
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#1
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#2
|
Kontrola lotniska, zwłaszcza, że to była wojskowa kontrola na wojskowym lotnisku musi podać jasną decyzję. Wydać decyzję o lądowaniu lub nie lądowaniu a w przypadku tego drugiego rozwiązania wskazaniu lotniska zapasowego. Po wylądowaniu Jaka - 40 lotnisko należało zamknąć. Ba! Ono wg mnie powinno być w ogóle zamknięte. Fakt jest taki, że kontrolerzy zdawali sobie sprawę (reakcja na Jaka - 40) ze śmiertelnego zagrożenia dla osób znajdujących się na pokładach potencjalnie tam lądujących samolotów. Wiedzieli o tym ale nikt nie podjął decyzji o zamknięciu lotniska. I sprawa, która w tym przypadku nasuwa się samoczynnie to czy nie podjęto takiej decyzji: - w zupełnej beztrosce i w związku z bałaganiarstwem tamtejszym przyjmując, że "jakoś to będzie"? Wina Rosjan w tym zakresie. - z premedytacją, obawiając się skandalu międzynarodowego i również licząc, że "jakoś to będzie"? Wina Rosjan w tym zakresie. - celowo nie zezwolono na zamknięcie lotniska (oprócz kontrolerów, na takim lotnisku i podczas takiej wizyty standardowo" towarzyszy" wieży ktoś ze służb specjalnych) znając jego niepełnosprawność i aktualne warunki pogodowe w związku ze zbliżającym się przylotem Tupolewa napakowanego polską "śmietanką" polityczno wojskową? Skuteczna w 100% próba dokonania prze Rosjan zamachu poprzez zastosowanie "bierności"/zaniechania. O prawdopodobnym nie wzięciu pod uwagę (jeśli się mylę, to mnie poprawcie) przez polską prokuraturę ŻADNEGO z zeznań rosyjskich kontrolerów czyli nie dołączenie ich do akt sprawy świadczy o ..? Każdy może sobie dopowiedzieć to co chce.
Ostatnio edytowane przez yarow : 17.12.2010 o godz. 14:28.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#3
|
|
W jednym z cyt. przeze mnie linków przewinął się temat kodów/szyfrów NATO (polscy wojskowi najwyższą rangą w samolocie ).
Jeśli przyjmiemy hipotezę wypadku lotniczego, to kwestia szyfrów stanie się "tylko" jej "odpryskiem". Jeśli przyjmiemy hipotezę zamachu, sprawa szyfrów stać się może jednym z głównych motywów zamachu. W każdym z tych przypadków ewentualne przejęcie przez Rosjan NATO-wskich szyfrów albo li tylko umożliwienie im przybliżenia się do złamania tych szyfrów - stanowiłoby dla Rosjan nie tylko gratkę ale i wielki sukces. NATO miałoby albo już ma, wielki problem choć tego głośno nie powie. ------------------------------------------------- Gdzieś tam w tle, zagadkowa sprawa zaginięcia szyfranta Zielonki oraz może bez związku a może ze związkiem z "szyframi" niedawne samobójstwo osoby odpowiadającej za m.in. tę materię bezpieczeństwa w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów RP (powiesił się na kablu odkurzacza). -------------------------------------------------- ... a dzisiaj, Rosjanie zaczynają (znów)nas inteligentnie pouczać: "[...] powinniśmy dać polskim kolegom możliwość zebrania się z myślami i ponownego przeczytania raportu MAK" http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarz...portu-mak.html Nota bene, ten MAK to taka "międzypaństwowa" instytucja jak międzypaństwowa jest rosyjska Duma (izba parlamentu). ![]() ---------------------------------------------------- Tutaj, wypowiedź Generała bryg. rez. Jana Baranieckego, byłego zastępcy Dowódcy Wojsk Lotniczych Obrony Powietrznej: ""Rosjanie robili wszystko, by “posadzić” tupolewa". http://smolensk-2010.pl/2010-12-16-r...-tupolewa.html
Ostatnio edytowane przez yarow : 17.12.2010 o godz. 20:53.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#4
|
|
jeśli tylko można chciałbym się ustosunkować z nudów i pobieżnie do tezy Drozda na temat śladów kół na zdjęciach satelitarnych...
dlatego też spójrzmy na zdjęcie w wysokiej rozdzielczości tutaj - > http://www.poczciarz.eu/gallery/albu...ydenckiego.jpg jak rozumiem ślady kół o które chodzi, to te dwie ciemne smugi przed wrakiem zaraz na początku lasu (jeśli nie to następujący za chwilę wywód jest trochę zbędny, ale być może warty rozpatrzenia) : za wikipedią http://pl.wikipedia.org/wiki/Tu-154 Rozpiętość skrzydeł rządowego samolotu to 37,55 m korzystając ze szkiców dostępnych na tej stronie http://chrzanowski24.pl/blogi/kilka-...wa-tu-154m-lux możemy sobie wyliczyć, że rozstaw osi to ~12m (nawet ciut mniej,może gdzieś to jest podane...ja nie znalazłem, więc sobie policzyłem )rozstaw osi to w takim wypadku powinien mieścić się pomiędzy 2,4 a 3 krotną długością normalnego samochodu kategorii B. (pomijając już fakt, że linie które analizuję się zbiegają co by musiało oznaczać że koła się zbliżały do siebie jakimś cudem) w mało, której spróbowanej przeze mnie kombinacji ten oszacowany ze sporym błędem rozstaw osi zgadzał się z śladami o których mówię. ale mniejsza z tym... To tak tytułem rozrywkowego wstępu ![]() Oto czemu bym odrzucił teorię o wylądowaniu: - jak by wylądował normalnie, to raczej nie byłby tak rozbity... -co by musieli wymyślić rosjanie, żeby rozczłonkować samolot w stosunkowo krótkim czasie na tak wiele kawałków? zdetonować? użyć nieznanej nikomu broni? znowu tak wcześnie nie było, żeby dało się potajemnie przeprowadzać eksplozje... -a potem jeszcze rozrzucić po sporym terenie? w dodatku obracając spore elementy typu podwozie do góry nogami? Wg. mnie logiczniejszy przebieg katastrofy jest ten przedstawiony przez MAK, niż Twój o lądowaniu. a czy wyniknął on z błędu pilotów, czy też z celowego/niecelowego działania obsługi lotniska to już rozważania nie dla mnie i nie na dziś... PS Polska jest jednak narodem specjalistów z każdej dziedziny - żeby nie było, czuję się jednym z nich ![]() ![]()
suma inteligencji na planecie jest stała, liczba ludności wzrasta
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|