martin_6 napisał(a):

Nie rozumiał albo nie akceptował. Ja akurat też jestem za silną prezydenturą (w stylu amerykańskim lub francuskim), wiec to trochę rozumiem.
Więc skoro wiesz, że to do niczego nie prowadzi, to dlaczego takich argumentów używasz?!
|
Ale on dobrze wiedzial na jaka pozycje kandyduje, dobrze wiedzial co mu bedzie wolno a co nie. I jezeli wystartowal to znaczy ze te reguly akceptowal. Nie mozna zmieniac regul podczas gry. Zauwaz, ze obecnie wpaja sie ludziom ze PO zabranialo Kaczynskiemu leciec, nie dalo samolotu i ze byla bitwa o stolki. To zaklamywanie historii. Wszystko wzielo sie stad ze Kaczynski nie respektowal Konstytucji, Konstutucji ktorej podlegal. O tym sie nie mowi.
Przytoczone kwestie byly proba pokazania (moze nieudana) ze obecne wychwalanie Kaczynskiego nie pokrywa sie z rzeczywistocia. Zobacz, 9 kwietnia 2010 Kaczynski byl taki siaki i owaki. 10 kwietnia 2010 po 8:41 wszystko sie zmienilo? Nagle stal sie cacy? Dlaczego? Bo zginal? To hipokryzja. Jezeli strona A (PiS) przegina w jedna strone to to powoduje przegiecie ze strony B (PO). Uwazam ze trzeba mowic prawde.
Jezeli nie akceptowal po co ubiegal sie o prezydenture?