
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#11
|
|
Hej Marszałku,
Mieliśmy ich puknąć na luzie (zasada jednak działa) To tak żartem. Masz rację że jeżeli nasze gwiazdory miały przegrać, to lepiej nie mogło się zdarzyć. Kubeł zimnej wody na gwiazdorskie głowy się przyda, i dla piłkarzy i dla niektórych kibiców którzy mysleli że juz mamy MP bo mamy Meliksona ![]() Moje spostrzeżenia na temat meczu. 1. Błąd strategiczny Maaskanta - w pucharach jest dwu mecz a nie jeden mecz. Zamiast dowieźć spokojnie 0-0 do końca i grać na luzie w Bielsku Robert dostał koziego rozumu i kazał grać do końca o zwycięstwo. Wszyscy poszli do przodu pod koniec meczu, brak asekuracji (Chavez i Jaliens z przodu) i Bunoza zgubiony podaniem i 1-0 dla Podbeskidzia. Tak się nie gra w pucharach gdzie jest żelazna zasada - nie stracić gola u siebie! Teraz musimy strzelić 2 gole w Bielsku żeby awansować.... wg mnie strategiczny błąd Maaskanta. To nie mecz ligowy ze 3 punkty to nie 1 punkt. Zwłaszcza ze widział że w meczu nic nam nie wychodziło. 2. Zaczeliśmy lepiej grać w ataku jak Podbeskidzie opadło z sił a nie wtedy kiedy Melikson wszedł na murawę. Wcześniej Bielszczanie zabiegali nasze gwiazdy. Czyli bez presingu rywala jakoś gramy z presingiem dalej nic nie wychodzi. 3. Jaliens - kompromitujący występ. Nawet tak ośmieszonego Kowalskiego nie widzialem w lidze. Pomijam że ponadto kilka razy ewidentnie zgubiony na boku. 4. Nasza obrona która była we wczesniejszych meczach naszym mocnym punktem grała słabiutko. Nawet Chavez który był najlepszy też nie ustrzegł się błędów. 5. Rios... w jakiej on jest formie skoro Maskant wpuszca go na kilka minut? Ale jest coś pozytywnego - jak pisał Marszałek - kubeł zimnej wody na nasze stranierosy i naszych krajowców się przyda. Teraz może wielu zrozumie wypowiedź Maora że w naszej lidze gra się siłowo... trzeba walczyć nawet z Podbeskidziem żeby wygrac. Sama technika nie wystarczy. No i Pareiko dobry mecz - zawsze mały plusik. PS "Cieszę" się że nie długo nie będzie Polaków w składzie - nie będę musiał czytać mądrości niektorych że tylko Polacy grali źle w wczorajszym meczu.... Wiekszosć Polaków i starnierosów poniżej przyzwoitości a Jaliens to już grał jakby był na ostrym kacu albo sprzedał mecz u buka (to do FraMata a propo insynuacji o sprzedany mecz wg mnie 1 podejrzany).... Oczywiście ja nie wierzę żeby ktokolwiek sprzedał ten mecz.... po prostu bez walki i biegania nie ma wygrywania ![]()
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 02.03.2011 o godz. 11:08.
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|