
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Offline |
#1
|
Ostatnio edytowane przez flamengista : 29.07.2011 o godz. 10:15.
![]()
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#2
|
Nie widzę też sprzeczności w tym, co napisałem. Legia, Wisła, Śląsk - reprezentują siebie, swoje miasta - nie Polskę (choć -nie wiem dlaczego - flaga Polski znalazła się na koszulkach Śląska). Ja bym też poczekał z tą podjarką wynikami polskich klubów w pucharach. Jesteśmy ciągle w fazie eliminacji. I nasi grali z zespołami bułgarskimi i tureckimi. Jeszcze parę lat temu te kluby laliśmy aż miło. Teraz zwycięstwo na wyjeździe Legii ze średniakiem ligi tureckiej uważamy za miłą niespodziankę. To pokazuje miarę upadku polskiej ligi w ostatnich latach. Powiem tak. Biorąc pod uwagę stan infrastruktury, organizację i finanse - nasze kluby powinny lać: - wszystkich Kazachów, Azerów, Gruzinów i Ormian; - wszystkich Litwinów, Estończyków i Łotyszy; - Greków - poza PAO i Olimpiakosem; - Turków - poza Tranzbosporem, Galatą i Fenerbace; - Słowaków i Czechów; - Belgów poza Anderlechtem i Bruggią; - Szwajcarów, Duńczyków, Austriaków; - Norwegów, Szwedów, Finów. A jak wiemy, obecnie Wisła w pucharach europejskich obawia się praktycznie każdego przeciwnika. Podobnie Legia. Śląsk i Legię w pierwszych meczach sędzia traktował jak pastuchów z Azji, szczególnie Turki robiły na boisku co chciały. Nam Norweg pomylił się w kluczowej sytuacji, więc nie narzekam - ale w ciągu całego meczu też chętniej gwizdał dla Bułgarów. To nie jest przypadek - postrzegają nas jak piłkarską prowincję, dla której nie ma się szacunku. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2003
Offline |
#3
|
Polskie kluby nigdy w pucharach nie były znaczącą siłą. Nie ma żadnego upadku, jesteśmy ciut poniżej średniej od jakiś 40 lat... Czasami zdarzy się trochę lepszy sezon i nasze kluby nawiążą walkę z największymi, czasami zdarzają się kompromitacje... Przestań pisać o tym upadku, bo ktoś naprawdę może pomyśleć, że kiedyś polskie kluby liczyły się w Europie. A tak nigdy nie było. ![]()
Ddf
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: z nieba
Offline |
#4
|
|
Obyśmy tylko nie brali pod uwagę liczby boisk treningowych
![]() ![]()
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|