
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Wynik meczu 18 kolejki | |||
| Zwycięstwo Wisły |
|
298 | 95,51% |
| Remis |
|
10 | 3,21% |
| Zwycięstwo Widzewa |
|
4 | 1,28% |
| Głosujących: 312. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Member
Od: 03.2008
Offline |
#1
|
|
Ma ktoś linki do bramek z dzisiejszego meczu?
Ściągnąłem z allgoals, ale tam pierwsza bramka jest źle nagrana a druga nie pokazuje całej akcji |
|
|
|
Member
Od: 10.2008
Offline |
#2
|
![]()
Co jest takiego szczególnego w atmosferze na stadionie Wisły?
- To, że kibice cały czas dopingują. Cały czas krzyczą i wspierają, nawet gdy drużynie nie idzie. Maor Melikson |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#3
|
|
Nosalka : www.ekstraklasa.tv
Tam są wszystkie bramki i skróty z meczów naszej kopanej. W dodatku jest to oficjalna witryna i nie ma żadnych zabaw z wygasającymi linkami czy usuwanymi materiałami ze względu na zastrzeganie sobie praw czy cuś. Co do meczu, z jednej strony graliśmy dużo piłką i to mogło się podobać, bo jakby nie było mieliśmy 65% posiadania piłki. Widzew w drugiej połowie praktycznie nie istniał, bo w pierwszej przez cały mecz gonili za piłką. Z drugiej strony dawno nie widziałem tylu kiksów w naszym wykonaniu w jednym meczu w czym wyraźnie przodował Bunoza... Wtórowali mu momentami Chavez, Cikos i Małecki. Mimo wszystko parę bardzo ładnych akcji. Bramka nr.1 = miodzio, rajd Meliksona przez całe boisko, też miodzio Ogólnie to mam bardzo dobry nastrój, bo nawet w moich najbardziej optymistycznych wizjach nie spodziewałem się, że po 3 pierwszych kolejkach odskoczymy innym zespołom na 4-5 punktów. Liczyłem na podium na koniec sezonu i grę w europejskich pucharach. Teraz tylko czekam kiedy Wolfy odszczeka ten środek tabeli i obronę przed spadkiem
Ostatnio edytowane przez s1mone : 13.03.2011 o godz. 02:24.
|
|
|
|
Banita
Od: 10.2010
Offline |
#4
|
|
kiks Genkova....no powiem Wam że....coś takiego spieprzyć to trzeba umieć
Poza tym Małecki kolejny wielki mecz w jego wykonaniu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: London
Offline |
#5
|
|
Chcialem tylko niesmiale wtracic, ze ogladalem dzisiejszy mecz przez internet i zapachnialo zachodem. Stadion jaki by nie byl, to naprawde w telewizji robi pozytywne wrazenie, a doping Wislakow slyszano chyba w calym wschodnim Londynie. Teraz tylko czekac, az wyniki sportowe na arenie miedzynarodowej zaczna pachniec zachodem.
Jeszcze jedno - pomijajac gre i dzisiejszy wynik, strasznie spodobalo mi sie to jak Patryk Malecki cieszyl sie z Maaskantem po koncowym gwizdku. Wyglada na to, ze atmosfera w druzynie jest bardzo dobra. Tak trzymac! |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#6
|
|
To jak bardzo na dziś dzień zależymy od Małeckiego to jest niesamowite. Chłopak robi nam 70% gry, reszta stanowi tło. Ładnie w ten pejzaż wpisuje się Genkov, skacze, szarpie się tam ale to jest mocno bezproduktywne.
Chavez obronę jakoś stara się trzymać, ale musimy poprawić powrót z ataku, był taki moment w pierwszej połowie że szła kontra i na prawej stronie na Erika wyszło 3 graczy, dobrze że był albo blok, albo zły przerzut bo by było słabo. Pereiko wyrasta na mocny punkt. Kilka razy taka piłka do niego że z Pawełkiem to bym się zagotował a tam spokój. Wiele do poprawienia, ale jedziemy ogórków i do przodu ![]() ![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#7
|
|
Mały wcale znów nie grał dobrego meczu, jednak znów potrafił dać nam zwycięstwo, coś czuję, że to nie jest wszystko na co Patryka stać. Ważne punkty ;]
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#8
|
|
Fajnie, że wróciliśmy do ustawienia Bunoza - Chavez. Z Jaliensem w ostatnich dwóch meczach straciliśmy bramki, a w starym ustawieniu nie tracimy. I nie ma tu znaczenia, że czasami np. Bunzoa robi dziwne rzeczy - generalnie elegancko czyszczą przedpole i Widzew, poza pierwszymi 20 minutami, i jakimś rogiem dużo nie ugrał z przodu.
![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#9
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: i tak nie wiecie gdzie to jest
Offline |
#10
|
|
Alee sie u czepili tej obrony. Jak do tej pory ta obrona jest druga w lidze, fakt srodkowi obroncy nie sa mistrzami w wyprowadzaniu pilki ale z odbiorem radza sobie przynajmniej dobrze. Podobno ten Czelamidze(czy jakos tak) mialbyc bardzo szybki, ani z Chavezem ani z Bunoza pojedynku biegowego nie wygral, swiadczy to jednak o tym ze obaj swoja prace wykonali sumiennie, jest wiec postep. A teraz pytanie, dlaczego skoro Bunoza nie umie wprowadzic pilki to nie robi tego Chavez? Wiem, dlaczego nie robi tego Kew, rowniez nie potrafi. Podoba mi sie ze zespol jest dobrze przygotowany fizycznie, nie podoba mi sie to, ze mamy az trzy mega wielkie nie wypaly transferowe: Boukhari, Branco i Kew. Genkova nie licze, do tej pory dziala jak magnes na obroncow przeciwnika.
![]()
czy świat sie zmieni gdy z młodych gniewnych powstaną starzy w....ieni?!?!
Imagine there's no countries. It isn't hard to do. Nothing to kill or die for and no religion too. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#11
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław
Offline |
#12
|
|
Oldpara to że nie straciliśmy bramki trzeba zawdzięczać nie naszej obronie tylko nieporadności graczy Widzewa bo w takich sytuacjach robić takie dziecinne błędy to chyba trampkarze tak mogą robić.. No i Pareiko co było do wybronienia wybronił. Nie byłem przekonany do niego jak przychodził ale teraz się cieszę że go mamy
![]() a co do kiksa Genkova to zapomnieliście jakie Brożek miał? Nie będę go usprawiedliwiał ale tak jak w przypadku Brożka było poczekajmy chociaż do końca rundy i dopiero oceniajmy.. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#13
|
|
Kto wybił piłkę z linii bramkowej?
P.S. To pytanie retoryczne, skoro chcecie oceniać Bunozę za to, że wybijał piłkę z główki wzwyż a nie do przodu, czy, że wybił piłkę na aut, a nie zwracacie uwagi na kluczowe, świetne interwencje. No i mam pytanie, czy Wisła grająca parą stoperów Chavez - Bunoza straciła gola? (tu już chciałbym poznać odpowiedź, bo pewny nie jestem ) |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#14
|
W tych siedmiu spotkaniach graliśmy tylko 2 mecze z zespołami z pierwszej ligowej dziesiątki. Tą ładną statystykę nabiliśmy sobie spotkaniami z drużynami, które bronią się przed spadkiem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Offline |
#15
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#16
|
Natomiast do wszystkich mających problem z Genkovem, o jedną, max. dwie sytuacje w przeciagu tego spotkania. Okej, skiksował ale on też: - rozegrał klepke z Jirsakiem w I poł, po której Tomas znalazł się w polu karnym (to była chyba nasza pierwsza groźna syt) - wziął na siebie obrońcę, zostawiając wolne pole Małeckiemu przy bramce - biegał do każdej dzidy Bunozy czy Chaveza i w większości przypadków celnie zgrywal. - brał na plecy obrońców i odgrywał Kirmowi, Meliksonowi czy Maleckiemu - to za dyskusje po faulu na nim Mielcarz dostał 1 żółtą kartkę oprócz tego przypominam o tym, iż inaczej bysmy go oceniali, gdyby w meczu z Arką sędzia podyktował rzut karny po faulu na nim, a i dodam iż mówienie, że w pierwszych dwóch spotkaniach nie oddał strzału jest bzdurą - vide strzał barkiem po rzucie wolnym. Gość notuje progres co spotkanie, bezsensem byłoby sciąganie go teraz, gdy widać, że gra coraz lepiej, tylko brakuje szczęścia i koncentracji momentami. |
|
|
|
Lokalny Patriota
Od: 05.2005
Offline |
#17
|
|
Mnie osobiście jedyną rzeczą która przeszkadza jest postawa Cikosa. Nie uparłem się na chłopaka, bo jest sympatyczny i na pewno ma potencjał ale dla mnie gra bardzo niepewnie. Już nawet po stronie Dragana nie ma takich nerwówek jak po stronie Erika.
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław
Offline |
#18
|
|
Wczoraj przede wszystkim zagraliśmy bardzo chaotycznie, szczególnie na początku. W pewnym momencie to zaczęliśmy podawać do Widzewiaków... tak nie można grać na WŁASNYM stadionie. I te podania z klepki tak silne że piłka odskakiwała od nogi.. Dobrze że z czasem to się uspokoiło trochę i że jeszcze w pierwszej połowie padła bramka dla nas.
A i najważniejsze że ten Dżamaladze nie błysnął wczoraj ale nasz Meleks i jego akcja po której był karny miodzio Z resztą jak Mały powiedział ważne zwycięstwo i 3 ptk. Ps słyszeliście jak komentatorzy mówili jak rozmawiali z naszym trenerem o rywalach Wisły do tytułu mistrza.. Jak Maaskant powiedział że nasz zespół stać na MP jak najbardziej a na pytanie czy ten zespół stać na awans do LM powiedział że nie.. fajnie że koleś ma świadomość jaki ma zespół ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#19
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Offline |
#20
|
|
Jak czytam co tutaj ludzie wypisują to się zastanawiam czy przypadkiem nie wszedłem na forum parchatków. Lidera mamy, co kolejkę powiększamy przewagę nad konkurencja a tutaj jak nie Genkov za wysoki to Malecki za szybki. Jak Melikson błyśnie indywidualnie to zle bo nie potrafimy strzelić bramki z gry zespołowej (a co ma powiedzieć Barca, oni wszystkie bramki strzelają po indywidualnym błysku). Nie mowie ze gramy cudownie i LM nasza ale już nie można czytać tego narzekania i narzekania. Jak obrona zła (1 bramka stracona w 7 meczach) to gdzie w lidze jest dobra obrona ? Piszecie ze jak przyjedzie czołówka to nas rozjedzie, w poprzedniej rundzie już była tutaj Legia i jakoś mieli problemy z ta najsłabszą obrona (o przepraszam wtedy Mario nas ratował przed sromotna porażką). Przed sezonem wielu przewidywalo walkę przed spadkiem wiec skoro jest tak dobrze nieoczekiwanie to trzeba się cieszyć. Pozdrawiam
|
|
|
|
bananowy chłopiec
Od: 07.2006
Offline |
#21
|
|
Wszystko mi sie podoba. Oprocz Genkowa.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2010
Offline |
#22
|
|
Mel Gibson udowodnił, że nawet w nienajlepszym meczu w jego wykonaniu potrafi przeprowadzić taką akcję dzięki której będzie traktowany jak bohater. Oby tak dalej. Genkow nie ma szybkości i brak mu spokoju w polu karnym. Ale narazie wygrywa dużo indywidualnych pojedynków i z pewnością wolę jego niż Żurawia na szpicy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#23
|
|
Z moich uwag co do meczu:
- Genkov mimo spieprzonych sytuacji jest naprawdę fajnym grajkiem. Ktoś to już napisał, żeby sobie przypomnieć jakie akcje pieprzył Brożek na początku w Wiśle, trudno sie z tym nie zgodzić, no chyba że ktoś ma krótką i wybiórczą pamięć. Jasne, że napastnika powinno się rozliczać przede wszystkim ze strzelonych bramek. Ale piłka nożna to gra zespołowa, ważne jest co ten zawodnik daje drużynie. a moim zdaniem daje dużo. Większość główek wygrana, rozpycha się, robi miejsce innym, dobrze się wystawia. Zupełnie inny obraz, niż Hristova. Myślę, że z czasem się rozkręci. - Małecki. Chodzi mi o to, że coraz bardziej w....ia mnie ten siwy (...) zwany selekcjonerem reprezentacji Polski. NIE MA w tym momencie w polskiej lidze piłkarza, który by bardziej zasługiwał na powołanie niż Małecki. Mały - respekt. - Mellikson Cóż tu dużo mówić Brawo. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#24
|
|
Na spokojnie oglądnąłem sobie raz jeszcze mecz, tym razem w tv.
Nadal gramy bardzo przeciętnie, bardzo chaotycznie. Ta nasza seria zwycięstw niestety zaciemnia obraz sytuacji. Jeśli chodzi o ofensywne poczynania Wisły jeszcze jakoś to wygląda (a wygląda jako tako ze względu na przebłyski Małeckiego czy indywidualne umiejętności Meliksona). Gra defensywna to jednak dramat. Naprawdę niepojęte jest dla mnie, że przy takiej ilości błędów jakie potrafi zrobić w jednym tylko meczu Bunoza (czy On zaliczy choć jeden mecz bez "kiksu"?) od siedmiu meczów nikt z przeciwników nie potrafił tego wykorzystać. Do czasu... Jeśli tak radośnie zagramy z kimś z czuba tabeli (a te mecze dopiero przed nami) boję się myśleć jaki będzie wynik. Na szczęście czas działa na naszą korzyść, może do czasu meczów decydujących drużyna w pełni się zgra a Jaliens zacznie odgrywać większą rolę w drużynie i poukłada naszą grę defensywną (choć będzie o to ciężko mając na bokach obrony Paljica czy Cikosa...). |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#25
|
|
Meliksona trzeba podwajać albo potrajać, Małeckiego trzeba podwajać albo potrajać. Kirm ładnie kilka razy potrafił wykorzystać to że miał więcej miejsca Genkov nie.
Cwentan miał dwie "setki", raz się potknął na piłce, a raz nie trafił w bramkę z trzech metrów. Gość się broni rękami i nogami by nie realizować założeń taktycznych i grać na szpicy. On woli grać to co lubi. Przynajmniej zmniejsza tym ilość setek do ewentualnego zmarnowania. Może Riosa wystawić na szpice? Wiadomo nie jest to zawodnik na szpicę, ale kurde Genkov też nie. Także jak ze zdrowiem Boguskiego? Kiedy mógłby wrócić? Bunioza - najgłupszy faul jaki w życiu widziałem. |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#26
|
|
Nawiązując do dyskusji nt. Chaveza i Bunozy.
Mi gra tej dwójki wczoraj się nie podobała. Zarzutów do obu mam kilka: 1. złe rozgrywanie piłki i wyprowadzanie ataku pozycyjnego. Zdecydowanie brakowało podłączania się do akcji ofensywnych. Środkowy obrońca ma nie tylko grać "dzidę" do przodu, czasem powinien zagrać szybciej, przejść połowę boiska i oddać piłkę pomocnikom. 2. złe ustawiania się - kilka nieudanych pułapek ofsajdowych, błędy Chaveza przy stałych fragmentach gry (przy główce Madery mogło się to skończyć katastrofą) 3. zła współpraca z Pareiko - jeśli nawet Szymkowiak słyszy krzyk "moja", a Chavez mimo to główkuje na 20 metr, zamiast zostawić piłkę bramkarzowi to nie jest dobrze. 4. Nonszalancja - wiele błędnych, niewymuszonych podań do rywala. Ryzyko to podejmowane nie było w ofensywie, ale na 30-40 metrze od naszej bramki, co narażało nas na groźne akcje rywala. Do tego należy wliczyć niepotrzebne "zabawy" z piłką, gdy stoperzy byli pod presją rywala. W takiej sytuacji Cleber walił piłki w trybuny - to lepsze rozwiązanie, bo daje szanse na lepsze ustawienie się w defensywie. Osobno Bunozie należą się słowa krytyki za zupełnie bezsensowny faul na Dzalamidze, po którym mogliśmy stracić bramkę. Dobrze, że zrehabilitował się wybiciem piłki z linii bramkowej, ale po co w ogóle dopuszczać do takich sytuacji? W grze naszych stoperów brakowało umiejętności rozpoczynania akcji, wyprowadzania umiejętnie piłki, co świetnie robi Kew Jaliens. Wczoraj było wyraźnie widać brak Holendra na boisku. Mimo, że do tej pory on nie zachwycał swoją postawą, to uważam że powinien wrócić do podstawowego składu. No i ogólniejsza uwaga dotycząca naszej gry. Brakowało gry na jeden-dwa kontakty. Z szybkiej piłki. W drugiej połowie parę razy tego próbowaliśmy i od razu Widzew się gubił. Owszem, wymaga to ruchliwości ale nasi potrafią to robić. Wczoraj najwyraźniej nie za bardzo im się chciało. Zastanawiam się, czy nie było to związane z nieobecnością Sziwakowa, który zawsze wykazywał dużą ruchliwość w środkowej strefie i można było z nim pograć piłką. Również i ten zawodnik powinien wrócić do pierwszego składu w miejsce Jirsaka, który nadaje się wyłącznie na zmiennika w II połowie. Na stojąco nie będziemy zawsze wygrywać nawet w polskiej lidze, co dopiero w europejskich pucharach. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#27
|
|
Nasza drużyna to na razie "prowizorka". Nie ma stylu, nie ma rytmu, nie ma gry zespołowej, zarówno w ofensywie jak i defensywie. Są tylko "indywidualności"... Nie chciałbym, żeby ktoś potraktował to jako zarzut, po prostu stwierdzam fakt. Przypuszczam, że żaden trener po tylu zmianach w składzie nie ułożyłby tego lepiej w tak krótkim czasie. Problem polega na tym, że w lecie, nawet, jeśli będziemy zadowoleni z kolejnych transferów, czeka nas kolejna rewolucja. Znowu więc trzeba będzie myśleć o zgraniu zespołu, znowu kolejni zawodnicy będą musieli się zaaklimatyzować. Trudno więc w takiej perspektywie myśleć ze spokojem o pucharach.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#28
|
ad.2. Ustawiali się według mnie poprawnie, chociaż faktycznie to było kilka groźnych kontr gdy ustawieni na połowie boiska zostają rozbrojeni przerzutami, no ale to wymaga trochę czasu. ad.3 racja duży błąd Chaveza przy tej główce, bo z niczego mogła paść bramka dla Widzewa, trzeba to tępić. ad. 4 nonszalancją trzeba nazwać podanie z I połowy Cikosa idealnie do zawodnika Widzewa!! To była parodia! Nie wiem ? pomylił koszulki ? to była nonszalancja ... Nie wiem też czy ktoś zauważył ale kolejnym błędem Chavi- Buno było granie cały czas jedną stroną jak lewa to lewa jak prawa to prawa, nie potrafili przenieść ciężaru gry na II stronę, Cikos z prawej machał rękami stojąc sam a piłki i tak nie dostał ... Ta obrona Bunoza- Chavez mi się podoba i myślę, że gdy zgrają się jeszcze z rok to możemy mieć dobry duet, bo nawet Głowacki, Marcelo popełniali błędy. Trudność w przejściu Chaveza będzie nam się bardzo przydawać w przyszłości, bo trudno go przepchać, ograć, Bunoza z czasem się tego nauczy, ma tylko 23 lata! na stopera to bardzo mało. Jeszcze zobaczycie jak będzie grał w kadrze Bośni Osobiście cieszę się, że nie grał Jaliens bo straciliśmy bramkę z Podbeskidziem przez niego, a trzeba zauważyć że bramki tracimy rzadko, raz na ok. 5 ostatnich meczy. ![]()
Kiedyś w Wiśle grali reprezentanci Polski, kiedyś Reprezentacja Polski opierała się na zawodnikach Wisły, a teraz ? Teraz nastały czasy, że Reprezentacja opiera się na cudzoziemcach, a Wisła na piątym sorcie europejskim ...
- 1906 poparcia ikon Wisły Kraków S.A. Arek Głowacki za 10 lat wspaniałych występów, z czego za 299 występy Tomasz Frankowski za 253 występy / 156 bramek Paweł Brożek za 246/ 110 bramek Marcin Baszczyński za 9 lat na R22 i 334 występy |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
#29
|
|
Mi się podoba, że Genkow zaczyna grać coraz lepiej i być coraz bardziej widocznym. W końcu miał jakieś sytuacje strzeleckie, ale zmarnował je chyba tylko dlatego, że za bardzo chciał. Bez obaw, w poprzednich meczach nawet go widać nie było więc jest postęp - zaczyna rozumieć grę zespołu.
Co do Kew to podejrzewam, że zagra z Podbeskidziem, wczoraj nie zagrał, bo trener chciał pokazać pewnie, że nie przywiązuje się do nazwisk i żeby mu nikt nie zarzucił, że Kew jest ulubieńcem jak Boukhari czy Żuraw jesienią. Słaby mecz - ławka, dobry mecz z ławki - szansa w pierwszej jedenastce (Jirsak). Bez obaw, powinno być dobrze. Drużyna się zgrywa, ale mmo to mamy świetną passę kilku zwycięstw pod rząd. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#30
|
|
Przybyszewski - ja się strasznie cieszę, że jesteśmy liderem. Radość nie zasłania mi jednak oczu - mecze, które oglądam są po prostu w naszym wykonaniu przeciętne, wygrywamy z trudem a ilość błędów w obronie jest przerażająca. Nikt nie pisze, że jak zagramy z czołówką zostaniemy rozjechani - po prostu obawiam się, że lepsze piłkarsko ekipy skorzystają z prezentów naszej obrony i możemy mieć nie lada kłopot. Już nawet nie będę pisał czego możemy spodziewać się w pucharach jeśli obrona nie zostanie wzmocniona...
Szczerze mówiąc w erze Cupiała nie widziałem w Wiśle słabszej obrony. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|