
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#1
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#2
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Bronowice
Offline |
#3
|
wszystkie twoje posty o Jovaniciu to brednie. Przy strzale z wolnego on ja odbił na poprzeczke, wiec uratowal nas przed bramką. Jak Palic wycofał piłke, to wcale jej nie wycofał, tylko zostala tam skierowana przez przypadek i oczywiste bylo ze mogl to zlapac. Wg mnie grał dobrze, przy bramke nie mial zadnych szans, i tak ze obronil pierwszy strzał to dobrze. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Offline |
#4
|
|
1-10:
Lamey - 6 Chavez - 5 Bunoza - 4 Palic - 4 Kirm - 1 Nunez - 3 Wilk - 2 Melikson - 5 Iliev - 4 Genkov - 1 Garguła- 5 Biton - 8 |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#5
|
|
Genkov dla mnie powinien dostać ostatnią szanse z Litexem i ława w kolejnym meczu (może to podziała mobilizująco)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#6
|
|
Bardzo slabo, zero pomyslu na gre.Litex moze fuksem przejdziemy, ale daleko z taka gra nie zajedziemy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
#7
|
|
Na szybko, to co widziałem na żywo.
Bunoza - nigdy więcej. Chavez - nie umie grać w piłkę, umie tylko przeszkadzać innym. Nunez - pół roku zanim okrzepnie. Wilk - to nie Sobolewski. Ten kwartet konstruował wszystkie ataki Widzewa! Dlaczego trener wystawia Genkowa, który znowu jest bez formy? Dlaczego trener wystawia Meliksona, który nie dość, że przemęczony, to zaczyna się opierdalać? |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#8
|
|
Nie wiem czy ktoś zauważył, ale to Kirm stracił krycie przy golu Widzewa.
Uważam podobnie jak Ty, że Milan zasłużył na niższą notę, jednakże nie zgodzę się co do jego interwencji. Przypominam sobie co najmniej 3 dobre.
Ostatnio edytowane przez filemon : 30.07.2011 o godz. 20:23.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#9
|
|
Brak nam świeżości. Gramy na ołowianych nogach. Gdy gryziemy trawę - jak w Łoweczu - to jeszcze jako tako wygląda. Dzisiaj determinacja w naszych obudziła się po stracie bramki. Wolny z tylnej części ciała, ale krycie beznadziejne. Wydaje się, że niedługo powinniśmy odzyskać tę szybkość startową, bo inaczej będzie kiepsko. Wyglądamy jakby nam prąd odłączyli. Zero startu do piłki (nie dotyczy Meliksona). Chavez i Wilk rozkojarzeni zupełnie. Masa niecelnych podań. A mimo to trudno powiedzieć żeby Widzew był lepszy. Fajnie, że Biton tę bramkę wcisnął, fajnie, że po stracie gola walczyli i cisnęli na ile dali radę. Nie można - na szczęście - odmówić im chęci walki. Szkoda, że dopiero po stracie bramki.
Indywidualne oceny: Jovanic - lepiej, spokojniej niż poprzednio, nawet do strzału z wolnego wystartował, Lamey - przyzwoicie, Chavez - chyba był gdzieś indziej myślami, dużo błędów, Bunoza - starał się, wygrywał główki, jeszcze nie jest w najlepszej formie, Paljic - jakoś tak bez nerwu, bez przekonania, w ataku z reguły kiepskie podania. Wilk - bez Sobola nie ten człowiek, Nunez - chodził w tę i wewtę, starał się, cudów nie robi (ale wszyscy nasi jacyś tacy niezborni), Iliev - gorzej, zdecydowanie gorzej niż w meczu z Litexem, Kirm - powoli odżywa, gdyby Genkov odżył zaliczyłby pierwszą asystę, Melikson - dużo błędnych decyzji, czasami kiepskie kiwki, ale i tak najlepszy z naszych graczy. Genkov zaczyna się odnajdywać, w meczu z Bułgarami go nie było, tutaj się parę razy pokazał, kiepsko się pokazał ale pokazał - znaczy się odżywa! Rezerwowi wnieśli sporo ożywienia! Garguła trochę pobiegał, Biton i Boguski też, żaden nie zachwycił ale dzięki nim wyrównaliśmy. Jeśli prędkość startowa przyjdzie, to bedziemy grać fajnie i efektownie. Oby nie przyszła za późno. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#10
|
|
nie Palic tylko Paljic!
![]() |
|
|
|
Moderator
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#11
|
|
Powiedzcie mi jedno, bo sam nie umiem znaleźć odpowiedzi na to pytanie: czemu nie można było zagrać pierwszych np. 20 minut tak jak fragmentu po stracie gola? Wyjść na pełnej kur..., strzelić dwie bramki i sobie pykać na spokojnie. A my jedziemy na Widzew, osłabiony zespół z anonimowym trenerem i gramy defensywnie. To z kim grać ofensywnie? Z Barceloną na wyjeździe? Zagrać od początku 4-4-2, ryzykując nawet utratę bramki, ale lepiej stracić w 15 minucie niż w 80. Zagrać ofensywnie, bo to ofensywni zawodnicy są naszą siłą. Gramy kolejny mecz asekurancko, jedziemy na farcie, oglądać się tego nie da i dziwimy się, że później tylko fuksiarski remis.
![]()
Stan Valckx : - To już byłaby rozmowa o przegrywaniu, dlatego jej nie podejmę.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Offline |
#12
|
|
Zawiedli wszyscy...może tradycyjnie z wyjątkiem Meliksona i Bitona. Niestety widziałem u naszych zagubienie, brak motywacji. W aspekcie tego, że był to pierwszy mecz ligowy to bardzo niepokojące. Nikogo nie może tłumaczyć fakt, że gramy co kilka dni i walczymy równolegle z ligą o LM. Mamy szeroką kadrę, dążymy do zawodowstwa i gra nawet co 3 dni powinna być standardem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u
Offline |
#13
|
|
Kilka uwag.
Mecz oglądałem spokojnie, bez nerwów. Raczej było jasne że nie przegramy (choć było blisko). Wisła kontrolowała spotkanie, Widzew co mógł zrobić to tylko ze stałych fragmentów gry ... i zrobił. Byłem ciekaw gry w zmienionym składzie i to spotkanie było bardzo, bardzo pouczające. Hmmm, może oto chodziło Maskaantowi? 1) Nunez jest niezgrany z zespołem. Albo zespół z Nunezem... generalnie mial sporo strat, ale spowodowanych głównie tym że koledzy nie wystawiali nóg do piłki, tylko czekali aż się do nich dotoczy. Może być lepiej. 2) Wilk bez Sobola ginie... 3) Lamey zagrał kolejne dobre spotkanie. Gdzie te płaczki po Cikosie? 4) Jovanić, to nasz drugi bramkarz i to się raczej nie zmieni. 5) Dobrze za to że mamy drugiego napastnika. Może niedługo zostanie pierwszym? Tyle. Czekam teraz na środę. To na pewno będzie inny mecz. ![]()
c.d.n.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice
Offline |
#14
|
|
nie zapominajcie, że współwinnym rzutu wolnego po którym padł gol, oprócz Bunozy jest także Jovanić, który nieudolnie wykopał piłkę...
jest to sympatyczny piłkarz, ale lepiej ogrywać Filipa w bramce ... |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: IV -> XV -> NRW
Offline |
#15
|
|
A co do straconej brami to miałem wrażenie że to Chavez odpuścił krycie.
Bunoza krył napastnika, Lamey poszedł za zamykającym akcję przy długim słupku. Między nimi był Chavez który stał jak wryty czy też zdublował Lamey'a i zostawił przed Jovanicem nie krytego Widzewiaka. ![]()
Ave
Wisła |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#16
|
|
"Wydawało się, że mamy mecz pod kontrolą i w pierwszej, i w drugiej połowie. Zdarzył się nieszczęsny stały fragment gry, kiedy zabrakło nam konsekwencji, czyli panowania od początku do końca nad tym, co się będzie działo. Zdrzemnęliśmy się i padła bramka dla rywali. Później staraliśmy się gonić wynik."
C. Wilk. Specjalnie wytłuściłem fragment który obrazuje ocenę spotkania przez naszego wybitnie defensywnego pomocnika. Jakaś folozofia dramatu. Mam nadzieje ze chociaż napastnicy jak wychodzą na murawę to przy 0:0 myślą o tym ze są 2pkt do tyłu i kombinuja jak wyjść na swoje. A może to ja jestem dziwny z tym mysleniem? Nigdy nie grałem w piłkę profesjonalnie. P.S. Bede na koniec sarkastyczny: mentalnie Panowie wychodzą na mecz panować od początku do końca nad sytuacją licząc iż bramkę strzeli się 'przy okazji kontroli sytuacji'. A i zapomniałem. Zdarza się 'drzemać' podczas meczu gdy kontrola przy stanie 0:0 idzie poprawnie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Krk
Offline |
#17
|
|
Żenująca jest ta drużyna. Zawsze narzekaliśmy na minimalizm i brak profesjonalizmu Polaków, mamy teraz jednego w składzie, a żenada trwa nadal.
Nie rozumiem jak można tak bronić? Może nie mamy genialnych zawodników ale do ....y nędzy nie może być tak, że w każdym meczu każdy przeciwnik potrafi siać popłoch i przez długie fragmenty nas zdominować. Szkolne błędy w ustawieniu, brak pressingu. To wszystko wina trenera i chyba należałoby wreszcie coś z tym zrobić. Genkow jest na razie tragiczny. Oby się wreszcie przełamał jak to było na wiosnę. W przeciwnym wypadku ława. ![]()
:/
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#18
|
)- ale może przez chwilę podobne głosy się uciszą ...PS. i tak dla większości głównym kozłem ofiarnym jest Wilk ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: Jedlicze/Krosno
Offline |
#19
|
|
W poprzedniej rundzie przełamanie Genkova nastąpiło po kilku meczach. Ten był w sumie czwartym, to może już w rewanżu z Litexem chłopak coś ustrzeli
![]() Sam dzisiejszy mecz to jakiś koszmar. Ale na razie powstrzymuje się od krytyki. Daje jeszcze czas trenerowi i chłopakom na "dotarcie się". Mimo wszystko wydawać się może, że bez Sobola ta drużyna sporo traci dosłownie i w przenośni... ![]()
What's new?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#20
|
|
Melikson jest najważniejszą postacią w Wiśle. Nie gra Melikson - nie będzie sukcesów...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#21
|
|
To nie jest prawda. A właściwie jest to prawda tylko wtedy, gdy żaden z ofensywnych zawodników, którzy decydowali o mistrzostwie w tamtym roku (Kirm, Genkov, Małecki) nie jest w formie. Nasz główny problem, to w tej chwili słabość tej trójki, a także to, iż żaden z ich potencjalnych zmienników także nie jest jeszcze w optymalnej dyspozycji. Nawet Iliev.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#22
|
Gdyby Melikson miał problem z fizyką na Litex to by nie zagrał, i nie chodzi o oszczędzanie przed kontuzją tylko kondycją a Sobol i Jaliens nie są grajkami pierwszej młodości. Tym tokiem myślenia to nie powinien zagrać Iliev bo mógł by dostać kontuzji i wypadł by z następnej rundy, nie mówię już o Chavezie czy Lameyu. Czemu nie piszesz co robił Chavez na boisku? Kto by za niego zagrał z Litexem? Bunoza? ![]() Nie wiem jak można wyjść na mecz z myślą, że zaraz dostanie ktoś kontuzję
Ostatnio edytowane przez TommyTSW : 30.07.2011 o godz. 23:09.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Skąd: z podziemia
Offline |
#23
|
|
Zaliczyliśmy lekki falstart ligowy, fizycznie dzisiaj słabo Wisła wyglądała - Czarek jak schodził z boiska to był skrajnie wyczerpany. Pokazali za to charakter i walczyli do końca o zmianę wyniku. No i Biton wykazał się sprytem, jaki powinien charakteryzować rasowego napastnika, łowcę goli.
![]()
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2005
Offline |
#24
|
|
Fajny mecz. Na początku byliśmy lepsi ale nic z tego nie wynikło, potem Widzew trochę pograł i udało im się strzelić. W końcówce słabo nam szło ale walczyli do końca i urwali remis. Oby tak dalej.
Gorące głowy które planują już mecze w półfinale LM >> Przepłyńcie bagry w te i z powrotem (temp. powietrza 23st C.) to wam trochę ciśnienie spadnie. Niech żyje WISŁA! ![]()
TYLKO WISŁA
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#25
|
|
Prawda jest taka, ze chcieliśmy wygrać ten mecz minimalnym wysiłkiem i zaangażowaniem. Być może gdyby Genkov wcisnął bramkę po podaniu Kirma to by się udało. Remis jest przy takiej grze sukcesem i trzeba się cieszyć z 1 punktu. Strata Meliksona byłaby wielkim osłabieniem ale nie ma co demonizować. Musimy być przygotowani na różne warianty a gra z Gargułą jakkolwiek krótka nie wyglądała źle. Mimo wszystko uważam, ze potrzebujemy w składzie wychowanków, którzy w meczach ligowych, pełnych zaszłości niezrozumiałych dla obcokrajowców a nawet dla części Polaków pozyskanych z innych drużyn, będą dawali z siebie 200% zaangażowania. Jeśli nie ma takich na zapleczu 1 drużyny to jest to nasza słabość. Ale aby to wiedzieć, ktoś z młodych musi dostać prawdziwą szansę, czyli zagrać co najmniej kilka spotkań w wymiarze większym niż 10-15 minut.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
#26
|
|
|
Member
Od: 05.2011
Offline |
#27
|
|
Po takim meczu nie ma co bronic zawodnikow. Co do Czarka Wilka to mozemy gadac i gadac ale z niewiadomoych przyczyn jest on kreowany na drugiego Sobola, Genkov gra jak gra i wszyscy czekaja az sie przelamie, mysle ze nie tedy droga..Mamy taki szeroki sklad i taki zawodnik powinien wiedziec, ze skoro sie nie sprawdza to czeka go lawka.
Czego by nie pisac o poszczegolnych zawodnikach i tak naszym glownym problemem jest ustawienie druzyny, organizacja gry, nie mowiac juz o wymiennosci pozycji, jak juz wiele osob zauwazylo, w pewnym momencie nie ma u nas do kogo pilki zagrac. Chcialbym, zeby ktos mi odpowiedzial na pytanie "Czemu rzuty rozne zawsze gramy na krotko Jeszcze bym poczekal z krytycznymi uwagami na temat Maaskanta, mam nadzieje ze wyciagnie odpowiednie wnioski.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#28
|
|
Piłka momentami chodzi aż miło. Momentami, ale mimo to widać było różnicę klas w grze Wisły i Widzewa. Zremisowaliśmy ale mnie to jakoś specjalie nie martwi. Co najwyżej to ewidentny brak formy Genkova, przy czym Biton wygląda na takiego co spokojnie może go zastąpić. Tak więc aż tak wielkiego niepokoju nie ma. Co do reszty formacji. Wiadomym było,że obrona jest naszą największą bolączką,że Chavez jest dobry ale na naszą ligę, Bunoza nawet na nią nie jest w sam raz, no i w rezultacie wygląda to jak wygląda. Boisko szybko zweryfikowało obawy co niektórych. A lepiej pewnie nie będzie,tak więc radze się przyzwyczaić. In plus to Jovanic, pokazał się z dobrej strony. No i Biton,który pokazał,że walczyli do końca i nie odpuszczali, wbrew temu co niektórzy starają się tu zasugerować.
Są mecze ważne i ważniejsze. Ten wczorajszy należał do tej drugiej kategorii. Ważniejsze jest spotkanie z Litexem,bo zakończony pozytywnie w dwu meczu daje nam grę w LE. Coś o czym od kilku lat mogliśmy tylko marzyć. Nie ma co narzekać, zagraliśmy na luzie bez napinki, zazwyczaj takie podejście dawało 3 pkt, dziś tylko jeden. Ale nie dało się inaczej jak w podświadomości jest tak ważny mecz. Mimo,że Litex się rosprzedaje, ale lepiej mieć się na baczności. ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Member
Od: 05.2011
Offline |
#29
|
|
Nie chce nic mowic ale to byl juz 4 slaby mecz Wisly w tym sezonie i dzieki Bogu znowu dopisalo nam szczescie, ale dla niektorych widze, ze wszystko jest w porzadku
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#30
|
Jeden chce grać samymi rezerwami bez podstawowych graczy no bo puchary, drugi natomiast wszystko wygrywać w mega zajebistym stylu.
Ostatnio edytowane przez TommyTSW : 31.07.2011 o godz. 10:10.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|