krakus76 napisał(a):

W każdej firmie jest coś takiego jak:
- koszty - w tym przypadku ich ograniczenie - m.in. koszty osobowe.
- przychody (Wisła jakiś majątek jednak jeszcze ma więc czerpanie z niego w sposób efektywny - jakieś PPP). Dodatkowo są różnego rodzaju subwencje, dotacje itp o które można się starać.
|
Fajnie ale patrzmy gdzie jesteśmy i w jakich realiach żyjemy. Subwencje od kogo?Miasta?Unii, kogo? Trzeba się opierać na faktach a nie na marzeniach i mrzonkach. Subwencja nawet jakby jakaś była to dziś jest a jutro jej nie ma. Jedna decyzja urzędnika. Poza tym w tak zadłużonym mieście jak nasze żadnych poważnych subwencji nie uzyskasz. Chyba,że na druk biletów

Majątek Wisły. Wskaż mi go i powiedz czy jest szansa aby w ogóle on zaczął pracować?Co stanowi ten majątek?Ziemia?samochody,patenty?
1. Na koszykarki nie przychodzą ludzie,bo są to nudne rozgrywki. Kwestia poziomu ligi. Zresztą nie ma co narzekać,bo Can Pack od kilku lat finansuje sekcję, mimo małej ilości ludzi na trybunach sukcesy są. Sportowe oraz zapewne wizerunkowe samej firmy. Poza tym musi im się to widać opłacać skoro rok w rok przedłużają umowę. A wykładają kasę nie małą/.
2. Koszykarze. Sądzę,ze byłoby większe zapotrzebowanie. Kluczowym elementem jest tutaj hala. Gdyby była to uważam,że łatwiej by było o dużego sponsora, taki jak Can-Pack. Wierz mi,że w Polskiej koszykówce aby zaistnieć nie potrzeba wielkich sum. Poza Asseco, Treflem i PGE każdy dziesięć razy ogląda złotówkę zanim ją wyda. A są to sumy nie przymierzając mniejsze niż w piłce. A reklama i rozgłos pewny.
3. Dziwie się,że negujesz pewną rzecz, która jest wartością samą w sobie. Wisła. Jej nazwa i historia jednak przyciąga. Jest to wartość sama w sobie. W Polsce są kluby,tak jak Asseco przywołany wcześniej czy Trefl Sopot, które tak naprawdę są od początku do końca stworzone przez sponsora i od niego uzależnione. Sami z siebie nie mają racji bytu. Ani kibiców,ani tradycji. Gdy skonfrontuje się Wisłę z każdym innym klubem w Polsce to jednak przewaga jest po naszej stronie. Nie wolno tego negować.
Duzi sponsorzy,zagraniczne koncerny są do przekonania aby reklamować się poprzez Wisłę. Potrzeba tylko hali w przypadku sportów halowych

oraz odpowiedniego"zareklamowania" Wisły na rynku potencjalnych reklamodawców.