Jaroo1 napisał(a):

To jestesmy leszczami czy nie?
Jak wyzej napisalem w tamtym roku mielismy zupelnie inna druzyne. teraz mysle ze bysmy odprawili i Levadie i Karabach ale z druzynami z Czech itd to juz 50/50 gora daje.
Jestesmy jakas 150-200 druzyna w Europie jesli chodzi o poziom. Od Ciebie jeszcze sie dowiaduje ze jestesmy na tym poziomie co druzyny z Estonii, Azerbejdzanu, Kazachstanu tak wiec na jakim poziomie musielibysmy byc zebys nasz zespol nazwal leszczami?
|
Bez względu z kim byśmy nie odpadli tak bym nie nazwał klubu któremu kibicuje. Nie o to chodzi. To, że jesteśmy na poziomie klubów z ww. lig dowiedzieliśmy się wszyscy w ciągu paru ostatnich lat. To, że jesteśmy na poziomie klubów z takich lig świadczy o tym, że musimy się z nimi potykać we wstępnych rundach. I niestety ostatnio przegrywamy z tymi drużynami. Ja nie odkryłem Ameryki... takie są fakty. Tobie i większości tutaj śnią się już potyczkami z drużynami np. z Czech czy Austrii czy Belgii... Ale niestety, aby z nimi się zmierzyć najpierw trzeba pokonać leszczy z Azerbejdżanu, Kazachstanu, Luksemburga itd. I wcale nie mamy silniejszej drużyny niż rok temu. Moim zdaniem jest na bardzo podobnym poziomie sportowym. Tamta drużna potrafiła zdobyć w lidze znacznie więcej punktów. Po prostu Lech również lepiej punktował i szczęśliwie wygrał MP. Owszem, nastąpiły pewne zmiany, ale na poziomie europejskim taka kosmetyka nie ma znaczenia - dla mnie to ten sam poziom sportowy co rok temu. Może będą transfery ale to tez niewiele musi zmienić bo nie będzie kiedy zgrać nowych graczy a nie każdy zaaklimatyzuje się tak szybko jak Melikson. Ja spodziewam bardzo ciężkiej przeprawy w II rundzie. Pamiętacie jak Baku doprowadziło do karnych z Lechem? Dokładnie takich emocji się spodziewam w II rundzie.