
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#421
|
|
Eeee... Zbudowali? Przy normalnie (słabo, nie beznadziejnie) grających Legii i Amice to byśmy już dawno pożegnali się z pucharami.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#422
|
Kluby o podobnych budżetach grają gorzej ! ...... no to czego to dowodzi ? Polska liga jest słaba i z czegoś to wynika ..... na tym tle wypadamy póki co najlepiej, więc jakieś minimum jest ... oczywiście tez chciałbym wygrać wszystkie mecze 3:0 ale tak naprawdę to na jakiej podstawie mielibyśmy mieć taką miażdżącą przewagę w lidze ? bo mamy trenera Holendra ? bo kupiliśmy dobrego pomocnika w zimie ? Oczywiście marnie widzę puchary ale to przyznaje nawet trener .... ![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#423
|
![]() ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków (AD 1954)
Offline |
#424
|
Ale takimi wypowiedziami, taką oceną drużyny i trenera...taką oceną wszystkich tych kibiców, którzy do końca wierzyli i starali się dodać serca i animuszu...z takimi wypowiedziami nigdy się nie zgodzę!!! Mówić, że przyśpiewki "mnie rozjebały"...mówić, że "ta ekipa to zespół frajerów" to dla mnie nie pojęte. "serek.c2"...wydaje mi się, że masz właśnie serek i mleko pod nosem...wstyd mi za takiego Wiślaka!!! ![]()
WISŁA KRAKÓW – MISTRZ POLSKI…1927, 1928, 1949, 1950, 1978, 1999, 2001, 2003, 2004, 2005, 2008, 2009, 2011…cdn.
|
|
|
|
Banita
Od: 06.2004
Skąd: 19 lat na R22
Offline |
#425
|
|
,,Często się zastanawiam dlaczego statystycznie więcej meczy wygrywa się u siebie niż na wyjeździe ... przecież, tak obiektywnie, umiejętności piłkarzy nie zmieniają się pod wpływem okrzyków z trybun ...
i myślę ze to właśnie wsparcie psychologiczne i okrzyki typu "nic się nie stało" pomagają a nie gwizdy i okrzyki "spadajcie frajerzy !!" które wprowadzają dodatkową nerwowość brak pewności u zawodników itd" I PAN W TO WIERZY |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#426
|
|
Cóż, nie ma co się spinać, niestety jest parę spraw które wpływają na taki a nie inny obraz gry:
1. napastnik - no niestety Żuraw nigdy w takim układzie się nie sprawdzał więc jednak zły wybór Maskaanta. Rios i koniec (oczywiśce jak nie ma Gienka). 2. Rios niestety to piłkarz o zupełnie innej charakterystyce, do tego nie za wysoki, więc bez Gienka to za bardzo nie ma kto skoczyć do wrzutki i to jest moim zdaniem największy problem w wykańczaniu nieźle poukładanych ataków, ostatnie podanie jest bez głowy i raczej na aferę. 3. Nie widzę braku zaangażowania u zawodników, nie zgadzam się że liga jest coraz słabsza, moim zdaniem poziom organizacyjny i sportowy idzie w górę u pozostałych drużyn , żeby panować nad tą ligą trzeba mieć po prostu mocniejszą drużynę, a my mamy zalążek. Na szczęście Jaga przegrała więc jest status quo. 4. Nie ma co narzekać na obronę bo lepszej w tym momencie NIE MAMY. Każdy ma coś na sumieniu w każdym meczu, całe szczęście bramkarz coś jest w stanie wybronić. 5. Naprawdę nie jestem przekonany czy KIRM nie powinien usiąść na ławie z SOBOLEM. Mam takie wrażenie po ostatnich meczach, że za mało dają tej druzynie, WILK jest w tym momencie lepszy od Sobola, KIRM kopie się po czole, nie ma zwodu, dośrodkowanie 1 na 20, strzał 1 na 20, naprawdę wrzuciłbym meleksa z Małym na bok, do środka Gułę i spóbował jednak... 6. Wszyscy jada po Siwakowie a ja się pytam na kogo jak nie na niego można wrzucać piłki w pole karne (oczywiście jak nie ma Gienka )? On przynajmniej ma wzrost...( nie napisałem że umie grać głową, ale obiektywnie to kto oprócz Gienka umie?). Jakie zagrożenie stanowimy po rogu lub wolnym z boku? - ŻADNE. 7. Gra 1 na 1: tylko Mały i Meleks (ewentualnie Rios), to trochę mało biorąc pod uwagę, że tylko Meleks jest w stanie pozbyć się z sensem piłki jak już minie 2 zawodników... Jestem dziwnie spokojny o mecz z Lechią, gorzej będzie z Lechem i Cracovią. Trzeba wygrywać bo Jaga ma dużo lepszy rozkład gier do końca.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#427
|
Jakieś propozycje ? ![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#428
|
|
ściany, sędzia, boisko, kibice zawsze po stronie gospodarzy... to wszystko
![]() |
|
|
|
Banita
Od: 06.2004
Skąd: 19 lat na R22
Offline |
#429
|
|
Nie wierzę,mamy jeden z najlepszych dopingów w Polsce, piłkarze powinni u nas roznosić w pył przyjezdne drużyny.
Inne propozycje - AMBICJA,ZAANGAŻOWANIE,NIEUSTĘPLIWA WALKA. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#430
|
|
Żeby regularnie roznosić przyjezdne/słabsze drużyny trzeba jeszcze i sporo zmian w składzie i więcej czasu. Atakująca Wisła, grająca "otwarty" futbol jest obecnie łatwym celem dla drużyn grających z kontry (Lech czy Legia mają ten sam problem), czekającym na nasze błędy. A tych nie brakuje w każdym meczu w tym sezonie. Defensywa jest naszą główną (choć nie jedyną) bolączką i to się do końca rozgrywek nie zmieni. Jeśli więc brakuje nam szczęścia i jednocześnie szwankuje skuteczność, przegrywamy. Właściwie we wszystkich meczach wiosną były takie momenty, które mogły przesądzić o innych rozstrzygnięciach, ale albo coś strzelaliśmy, albo mieliśmy szczęście i przeciwnicy nie wykorzystywali "setek".
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#431
|
|
I małe sprostowanie - swoją drużynę wspieram kiedy tylko mogę, nie tylko w Krakowie. Nie będę jednak całował po tyłkach grupy słabych piłkarzy po kolejnym marnym występie. I nie jest to drugi słaby mecz jak sugerujesz - takich kwiatków w tej tylko rundzie było więcej... Podczas meczu pomagam, po meczu mogę wyrazić swoje niezadowolenie.
Troszkę chyba nie zrozumiałeś o czym piszę - ja nie mam nic przeciwko wspieraniu zespołu w trudnych chwilach. Sam dopinguję cały mecz z całych sił. Co innego jednak doping podczas meczu a co innego "ślepe" śpiewanie po żałosnych meczach "czy wygrywasz czy nie..." w stronę piłkarzy. Kocham to ja Wisłę a nie bandę najemników, którzy zbiorą dupę z Krakowa przy najbliższej opłacalnej okazji. Oni mają grać, bo biorą za to ciężkie pieniądze. ps. mleko pod nosem zniknęło parę dekad temu kolego ![]() |
||
|
|
Member
Od: 01.2011
Skąd: 27 LAT w N-H teraz...r22
Offline |
#432
|
|
przestańcie krytykować lidera bo znów wykraczecie jakiegoś samobója K...a! co drugi nosi szalik "wierność" a sam morduje klimat i pierdzi na dworze 'KRÓLOWEJ"[polskich rzek.właśnie za tą wiarę do końca po porażce Oni dadzą z siebie wszystko..ja WIERZĘ !!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa
Offline |
#433
|
|
Wiem, ze wszyscy zagrali słabo, jednak najbardziej żal mi tego, że Żuraw tak bardzo nie przypomina tego Żurawia 5 lat temu. Tak bardzo na niego liczyłem, nie rozumiem, jak można było w taki sposób zatracić wszystkie atuty. Dodatkowo wydaje mi sie, ze on normalnie jest prawie posrany jak dostaje piłkę. Czy może ktoś mi wyjaśnić co do cholery się stało? :|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice
Offline |
#434
|
|
ręka trenera jest, ale jakby coś ostatnio była lekko "kontuzjowana",
Mam trzy zastrzeżenia do tego meczu: - jak można wpuszczać Sivakova zamiast Wilka albo Garguły ? - jak można wstawić Branco ? - tam każdy zagrałby lepiej, razem z trenerem Maskantem - trener przynajmniej utrzymuję dobrą kondycję fizyczną jazdą na rowerze ;-) - dlaczego trzymał Żurawia tyle na boisku ? I dwie do wiosennego sezonu: - faworyzowanie Sobola kosztem Wilka, - na wiosnę udowadnianie na siłę przydatności bezproduktywnego Sivakova, kosztem Garguły.
Ostatnio edytowane przez domin_czyzyny : 03.05.2011 o godz. 07:28.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków (AD 1954)
Offline |
#435
|
Nerwy nie są dobrym doradcą zwłaszcza gdy się chce oceniać innych. Jeszcze raz przepraszam za swoją wypowiedź a zwłaszcza za "mleko pod nosem" ![]()
WISŁA KRAKÓW – MISTRZ POLSKI…1927, 1928, 1949, 1950, 1978, 1999, 2001, 2003, 2004, 2005, 2008, 2009, 2011…cdn.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#436
|
![]() Tzn. krytyka po meczach zwłaszcza takich jak ostatnio bardzo wskazana .. tylko nie popadajmy w tzw krytykę totalną. Ja uważam , że jesteśmy 1 może 2 kroki do przodu w stosunku do poprzednich paru lat ..... O frajerstwie można będzie mówić jeśli stracimy mistrzostwo w skutek braku zaangażowania, odpuszczenia jakiegoś meczu itp .... Póki co nie widzę tego problemu. Brakuje kilku rzeczy (piłkarzy) ale to nie chodzi o zaangażowanie. Co do "najemników" - też mi się to nie podoba ale pewnie mamy " takie czasy" .... ![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#437
|
|
Tak czytam różne tematy na tym forum. Chodzi mi o to że pod czas meczu kto był na stadionie ten wie jak mocno, nie tyle padało, a dosłownie lało. Pod koniec meczu ulewa ustała i było w miarę ok.
Teraz sobie myślę - bo tak, grzmiało i błyskało się, czyli było groźnie. Do tego koszmarna ulewa. Czy sędzia miał prawo do przesunięcia spotkania powiedzmy o godzinę. Bo to nie były normalne warunki do grania. No ale z drugiej strony media pewnie by się nie zgodziły i mecz na siłę musiał (został) rozegrany. Ale to tylko moje dywagacje. ps. Dla tych co nie mogli być wtedy na stadionie pokaz jak mocno lało - http://www.youtube.com/watch?v=tgli-s0FNzw
Ostatnio edytowane przez sayek89 : 03.05.2011 o godz. 15:55.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#438
|
|
1. Ulewa była za słaba na odroczenie meczu.
2. Płyta zdała egzamin i woda była ładnie odprowadzana - niw widziałem, żeby gdzieś robiły się kałuże utrudniające podania/strzały 3. Górnik był po prostu lepszy piłkarsko i wygrał w pelni zasłużenie, a 2 bramki, to najmniejszy wymiar kary i zasługa Pareiki. I ładna pogoda by tu nic nie zmieniła. A jeśli ci piłkarze mieliby lepiej grać w słoneczku, to niech się wypromuja do III/IV ligi hiszpańskiej. bo wyżej się raczej nie załapią. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#439
|
Przegraliśmy, bo graliśmy bez napastnika i obrony. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#440
|
|
Przede wszystkim bez obrony. Domyślam się, że tak łatwo tracone bramki w najmniej spodziewanych momentach muszą działać strasznie deprymująco na drużynę i odbijają się na postawie w ofensywie.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|