
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Offline |
#1
|
|
Kiedy najbliższy trening? Uważam że w miare możliwości powinniśmy ich odwiedzać. Albo "mobilizować" żeby nie robili jeszcze większego wstydu albo "podziękować" skoro i tak grają tak bo wiedzą że niedługo tu pokopią w piłke...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#2
|
|
A ja nie mogę patrzeć na Diaza, jest tak słaby i kompletnie nie przydatny drużynie ba... Co mecz stwarza zagrożenia pod naszą bramką.
....a co mecz mam Dejavo, no nie ma tak żeby właśnie Diaz za kimś nie gonił. On niekiedy kończy mecz bez nawet jednej przemyslanej interwencji w defensywy. On nie broni od Bramki, no on zawsze kogoś goni, fauluje tymi racicami i daje powody by gwizdnac 11. Te jego wslizgi są tak nie przemyślane jak i cala jego postawa! Tak sie cieszylem że znalazł się frajer i bajbaj. To nie....wrócił jak bumerang . Jezu !!! Jak on mnie ciśnieniuje, jeszcze te jego oczy...jak widzę te jego minę , gdy udaje zdziwionego to mam wrażenie że mu oczy z orbit wy.......a. Obok Mały będzie przebiegal i niechcący zdepta...znów bedzie na niego nagonka , że po złości to było.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 03.04.2012 o godz. 19:57.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Skąd: z trybun
Offline |
#3
|
|
Jutro ruszam na galerie handlowe.
Jak spotkam splunę na buty lub liścia sprzedam. ![]()
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym, gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły, jakież tu mogą być właściwie zmiany? Tu tylko szpiclom coraz większe uszy rosną, milicji — coraz dłuższe pałki, i coraz bardziej pustka rośnie w duszy, i coraz bardziej mózg się staje miałki. Tu tylko może prosperować gnida, cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ." Janusz Szpotański |
|
|
|
Moderator
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#4
|
|
A czego Wy się spodziewacie? Jaki interes w oddawaniu zdrowia za Wisłę mają w tej chwili zawodnicy, którzy za półtora miesiąca wpiszą sobie Wisłę w CV w rubryce "byłe kluby" albo "doświadczenie zawodowe"? Poza tym mądrze ktoś napisał, że jakbyśmy awansowali do pucharów, to by się okazało, że mamy wspaniałą drużynę. A tak może warto zrobić krok do tyłu, żeby później dać dwa do przodu. I za rok cieszyć się z mistrzostwa.
![]()
Stan Valckx : - To już byłaby rozmowa o przegrywaniu, dlatego jej nie podejmę.
|
|
|
|
Moderator
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#5
|
|
A czego Wy się spodziewacie? Jaki interes w oddawaniu zdrowia za Wisłę mają w tej chwili zawodnicy, którzy za półtora miesiąca wpiszą sobie Wisłę w CV w rubryce "byłe kluby" albo "doświadczenie zawodowe"? Poza tym mądrze ktoś napisał, że jakbyśmy awansowali do pucharów, to by się okazało, że mamy wspaniałą drużynę. A tak może warto zrobić krok do tyłu, żeby później dać dwa do przodu. I za rok cieszyć się z mistrzostwa.
![]()
Stan Valckx : - To już byłaby rozmowa o przegrywaniu, dlatego jej nie podejmę.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#6
|
|
Czy ten matoł z numerem 10 płąci Probierzowi za każdy rozegrany mecz
![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Offline |
#7
|
|
No dobra cały czas się powtarza że przecież życia nie będą oddawać za Wisłe skoro kończy się ich przygoda w tym klubie.Ale czy logicznie po ludzku patrzac nie jest to nienormalne? Kurde chyba każdy w miarę rozwinięty homo sapiens ma zapisaną w dna wolę wygrywania z innymi homo sapiens i wielką radość z odniesienia zwycięstwa nad inną grupą homo sapiens... No ja sam jeśli bym grał obojętnie czy w Gryfie Wejherowo czy Manchesterze Utd i czy za 1000 czy 1mln zł to chciałbym wygrywać i zrobiłbym ku temu wszystko co by się dało dając z siebie maksimum. Bo co mi z wielkiej kasy jakby każdy napotkany przypadkowo człowiek kibicujący klubowi w którym gram patrzył na mnie z pogardą i nie podałby mi ręki. Nosz kuzwa po prostu bym się zapadł pod ziemie i na nic by mi były miliony na koncie... Więc ja po prostu tego nie rozumiem...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#8
|
|
Ludzie, opamiętajcie się...
Do kogo macie pretensje? Do piłkarzy? Tych samych, którzy zdobyli mistrzostwo Polski jeszcze niedawno byli o krok od LM i odpadli z jej ćwierćfinalistą , zdobyli zasłużone punkty w LE? Zgadnijcie czym różni się skład Wisły w meczu z z Ruchem od składu w meczu z Apoelem? Osobą trenera. Należało, nawet po porażkach, zostawić Maaskanta wraz z Moskalem i wesprzeć ich, jeszcze bardziej wmacniając drużynę, zamiast szukać kwadratowych jaj i tworzyć mity o wpędzeniu Wisły w długi. Goście, którzy chcą sprzedawać liście piłkarzom, niech zaczną od sprzedawania liścia Cupiałowi i jego doradcom |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Skąd: z trybun
Offline |
#9
|
![]() Mam pretensje do wkładów, że nie zapierdalają tak jak piłkarze Korony. Jak nie potrafią grać w piłke to mają tak zapierdalać, aby się zrzygać, zemdleć, zesrać w spodenki. Cokolwiek. Mają k***a za to płacone ciężkie pieniądze. ![]()
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym, gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły, jakież tu mogą być właściwie zmiany? Tu tylko szpiclom coraz większe uszy rosną, milicji — coraz dłuższe pałki, i coraz bardziej pustka rośnie w duszy, i coraz bardziej mózg się staje miałki. Tu tylko może prosperować gnida, cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ." Janusz Szpotański |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Offline |
#10
|
|
Wydaje mi się że nie chodzi tutaj tylko o wyniki ale o sposób w jaki są one osiągane. Nie widać po nich jakiegokolwiek zaangażowania w to co robią. A dostają za to niemałe pieniądze. I skoro tak dobrze grali w El. LM i LE to czemu teraz przy innym trenerze już tego nie robią? Bo im się nie podoba nowy treneiro? Moim zdaniem winni są zawodnicy w największej części bo nawet jeśli są tutaj na dorobku albo są już głowami w innych klubach to nie powinni zawstydzać siebie i klubu w jakim grają...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
#11
|
Ktoś powie, nie da się? Nic to nie zmieni? Rumak w Lech przebidował słabszy okres, do składu wstawił Buricia, Drewniaka, Ślusarskiego czy Kikuta (czyli ludzi, którym się chce), odstawił Stilicia, Kotorowskiego i Wojtkowiaka i od razu widać efekt. Może ich gra nie jest porywająca, może rywale trochę dopomogli ostatnio swoją słabościa w osiąganiu wyników, ale fakty są takie, że Lech teraz braki w umiejętnościach nadrabia zapieprzaniem przez cały mecz, trudno im odmówić ambicji, a i gra się powoli poprawia. To jest właśnie to, co na ten moment różni Probierza od Rumaka. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#12
|
ps. poza tym, jest sznsa,ze katastrofa z 10.04. bedzie sie kojarzyła w dwójnasób )) |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny
Offline |
#13
|
P.S. Zrób sobie analizę od początku sezonu, to wyjdzie Ci jakie wtopy, z kim i kiedy zaliczyliśmy, ile bramek zdobyliśmy. Może wzmocnienia potrzebne już były przed sezonem? Tylko kto to wtedy mógł przewidzieć? Trzeba było działać w zimie.
Ostatnio edytowane przez Barti : 03.04.2012 o godz. 20:43.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: Południowe Podlasie
Offline |
#14
|
Niczym - trener ten sam - przeciętny R. Maaskant, ale czy to Maaskant, czy Moskal, czy Probierz, 80% piłkarzy Wisły ma wyje..ne na ten klub i wyniki, co dobitnie pokazują na boisku. Twierdzę, że im bliżej lata, to i nawet za "trenerskiego księcia" wyniki byłyby podobne. Pierwszy z brzegu: Melikson - jak grał w meczu z Liteksem, a co pokazał dziś. O Gargule nie ma co nawet wspominać. Tylko gruntowne wietrzenie szatni latem, jakaś stabilizacja może sprawić, by Wisła piłkarsko nie schodziła poniżej pewnego poziomu. ![]() "Nawet jeśli przegrywasz, to krótko musi trwać, bo mistrza ten zdobywa, który potrafi grać" |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#15
|
Abstrahując od tego, jak obecnie gra drużyna, to strasznie irytuje mnie podejście typu: "głupi Cupiał kasy nie chciał dać!". Z wielu źródeł wiadomo, jak przebiegała budowa tej drużyny. Wystarczy zresztą spojrzeć na skład, by móc wydedukować wnioski podawane przez prasę. Otóż - tak wysokich kontaktów dla tak wielu zawodników jeszcze nie było. W letniej przerwie nie sprzedano żadnego kluczowego zawodnika, za którego klub mógłby otrzymać konkretne pieniądze. Nie pozyskano również sponsora strategicznego. Wniosek jest więc dość prosty - pieniądze na kontrakty musiała pójść a) z zewnętrznych zysków(kasa z LM) b) z kieszeni Cupiała. Jako, że druga opcja jest mocno wątpliwa, to wybór jest oczywisty. Niejaki Valckx(tak chwalony przez niektórych) podjął ryzyko. Do swojego pomysłu przekonał wszystkich. Holender musiał być pewien, że jeśli to się nie uda, poleci jego głowa. Może lepiej to wytłumaczyć na przykładzie - powierzasz swoje pieniądze jakiemuś cudakowi. Namawia Cię do pewnych ruchów, które otworzyłyby Ci drogę do uzyskania fortuny, chociaż jest to owiane ryzykiem. Zgadzasz się. Okazuje się jednak, że zostałeś konkretnie zadłużony i zamiast fortuny musisz dopłacać. Co robisz? Czekasz aż w naturalny sposób wygaśnie Wasza współpraca, czy może jednak dajesz mu kolejne pieniądze, żeby ryzykował na Twój koszt? Oczywiście - wina leży po obu stronach. Wiedząc, że brak sukcesu może wpędzić klub w tarapaty finansowe, nikt nie powinien się zgodzić na taki plan. Valckx jednak zaryzykował i przegrał. A Wisła musi teraz łatać dziury. Ciekaw jestem, FraMacie, czy też byłbyś skłonny wywalać własne środki na klub piłkarski, wiedząc, że w perspektywie masz ratowanie tego klubu - również z własnej kieszeni. Aha, pewnie zaraz pojawi się argument, że przecież przy wzmocnieniach i wygranej ze Standardem oraz w lidze, klub wyszedłby na prostą. Cupiał w biznesie chyba nie jest hazardzistą. I dobrze. Bo gdyby był, to być może po takich zabawach, ten klub na lata pogrążyłby się w tarapatach finansowych. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#16
|
Właśnie wszystko sie zaczeło od Maaskanta, pomyłką było zatrudnienie go na samym początkui . Niczym się nie rózni od Moskala czy Probierza. Maaskant miał więcej szczęścia nią rozumu, tak badzo bał się przegrać że juz przy 1-0m zamieniał napastnikó na defensywnych graczy. Jego gry się nie dało najzwyczajniej w świecie oglądać i tyle. O strzałow celnych ... - ... to dopiero świadczy jaki z niego magik był |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Offline |
#17
|
Chyba wszyscy, na czele z piłkarzami, mają dość tego cyrku co robi Cupiał. Jeden trener (Maaskant) wylany co najmniej za wcześnie. Drugi (Kaziu), który był pozytywnie odebrany w szatni, do tego gra się powoli klarowała - chamsko wylany. Źle, ściąga Probierza, który nie dość, że wcale nie ma lepszych wyników niż poprzednicy, to naszej gry już się nie da oglądać. Do tego przywraca Małeckiego, co przypuszczam nie obyło się bez echa w szatni. Teraz słyszę, że naszym zbawcą ma być gwiazdor Brożek, którego nikt w żadnym średnim zachodnim klubie nie chce, a który w Krakowie "zwalniał i przyjmował" trenerów... Odchodzący Valcx pewnie łapie się teraz za głowę, bo takiego folkloru pewnie w całej swojej karierze nie widział. To co się dzieje ostatnio w Wiśle jest żenujące i podejrzewam, że większość piłkarzy zaczyna myśleć podobnie, a niektórzy z utęsknieniem oczekują pewnie końca kontraktu. |
|
|
|
Junior Member
Od: 10.2011
Offline |
#18
|
|
Proponuje po tym kolejnym blamażu, zbojkotować rewanż na R22! Może wtedy zaczną się z nami liczyć!
|
|
|
|
Joker the Great
Od: 06.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#19
|
|
Masz jeszcze jakis zaj.ebisty pomysł? Kur.wa, Mały miał rację.
![]() 90minut.pl o tabeli 2005/2006 napisał(a):
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#20
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#21
|
|
Przestńcie pierd. o poczynaniach zawodnikow bo zagrali lepszy mecz niz w lidze w ekstremalnej obronie, tylko zdajcie sobie sprawę z tego, że jakby sędzia nie wydrukował karnego to wynik 2:1 w perspektywie rewanżu byłby wynikiem dobrym.
Może równo ponapierd..na sędziego ok? Bo za rok gil z nosa może tez nam sedziowac i nawet jak bedziemy grac super to moze znowu nas przekręcić. Dajcie po 5 liści Gargule, ale napiszcie gdzie tam był karny bo ja nie widziałem, gdzie i za co Jaliens dostał kartke? Mamy rewanż, ale jak wy zakładacie że po uj przychodzić i spisujecie nas na porażkę to po uj kibicujecie? Po co Przyjdzicie na stadion cioty... Zrozumicie, że na pilkarzy mozna miec wyebane, ale taka postawa szkodzicie Wiśle nie im. Ich za pare chwile nie bedzie, a karty historii sie zapisza, a jak ktos ma podejscie ze nei idzie ogladac tych pajacy, to ma siuter w głowie i kilo mułu z kryspinowa.
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 03.04.2012 o godz. 20:35.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#22
|
|
Mam krótkie pytanie, z małą podpowiedzią dla tych mniej rozgarniętych:
To, że piłkarze grają obecnie dużo gorzej niż np: w meczach z Fulham, Twente, Litexem, Odense (rewanż), Lechem w Poznaniu, Śląskiem, jest winą: a) Valckxa b) Trenera c) Cupiała d) Myszki Miki? Zastanówcie się dobrze, zanim znów zaczniecie bezmyślnie ulegać Kapkowo-Bednarzowej propagandzie intensywnie uprawianej w mediach. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2011
Offline |
#23
|
-Stan za bardzo krótką ławkę( ludzie którzy mają pretensje o to że gra Garguła niech sobie odpowiedzą kto miałby zagrać za niego) i euro gwiazdki bez charakteru - Cupiał za otaczanie sie hujowymi doradcami i brak perspektywicznego myślenia -Trener za brak jakiegokolwiek stylu u naszych "Bogów" piłki kopanej -dodałbym jeszcze Złotoustego( choć ten już poleciał) za brak bazy treningowej, brak szkolenia młodzieży, sponsora na koszulki i kłopoty finansowe Wisły ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
#24
|
|
No właśnie w tym momencie chyba najbardziej szkoda tego, że z klubu poleciał Moskal. Mimo wszystko za jego kadencji było widać, że piłkarze względnie są zwarci i zmobilizowani, a gra powiedzmy jako tako wyglądała - trudno teraz powiedzieć, czy Moskal byłby w stanie poprawiać z meczu na mecz skuteczność i ilość sytuacji kreowanych przez jego zawodników, niemniej jednak skoro się na niego zdecydowano, to powinien dostać szansę co najmniej do końca sezonu.
Zwolnienie Moskala, a w dalszej kolejności Basałaja i Valckx'a dało piłkarzom sygnał, że powoli kończy się aktualny model prowadzenia klubu i większość z nich lada moment poleci, tak naprawdę poleci niezależnie od wyników, bo klub ma problemy finansowe i chce zejść z kontraktów paru zawodników, zarobić na ich transferach. No i faktem jest też to, że w miejsce Lamey'a, Jaliensa, Jirsaka, Chaveza, Nuneza, Kirma i innych dosyć łatwo będzie znaleźć zawodników dających podobną jakość drużynie, z tym że za dużo mniejszą gażę. Ich odejście, odstawienie jest nieuchronne, nawet gdyby zdobyli PP, wydaje mi się, że taki właśnie sygnał dostali. Pozostawienie Moskala dawałoby im złudną nadzieję, że klub ma zamiar jeszcze kontynuować jakąś część poprzedniej polityki sportowej, a tak to pozbyto się ich wszystkich dotychczasowych zwierzchników, a media huczą o absolutnej przebudowie składu. Nikt więc teraz za Wisłę umierać nie chce. Moim zdaniem problemem nie jest zatrudnienie Probierza, ale zwolnienie Moskala - mimo, że moment obu tych zdarzeń jest ten sam, to różnica jest diametralna. Probierz, choćby nie wiem jaki kit im walił, to mu w niego nie uwierzą - nie ma żadnych konkretnych argumentów, żeby ich zmobilizować do stuprocentowego wysiłku. Może im mówić coś w stylu, że zarabiają krocie itd. itd., ale czy w ich mniemaniu, w aktualnej sytuacji, to coś zmienia? Kontrakty mają tak skonstruowane, że "czy się stoi, czy się leży...", na specjalne premie szans nie mają i wiedzą, że w maju Polskę opuszczą. Skoro odgórnie postanowiono przebudować skład, to dla mnie jedyną opcją na teraz jest odstawienie wszystkich leserów i postawienie na tych, na których będzie się liczyć w przyszłości, pokazanie tej grupie, że w tym momencie odcinamy się od przeszłości, zaczynamy nowy rozdział, w ich miejsce dajemy szansę młodym, utalentowanym chłopakom, z którymi również wiążemy przyszłość. Zobaczymy, czy Probierz będzie miał na to jaja, bo jednocześnie taka postawa nie gwarantuje mu wyników. Rumak miał jaja, odstawił pseudo gwiazdki, pseudo kapitana i zbiera teraz tego żniwo. I jedyną formą mobilizacji, którą można w tym momencie zastosować i która może zadziałać jest właśnie taki przekaz. Że zaczynamy nowy etap i każdy walczy o swoją pozycję w przyszłym sezonie. Z drugiej strony ktoś pisze, że to Cupiał wybrał taką politykę, a winę zwala na Valckx'a. Zgadzam się tutaj w pełni z Flamaster, Basałaj i Valckx przyszli tutaj z opcją droższą, z opcją ryzykowną, ale mającą przynieść sukces, to zapewne było ich argumentacją. Skoro opcja była ryzykowna, to też ryzykiem było przedstawianie takiej opcji Cupiałowi, a ryzyko było takie, że jak opcja nie wypali, to lecą głowy, proste.I gdyby jeszcze Wisła przy tej metodzie FG LM przegrała, ale w lidze dalej trzymała się czołówki, to pal licho. W tej sytuacji jednak, wyniki w lidze były zupełnie niewspółmierne do tego, ile Wiślaccy zawodnicy mieli zapisane w kontraktach, stąd zmiana koncepcji, poraz kolejny. Ktoś mówi, że ten model przyniósł Mistrza Polski - kiepski argument, bo MP Wisła osiągała dużo niższym kosztem. Natomiast FG LE dało wyeliminowanie Skonto i Litex'u, więc bardzo średniej klasy drużyn i wydaje mi się, że do tego nie trzeba było aż takiego zaciągu zagranicznego i aż takiego kosztu z tym związanego. Nie są to sukcesy, których nie da się osiągnąć dużo bardziej rozsądną polityką. Sęk w tym, że teraz znowu Wisła przegina w drugą stronę - czyli zagraniczni się nie sprawdzili, stawiamy na Polaków. To jest znowu droga do nikąd. Tak jak kiedyś mówiłem, aby klub był stabilny i nie trzeba było się martwić co roku, czy będzie Mistrz Polski, czy może długi i środek tabeli, trzeba klub budować tak, żeby skład był oparty na: - utalentowanych wychowankach, szkolonych w akademii czy też wyławianych w wieku kilkunastu lat przez sieć scoutingu i doszkalanych w ME, podczas wypożyczeń czy w pierwszej drużynie, - wyróżniających się ligowcach, najlepiej młodych lub w średnim wieku i podpisywanych za darmo przy okazji wygasających kontraktów, chodzi mi o takich ligowców, którzy prosperują ku temu, aby w przyszłości można było ewentualnie na nich zarobić, a jak nie, to żeby zapewniali stabilność szerokiego składu drużyny na lata, - dwóch, trzech doświadczonych Wiślaków typu Głowackiego, Sobolewskiego, Zieńczuka, Baszczyńskiego, Kosowskiego, a nawet Brożka, którzy potrafiliby zadbać o to, żeby w szatni było czuć, co znaczy gra dla Wisły i jednocześnie ich doświadczenie było przydatne na boisku, w mniejszej lub większej formie, - kilku (siedmiu, ośmiu czy nawet dziesięciu) zawodników zagranicznych, którzy swoimi umiejętnościami wyraźnie wpływają na poprawę jakości gry drużyny. Jedna podgrupa w tej grupie to tacy piłkarze, dla których Wisła jest odskocznią do lepszej ligi i którzy mają ku temu potencjał, aby być gwiazdami ligi, robić postęp i pracować tutaj na swoje nazwisko - z oczywistych względów powinni być to zawodnicy możliwie młodzi. Druga podgrupa to zawodnicy doświadczeni, którzy mieli już okazję grać na najwyższym poziomie, a mają jeszcze mobilizacje pograć w czołowej polskiej drużynie, najlepszym przykładem jest Ljuboja z Legii - z oczywstych względów, im starszy zawodnik, tym najłatwiej jest go namówić, stąd dobrze by było podpisywać ich w formie kontraktu rocznego z opcją przedłużenia, Oczywiście te grupy trzeba traktować luźno - bowiem "rolę zawodnika zagranicznego" (w sensie tego, co powinien taki zawodnik drużynie dawać) może pełnić Polak ograny w dobrej lidze europejskiej, a i zawodnik zagraniczny może być kimś, kto na danej pozycji zapewnia stabilność na lata - jak np. Injac czy Djurdjevic w Lechu, albo (potencjalnie) Pareiko w Wiśle. Niemniej jednak założenia w budowie drużyny powinny być podobne do tego, co przedstawiłem, tylko taka polityka nie wymaga rokrocznych zmian i skrętów o 180 stopni. Wiadomo, że nie wszystkie transfery będą trafione, stąd oczywista jest selekcja w każdej podgrupie. Ale co okienko powinno dbać się o to, żeby każda z tych grup była zasilana odpowiednimi zawodnikami. A teraz trochę "sci-fi". Przykład kadry Wisły na następny sezon, jaką bym uznał za odpowiednio skonstruowaną w aktualnych warunkach i na miarę ich możliwości: Bramkarz: Pareiko, Skorupski, Kurto Prawa obrona: Golański, Celeban Środek obrony: Głowacki, Danch, Bunoza, Czekaj, Nalepa Lewa obrona: zagraniczny, Lisowski / Wilusz Defensywny pomocnik: zagraniczny, Wilk, Sobolewski, Chrapek, Uryga, awaryjnie Pazdan Prawy pomocnik: Małecki, Makuszewski Środkowy pomocnik: Melikson / zagraniczny, Tyrała / Cywka / Majewski Lewy pomocnik: zagraniczny, Kosowski / Zieńczuk Napastnik: Genkow, Brożek, Milik / Stępiński / inny świetnie prosperujący młody chłopak Nazwiska nie są tutaj aż tak ważne, bardziej chodzi o sam przykład jak to mogłoby wyglądać.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 03.04.2012 o godz. 22:52.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: krk
Offline |
#25
|
|
FraMat chyba za wcześnie na takie posty
![]() Póki co, musi się przewalić przez forum kilkanaście stron żali i gróźb. Na refleksje przyjdzie czas jutro. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Gdańsk
Offline |
#26
|
|
Powoli zaczynam zapominać za co kochałem grę Maora... smutno mi.
|
|
|
|
Guest
|
#27
|
|
Cytat:
Broniłem Valckxa ale z coraz gorszą grą coraz bardziej mnie to wkur.... Pomyśleć że nie dawno byłem za tym aby wykupić pana z Argentyny który biega przez 90 minut z ironicznym uśmieszkiem nie okazując żadnych oznak chęci zwycięstwa.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 03.04.2012 o godz. 20:21.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#28
|
Wisła gra jak Legia kilka sezonów temu (kiedy wygraliśmy w Warszawie 3-0). Też wielcy zawodowcy w Legii, ale każdy wiedział że zaraz wyleci z klubu.(Przed przyjściem Skorży). Prowadził ich wtedy Białas. Nic nie dało motywowanie. Przegrali nawet derby z Polonią u siebie. Żenada. Nasze Los Szrotos Internationales + kilka chabedzi polskiego drewna ma nas dokładnie tak samo w dupie jak wtedy piłkarze Legii mieli w dupie swoich kibiców! Z nami przegrali 3 -0 w Warszawie. U siebie derby z Polonią. Gdyby oni walczyli, a nie wiedzieli co mają grać! Owszem, wtedy - wina Probierza. Ale oni nie walczą. Leją na nas ciepłym moczem. Wszyscy, łącznie z "boskim" Meliksonem. Żałosny to widok.... ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#29
|
Jak przegraliśmy u siebie z Polonią 0-3 (2000) to przegraliśmy z Wami 0-2. Mieszasz dwie rzeczy ![]() ![]()
Habemus Dubletum
LEG14 White Star Awards w kategorii: Innowierca roku 2009 Innowierca roku 2011 ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Skąd: SKMK
Offline |
#30
|
|
Czy to co my gramy to jeszcze można nazywać grą czy już tylko kopaniem gały?Jestem załamany tym co prezentują nasi kopacze gdzie jest dno no gdzie jest kres tej żenady?!
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|