konsekwentnie, fizycznie z wielkim sercem to wszystko uzupełnia się z wypracowanymi schematami przez Fornalika. Nie wygramy bez piłkarzy zapierdalających od jednej strony boiska na drugą walczących na każdym metrze kwadratowym o piłkę dlatego też się obawiam. Z Ruchem zagrają niemal na pewno piłkarze tacy jak Paljić, Lamey czy Jirsak, którzy oczywiście nie będą umierać za klub, który za niecałe pół roku już opuszczą. Dlatego też obawiam się o wynik, że dostaniemy wcir i bynajmniej nie po ambitnej walce. Wielka szkoda, że Jovanović czy Czekaj akurat w kluczowy momencie złapali kontuzje. Może są słabi (chociaż nadal liczę, że będziemy mieli jeszcze pocieche z Czekaja), ale przynajmniej im zależy i gdyby byli na tym meczu o wynik byłbym pewniejszy, a tak szansę są znikome. Trudno będzie też o dobry doping, bo dużo osób nie ma nerwów oglądać takiej Wisły (nie mówię, że ja się do nich zaliczam), którą tworzą leniwe galerianki o żenujących umiejętnościach piłkarskich i przede wszystkim bez charakteru dlatego frekwencja zapewne będzie ok. 10 tyś. |
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2008
Offline |
#9
|
|
A ja wam mówe że będzie dobrze bedzie 3:1 i w karnych wygramy do zobaczenia na meczu
![]() |
|
|
|
Member
Od: 01.2009
Offline |
#10
|
|
Nie ma już nic do stracenia ,liga porażka teraz tylko PP zostaje i tu trzeba zagrać na 200 % możliwości tym bardziej że nie wygraliśmy pięciu ostatnich spotkań a jak wiadomo zła seria kiedyś się kończy,chyba że klub nie płaci pensji ,zawodnicy wiedzą że się ich pozbędą ,nie zależy nikomu na puchary europejskie w przyszłym sezonie ,ale tego się nie dowiemy ,jedyne rozwiązanie zagrać tymi co mają jeszcze długie kontrakty i zawodnikami ME i zacząć tworzyć podstawy nowej WISŁY.
A dla niedowiarków http://www.youtube.com/watch?v=C56jpni_G3s |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#11
|
|
sama prawda w tym co piszesz bo nie ma przeciez podstaw do optymizmu: zenujaca forma i postawa wiekszosci zawodnikow do tego kontuzje, mimo wszystko licze jednak ze kibice dzisiaj dopisza przynajmniej ci najwierniejsi a pilkarze choc raz w tej rundzie nie sprawia zawodu swym zaangazowaniem i determinacja
nadzieja umiera ostatnia i moze ten mecz bedzie w koncu meczem na przelamanie i nadzieja na lepsze czasy
Ostatnio edytowane przez rasel1906 : 10.04.2012 o godz. 03:16.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#12
|
|
Za kilka godzin wszytsko będzie jasne. Awansować nie będzie łatwo zważywszy na wynik pierwsszego meczu oraz fakt, że my nie strzelamy teraz bramek. Chciałbym jednalk zobaczyć, że piłkarze wyszli na mecz naładowani pozytywnie. Mam nadzieję, że zobaczę ogień w oczach, głowach, nogach. Mecz może różnie się potoczyć, ale jeśli dzisiaj, w tak ważnym meczu nie zobaczymy Wisły walczącej, nie ma żadnych przesłanek, że na derbach będzie inaczej.
rasel1906: Twój cytat ze stopki posta oddaje dokładnie to czego nam trzeba w przyszłym sezonie. Kumatych piłkarzy, dla których marzeniem będzie założyć koszulkę naszego Klubu. Trzymam kciuki za dzisiejszy mecz. ![]()
Do what you mean and mean what you do.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#13
|
|
Wtorek 10.04.2012, wieczór. Kolejna godzina rozczarowania i wstydu czy nadziei na lepsze jutro ?
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#14
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#15
|
|
oj ciężko o optymizm
warianty są dwa: - albo coś szybko strzelimy, może nawet przez przypadek i potem będzie walka o tego drugiego gola i w cymbał - albo nic nie strzelimy, będzie walka o tą pierwszą bramkę i w cymbał tak czy siak w ryj, nic nie wskazuje, że wygramy z Ruchem, nawet w lidze na R22 cudem tu wygraliśmy, zresztą, w tym sezonie na wyjazdach idzie nam dużo lepiej, licząc krajowe rozgrywki niż na R22, co dziwi i zarazem wiele pokazuje, zaangażowanie itd |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#16
|
|
z twente podobne nastroje panowały a skończyło się w miare.Każdy przeciętniak musi wkońcu zagrać dobry mecz i myśle ze my zagramy albo dzisiaj albo w derbach.
Licze na 4-1 |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#17
|
|
Ruch gra prostą piłkę. Do bólu prostą, jak proces myślowy Piecha. Nie jest to coś co mogłoby przerosnąć naszych kopaczy, nawet gdyby zagrali na 3/4 możliwości.
W dodatku Ruch przegrał bardzo ważny mecz z Legią. Mistrzostwo, które zaczęło im się majaczyć na horyzoncie nagle szybko odjechało. Pozbierają się ? Jakaś fajfuśna, szybko strzelona bramką przez Wisłę może ich jeszcze bardziej zakręcić. I tak drużyna, która tydzień temu była wymieniana przez niektórych jako największy faworyt do dubletu może w kilka dni przegrać wszystko. Wygramy te 2:0 i to będzie wszystko na ten sezon. ![]()
Kibic z sektora A wizytówką klubu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: W buszu chciałbym mieszkać.
Offline |
#18
|
|
Qrwa mać, wszyscy na Ruch! Nie ma pier*olenia, że nie mogę, mam coś innego do roboty. TEN mecz i DERBY to najważniejsze mecze w całym sezonie, pokażmy siłę ABG! Kopacze zawodzą, więc przynajmniej my miejmy czyste sumienie, że przybyliśmy i daliśmy z siebie wszystko. "Leżeć do góry dupą i komentować jest b.łatwo, robić to ni ma komu!"
Do zobaczenia na stadionie. ![]()
13.04.2013r. - mecz z poWIŚLEm Warszawa. "Rudy Włoch działa. Nie ufaj rudym ludziom, bo one rude są."
|
|
|
|
Banita
Od: 11.2002
Offline |
#19
|
Iść na mecz w którym z statystycznego punktu widzenia padnie mniej niż jedna bramka.. nie, to nie dla mnie... |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Offline |
#20
|
Dodaj w podpisie napinacz jeszcze KIBIC SUKCESU. Dobrze, że Cie dzisiaj nie bedzie i tak bardzo dobrze będziemy się dziś bawić a Wisła wygra w karnych. Na przekór wszystkim niedowiarkom i kibicom sukcesu ! ....A MAĆ ! WSZYSCY NA RUCH ! |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#21
|
|
Chłopie tym trzecim sortem rok temu zrobiliśmy mistrzostwo i wyszliśmy z grupy w LE. Kibic powinien być na stadionie choćby po to żeby piłkarzyków zjebać za op...alanie się. Niestety teraz może i sie nie chcą op....ć ale nie wiedzą jak mają przy motywatorze grać. Są zmotywowani ale nie mają zielonego pojęcia do czego. Więc kopią do przodu i biegają bez ładu.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2011
Skąd: Dobczyce
Offline |
#22
|
Teraz na mecz przyjść to tylko sobie pośpiewać. Nic więcej , bo oglądać nie ma co.
Ostatnio edytowane przez zgrybus : 10.04.2012 o godz. 12:15.
![]() "Przyjaciele , Rodzina i Wisła"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#23
|
|
Co my mamy do stracenia? Zagrajmy 4-4-2 gdzie w środku będzie Wilk z Meliksonem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Krk
Offline |
#24
|
|
Szczególnie, że Wilk nie zagra za kartki
Nie ma co .......ić, wszyscy na Ruch ![]() ![]()
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#25
|
|
http://www.youtube.com/watch?v=Sr4Hk...eature=related
co do dzisiejszego meczu. Dopóki piłka w grze....To jest właśnie piękno piłki.Arsenal w LM w pierwszym meczu przegrał z Milanem 4-0 a w drugim było 3-0 i prawie wyeliminowali ich.To nie sa szachy czy tenis gdzie wszystko jest proste i łatwe.TO JEST PIŁKA NOŻNA |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja
Offline |
#26
|
Jeśli miał by się wydarzyć cud to trzeba by w 70% wystawić kopaczy z ME oni przynajmniej starali by się dostać pod bramkę. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#27
|
|
A tu widzę dalej fukncjonuje dyżurna opinia, żę przegrywamy bo nasi się nie starają. Cóż tak najłatwiej sobie pewne rzeczy wytłumaczyć. To nie znaczy, że ma to cokolwiek wspólnego z rzeczywistością.
![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja
Offline |
#28
|
|
A co innego mogło to sprawić?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#29
|
|
Fakt, ze nie ma zespołu. Ci piłkarze nie potrafią ze sobą grać. Nie ma schematów wyprowadzania piłki do ataku, rozgrywanie w środku pola i pod bramką przeciwnika woła o pomstę do nieba, a coś takiego jak gra bez piłki i wychodzenie na pozycje nie istnieje. Nie wspomnę już nawet o czymś tak podstawowym jak schematy rozgrywania stałych fragmentów gry. To nie jest kwestia zaangażowania tylko wytrenowania i wielu miesięcy przygotowania taktycznego. Zawodnicy muszą wiedzieć co mają robić na boisku i współpracować ze sobą, a nie tylko walczyć z rywalem z pianą na ustach bo nie na tym piłka polega.
Niestety ale tak się dzieje kiedy patrzy się na grę drużyny tak krótkowzrocznie jak robi to Bogusław Cupiał. Maaskant pod ogromną presją zamiast budować powoli zespół (bo inaczej się nie da!) i tworzyć jego styl gry skupiał się na doraźnych środkach w celu osiągnięcia tak naprawdę zupełnie nierealistycznych celów jakie postawiono przed jego drużyną. Aby jeszcze pogorszyć sytuację rozpoczęła się trenerska karuzela, która wbiła przysłowiowego gwoździa do trumny (tak zazwyczaj się dzieje). Więc tam gdzie niektórzy widzą brak zaangażowania ja widzę zwyczajną bezradność naszych zawodników. Gryzieniem trawy niestety bramek się nie strzela. W dobie kiedy w ekstraklasie nie ma już drużyn półamatorskich zabieganie przeciwnika jest bardzo trudne. Trzeba znacznie więcej, żeby zrobić różnicę. Niestety ale w tym względzie leżymy i kwiczymy gdyż jedynym czynnikiem, który robił u nas różnicę były indywidualności. A że Melikson nie w formie to i wyniki coraz gorsze. Zaangażowania naszym piłkarzom nie brakuje, a już na pewno nie odstają niczym od rywali. Nie dziwi mnie wcale, że nasza piłkarska papka jest bezradna w starciu z rozsądnie budowanym i wiedzącym co ma grać, solidnym Ruchem. Jedyne na co pozostaje nam dzisiaj liczyć to fatalny dzień chorzowian (po Legii), eksplozję formy naszych gwiazd lub zwyczajnego fuksa.
Ostatnio edytowane przez Arked : 10.04.2012 o godz. 12:17.
![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz
Offline |
#30
|
|
Dla mnie to oni się starają, ale zupełnie nie wiedzą co mają grać i są po kilkunastu minutach zrezygnowani bo nic im nie idzie...
Każdy z osobna walczy, stara się, ale nie stanowią zespołu. A poza tym umiejętności nie zawsze im pozwalają zagrać lepiej... ![]()
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los Od jakiego ich nic nie wyzwoli Bo zabije ich las Rąk co klaszczą na czas W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli Patrz jak piją i żrą Twoją żywią się krwią I żonglują słowami twych pieśni Lecz nic nie śni im się A najlepiej wiesz że Nie istnieje wszak to co się nie śni. Jacek Kaczmarski |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|