Kamell napisał(a):

|
to wytłumacz mi jak miał z tym yebanym drewnem walczyć, jak nie doskokami? Kliczko klinczował, ściągał go na dół jak był w opałach. szczerze mówiąc sam Heya jakoś zbytnio nie lubie ale Ci dwaj ukraincy to mnie do szału doprowadzają, mam nadzieje że ktoś wkoncu się znajdzie aby wziąść pasy tym nudnym zawodnikom w ringu jak i poza, niszczą wagę ciężką, fajną atmosfere stworzył Haye przed walką i tylko tyle z tej walki w sumie.
|
Haye stworzył fajną atmosferę? Jak ktoś lubi wrestling... On wyszedł po prostu na zwykłego pajaca - opowiadał farmazony jak to nie oberwie głowy Kliczce a jak przyszło do walki to zamiast zgodnie z zapowiedziami ruszyć do przodu "gibał się jak .......ony rezus" i myślał, że swoimi śmiesznymi padami na ring punkty będzie odbierał Ukraińcowi.
Jeśli wg Ciebie Ukrainiec jest nudny to jaki był Anglik wczoraj?
ps. tak kozaczyć jak ten śmieszny angielski murzynek móg Tyson, bo On jak zapowiadał walkę to walka była.