emj10 napisał(a):

Było o tym myśleć wcześniej we Wronkach, a nie ściągać Murawskiego za bańkę z kontraktem gwiazdorskim. Do tego kontrakt 400k euro dla Arboledy spowodował, że kasa na pensje może być dla nich gwoździem do trumny. Jaką mają teraz alternatywę? Zbrojenie się na potęgę w kontekście chudego roku, czy zaciskanie pasa? Drugi wybór jest moim zdaniem bardziej racjonalny w kontekście tego, że zmniejszą się istotnie wpływy za bilety (minimum kilka mln zł, ale bliżej 10 mln zł), a także nie będzie kasy za grę w pucharach. Za Stilica spokojnie mogą jeszcze wyrwać 1,5 mln euro, a z Krivetsa też powinni im zapłacić podobne pieniądze. Oczywiście jeśli znajdą się kupcy na tego drugiego.
Wystarczy prześledzić to jakie ruchy obecnie wykonują. Zakontraktowali Toneva (prawdopodobnie), który ma być bezpośrednim następcą dla Stilica.Zatem 1/3 pieniędzy za Stilica poszła na znalezienie następcy. Nie chcą też przedłużać kontraktu z Bandrowskim, który stracił ostatni rok na leczeniu kontuzji i nie zapowiada się, aby w końcu się z niej wyleczył. Do tego szukają skrzydłowego i napastnika wśród graczy krajowych, więc w miarę tanich zawodników. Pewnie wezmą Małkowskiego za podobne pieniądze co Toneva i może jakiegoś młodziaka, więc spokojnie wyrobią się w pieniądzach jakie otrzymają za Stilica.
|
Masz racje należy jednak pamietać , że Lech to JEDYNA drużyna w naszej lidze bez zadłużenia, która notuje zyski na jak długo to wystarczy to czas pokaże. Wszystko się okaże w nowym sezonie niewykluczone , że to że nie zagrają w pucharach mogą się rozpędzić w lidze. Jak wiemy nasze drużyny nie mają za szerokiej kadry wiec Ci co grają w pucharach mogą gorzej grać w lidze. Zobaczymy ten rok przed Euro może być barfzo ciekawy.