The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Wynik meczu 21 kolejki
Zwycięstwo Korony Kielce 8 4,76%
Remis 15 8,93%
Zwycięstwo Wisły Kraków 145 86,31%
Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 10.04.2011, 23:40
Mnie najbardziej wkurzyły dwie rzeczy :

Pierwsza - sędzia! Nie wiem jak można dać Sobolowi drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną za to co się działo! W tym uczestniczyło przynajmniej dwóch piłkarzy Korony i Sobol, a to właśnie scyzoryki całe zajście rozpoczęły i sprowokowały! Jak dla mnie 3 czerwone kartki i tyle, nie jakieś żółtka. Przecież osłabianie naszej drużyny, podczas, gdy to Korona wszystko zgotowała jak na dłoni to była jawna niesprawiedliwość i śmiech na sali. Już pominę tego cwela Lecha, co zachowywał się i grał jak gówno nie piłkarz i nie dziwię się, że Sobol właśnie na niego się spiął. Szkoda, że mu zębów nie powybijał.

Druga - Maskaant nie dość, że ściąga wszystkich zawodników, którzy coś potrafią to jeszcze zostawia nas bez napastnika. Spoko, jak się bał o nogi naszych najlepszych piłkarzy, to powininen był wejść Żurawski albo Rios, ktoś przy kim Korona bałaby się postawić wszystko na jedną kartę. Od jakieś 60 minuty graliśmy ustawieniem 4-5-0, czyli to się musiało tak skończyć. Ogromnym fartem byłoby, gdyby drużyna, która nie potrafi grać strefą potrafiła nie stracić gola przez 1/3 meczu! Nie wiem czego on oczekiwał.....

Ogólnie nasza gra od momentu czerwonej kartki, bardzo słaba, ale po wyrównaniu stanu na boisku, wcale nie lepsza! Czemu Wisła nie zaczęła grać wtedy piłką? Nie rozumiem.

Mecz bardzo emocjonujący i chyba potwierdzający to o czym pisałem tutaj : http://www.wislakrakow.com/forum/sho...postcount=3620

Największy plus w naszej gre to Genkow, chyba już niektórzy się przekonali, że mamy u siebie kawał piłkarza, wystarczy dać mu pograć i nikt o Brożku nawet nie przebąknie.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 10.04.2011 o godz. 23:44.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 11.04.2011, 04:56
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Druga - Maskaant nie dość, że ściąga wszystkich zawodników, którzy coś potrafią to jeszcze zostawia nas bez napastnika. Spoko, jak się bał o nogi naszych najlepszych piłkarzy, to powininen był wejść Żurawski albo Rios, ktoś przy kim Korona bałaby się postawić wszystko na jedną kartę. Od jakieś 60 minuty graliśmy ustawieniem 4-5-0, czyli to się musiało tak skończyć. Ogromnym fartem byłoby, gdyby drużyna, która nie potrafi grać strefą potrafiła nie stracić gola przez 1/3 meczu! Nie wiem czego on oczekiwał.....
Ale jaki ofensywny pożytek byłby z "napastników" niestrzelających bramek? Rios i Żurawski ze swoją "dynamiką" to na pewno straszyliby Koronę kontrami. Get real...

Nie jest winą Maaskanta, że nasza ławka wygląda jak wygląda. Garguła, Żurawski i Rios już pokazali co potrafią, naprawdę nie trzeba więcej. Łobodziński zamula, fakt, ale przynajmniej go czasem widać na boisku.

Nie jest też winą Maaskanta, że na dobrą sprawę nie mamy ani jednego obrońcy, przez co trudno nam kontrolować wynik. W obecnej sytuacji kadrowej (z Bunozą czy bez) nigdy nie wiadomo, co za chwilę obrona wykombinuje.
Trzeba lepszych zawodników w defensywie, dużo lepszych, to i gra w ofensywie od razu się poprawi, bo nie będzie trzeba tak rozpaczliwie asekurować. No i przydałby się z jeden zawodnik ofensywny na ławce, którego można by wpuścić żeby zamieszał.

Wywieźliśmy jeden punkt z naprawdę trudnego (dla nas) terenu. Z innymi drużynami te piłkarskie spady mogą sobie pozwalać na zwalnianie trenera, ale podłożenia się w meczu z nami ich kibice by nie wybaczyli. Takie realia, taka pasiasta mentalność, że mogą nawet spaść z ligi i grać żenadę, byle tylko raz na ruski rok kompleksy podleczyć. I nie ma co pisać o odskakiwaniu, bo nie jesteśmy na tyle mocni żeby wygrywać jak leci. Lepszy remis niż porażka.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 11.04.2011 o godz. 05:04.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 11.04.2011, 10:01
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Ale jaki ofensywny pożytek byłby z "napastników" niestrzelających bramek? Rios i Żurawski ze swoją "dynamiką" to na pewno straszyliby Koronę kontrami. Get real...
Chodzi o samo ustawienie.

Jak przeciwnik widzi, że Wisła gra bez napastników, od razu widzi, że może się odsłonić i to właśnie zrobiła Korona. W jakiej formie by nie byli Żuraw i Rios, sam fakt pobytu jednego z nich na boisku w okolicach stoperów drużyny przeciwnej byłby groźbą dla Korony.

Jeszcze jak na boisku był Maor, to Korona się tak do ataku rozpaczliwie nie rzucała, bo wiedziała, że on może nawet 2-3 wziąć na plecy i może paść bramka.

Ogólnie pracy Maskaanta nie zamierzam krytykować, bo wykonał kawał dobrej roboty. Wczoraj jednak nadto liczył na łut szczęścia i niestety grubo się przeliczył..
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:55.