The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

 
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Prev Poprzedni post   Następny post Next
Syn Kangura z 1984
Senior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 17.03.2011, 00:27
No to kilka słów ode mnie: Po pierwsze to tragedii nie było, pierwsze 15 min nasi przespali. Później nasi nieco się obudzili, kompletnie zdominowali Podbeskidzie, które momentami broniło się całą jedenastką w polu karnym. Padł dość szczęśliwy dla nas gol i dalej cisnęliśmy Podbeskidzie tak jak powinniśmy przez całe 180 minut. Mieliśmy kolejne sytuacje (np. słupek Siwakowa). Potem drugi gol, po ładnej akcji i dalej ciśniemy, czego wynikiem jest kolejna sytuacja, tym razem Rios mógł zachować się lepiej. W tym momencie powinno być 3-0(a nawet 4-0) i po meczu. Do tego momentu dobrze graliśmy w obronie, szczególnie wyróżniał się Bunoza który raz po raz przerywał kontry, Jaliens dobrze zachowywał się szczególnie w naszym polu karnym. Boki obrony nieco słabiej, ale też nie schodziły poniżej pewnego poziomu, no i gdy wydawało się że kolejne bramki są kwestią czasu... wszystko szlag trafił. Niesamowicie drukował Borski, który robił wszystko by Podbeskidzie miało jak najwięcej stałych fragmentów, no i niestety miało, a my sobie z nimi nie radziliśmy i padła bramka na 1-2. Potem fatalna zmiana Garguły, broniłem go praktycznie zawsze, ale dziś coś we mnie pękło. Ten chłop nie ma chyba w ogóle w sobie ambicji, ani razu nie powalczył o piłkę, kompletnie odpuszczał. Później znów Borski, złe nasze ustawienie i znów gol. 2-2(gol chyba po faulu, nasz bramkarz miał piłkę i rywal mu wybił, co zresztą doskonale widział drukarz, nawet się zawahał, ale jednak gola uznał) i musimy gonić... ale nie ma kim. Żuraw grał całkiem ok, wydaje się ze nic więcej nie mógł zrobić, a Rios... ja się nie dziwię czemu nie gra. Gość ma technikę, ale jest przeraźliwie wolny i dlatego nie będzie dla niego u nas miejsca. Wydaje się być tak hmm... szeroki w pasie jak Boukhari... Na końcu znów zmasowana obrona Podbeskidzia, a my waliliśmy głową w mur. Kartka Cikosa zasłużona, ale nie ma co mieć do niego pretensji, sam krzyczałem żeby go skosił. To było jedyne słuszne wyjście z tej sytuacji, chociaż... jego ruch ręką na pewno nie spowodował upadku przeciwnika. Podsumowując, graliśmy całkiem ok do momentu w którym Maaskant przeprowadził zmiany, później prze ogromy fart Podbeskidzia + cały mecz złodziej Borski drukował. O ten mecz do drużyny pretensji nie mam, mam za to poczucie że dali z siebie wszystko, a to że odpadli jest wynikiem hmm... powiedzmy "czynników niezależnych od nas". Takie rzeczy się zdarzają. Jedziemy teraz po MP.

A Ci którzy po tym meczu potrafią tylko wyzywać swoich zawodników niech się mocno pierdykną w głowę.
Ostatnio edytowane przez Syn Kangura z 1984 : 17.03.2011 o godz. 00:30.

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

 
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:53.