
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
#1
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#2
|
|
M. Dakowski
W sytuacji, gdy szczegółowa wiedza o parametrach końca lotu Tu-154M jest zarezerwowana wyłącznie dla strony rosyjskiej, wszystkie rejestratory tych danych są zagarnięte przez stronę podejrzaną, nawet oryginał t.zw. „trzeciej skrzynki” został im przekazany, nam pozostaje potężna broń - korzystanie z niezmiennych i nie dających się zafałszować praw logiki oraz praw natury, czyli „praw zachowania” fizyki. Nie wystarczą one do zrozumienia, co się tam stało. Pozwalają jednak wykluczyć wersje anty-fizyczne, anty-logiczne. Oto jedna z prób ich wykorzystania. ------- Poniższe porównania napisaliśmy, by uzmysłowić pewne podstawowe prawidłowości osobom zajmującym się na co dzień socjologią, polityką czy historią. Są to oczywiście jedynie obrazy. Uwzględniam tu spostrzeżenia licznej rzeszy analityków, t.zw. blogerów, którzy formułują je od przełomu kwietnia/maja, ale nie przesyłają swych wyliczeń i argumentów, jak należy, do prokuratury wojskowej badającej katastrofę. Wyjaśnienie: Tam, gdzie analiza procesów jest trudna z powodu małej ilości danych, np. ukrywanych przez naturę, osiągnięcia poznawcze opierają się przede wszystkim na uwzględnianiu podstawowych praw zachowania. Dotyczy to tak np. zderzeń ciężkich jąder (a więc struktur w rzeczywistości bardzo skomplikowanych), jak i - na drugim końcu w skali wielkości - oddziaływań czarnych dziur czy zderzeń galaktyk. Może więc i „pośrodku skali” czegoś się tym sposobem dowiemy. Mirosław Dakowski (ur. 1937) - polski fizyk, prof. dr hab. W latach 1940-1946 Sybirak. Profesurę "belwederską" uzyskał w 1997 za pracę z fizyki jądrowej (rozszczepienie i zderzenia ciężkich jonów). Autor około siedemdziesięciu prac naukowych recenzowanych, ciągle cytowanych (większość z tzw. "listy filadelfijskiej") Kierownik Zakładu Energii Odnawialnych w Akademii Podlaskiej w Siedlcach. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#3
|
|
Prof. Dakowski złożył zresztą do Prokuratury doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z tą Katastrofą.
Ostatnio edytowane przez yarow : 17.12.2010 o godz. 16:14.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#4
|
Nie chę pisac postów pod samym sobą więc się zacytowałem ![]() Ponizej, wg mnie ciekawy materiał. JEDNAK, ABY TRZYMAĆ SIĘ jakiejś myśli i nie poddawać emocjom pominąć można wytłuszczony tekst dotyczący WikiLeaks, a znajdujący się nad linkiem z filmem. Moim zdaniem, ciekawie jest tam POD LINKIEM z filmem Trudno odmówić sensu np. takiemu zdaniu: "[...]Dlaczego FSB tak pilnie strzeże tajemnic katastrofy smoleńskiej? Jeśli za katastrofę odpowiedzialni byliby piloci albo prezydent lub ktoś z jego otoczenia, Putin w świetle kamer od razu przekazałby Tuskowi czarne skrzynki, co miałoby oznaczać: „patrzcie, nie mamy nic do ukrycia”, a nawet z własnej woli przysłał do Polski na przesłuchania kontrolerów z wieży, którzy by to potwierdzili. [...]" http://smolensk1004.wordpress.com/20...tanie-odkryta/
Ostatnio edytowane przez yarow : 17.12.2010 o godz. 16:24.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#5
|
|
Od siebie proponuję tak jak już wcześniej nawoływałem i o czym powiedział teraz przemo
nie rozgrzebywać walki politycznej PISu i antyPISu bo niczemu to nie służy. Jak ktoś już musi to spróbujmy bez inwektyw?Rozważania teoretyczne nt. katastrofy jak najbardziej. Czemu one mają służyć? Samodzielnemu myśleniu. W jakimś sensie prawdzie również służą. Nikt nikomu nie zabrania przyjmować ani wersji rosyjskiej, czy też wersji ustalanej przez prokuraturę polską. Jeżeli jednak macie jakieś inne lub dodatkowe spostrzeżenia, przemyślenia to chyba jest to odpowiedni topic do podzielenia się swoimi myślami.
Ostatnio edytowane przez yarow : 16.12.2010 o godz. 17:36.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City
Offline |
#6
|
|
Chcialbym jeszcze dodac, ze po tym co bylo w Tbilisi to Kaczynski powinien zostac odsuniety ze stanowiska Prezydenta RP. Bo wciecie na poklad 5 glow panstw i kazac pilotowi ladowac w samym srodku wojny to skandal. Ale potem wyzywac pilota ktory w imie zasad zdrowego rozsadku powiedzial "nie" to zwykle chamstwo, brak wyobrazni (przynajmniej).
![]()
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#7
|
|
Od teraz kazdy debilny post i nawet najdrobniejszy tekscik o czyjejs glupocie czy jakims innym "czytaniu ze zrozumieniem" bedzie nagrodzony banem. Zobaczymy czy w ogole potraficie ze soba gadac.
![]()
WISŁA PANY !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#8
|
|
Pośród wielu pytań mam takie. Konkretnie związane z wypowiedziami przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej:
<b> - dlaczego twierdzono publicznie (P. min. dr Ewa Kopacz), że polscy lekarze byli wraz z rosyjskimi podczas sekcji zwłok? W dokumentacji nie ma o tym śladu. </b> Dzisiaj Pani min.dr Ewa Kopacz mówi o przejęzyczeniu. Mógłbym przyjąć to przejęzyczenie. Tak jak mógłbym przyjąć (analogicznie, choć nie porównując mocy tych dwóch spraw) przejęzyczenie profesora prawa (nieświadomego kontekstu "bidulka") prezydenta Majchrowskiego o "zejściu na psy". <b>- dlaczego twierdzono publicznie (P. min.dr Ewa Kopacz), że zebrano każdą ludzką cząstkę (mówiła jak pamiętam w wystąpieniach publicznych o "przesiewaniu każdego centymetra ziemi" i "przekopywaniu na głębokość 1 metra okolic wraku") skoro w kilka miesięcy po Katastrofie ludzie odwiedzający to miejsce nadal znajdywali fragmenty ludzkich ciał?</b> <b>- dlaczego faktyczna godzina Katastrofy Smoleńskiej (m.in. dowodzi tego znane już wejście antenowe pana red. W. Batera) różni się o kilkanaście minut od godziny podawanej przez Rosjan w ich oficjalnej dokumentacji?i (I nie ma to nic wspólnego z różnicą pomiędzy czasem polskim a rosyjskim czy białoruskim). </b>To pytanie może akurat nie jest w kierunku polskiego Rządu lecz w kierunku strony rosyjskiej. Nie będę zadawał pytań o to dlaczego zgodziliśmy się na otrzymanie jedynie kopii "czarnych skrzynek" bo to zawiera się w pytaniu szerszym o tzw, oddaniu śledztwa w zasadzie w całości stronie rosyjskiej ... Zadam więc pytanie szersze: <b>- czy Rząd Rzeczypospolitej Polskiej miał wpływ na wybór procedowania sprawy zgodnie z Konwencją Chicagowską (Konwencja ta dotyczy lotów cywilnych i w duchu tej Konwencji Katastrofa Smoleńska jest wyjaśniana). Jeśli Rząd RP miał wpływ to jaki i czy skorzystał z możliwości tego wpływu? Jeśli nie miał wpływu to dlaczego nie miał? </b> ---------------------------------------------------------------------------------------------- Moim zdaniem, wojskowy lot na wojskowe lotnisko (znajduje się w dyspozycji Jednostki Wojskowej nr 06755, kontrolerzy z wieży to wyłacznie wojskowi, kontrolowali oni lądowanie w łączności z dyżurnym wojskowym, nieznajomość angielskiego czyli procedura wojskowa rosyjska) z taką liczbą oficerów (w tym generałów, a jednym z nich był prawdopodobny przyszły dowódca wojskowy Paktu) państwa należącego do NATO i z najwyższym zwierzchnikiem sił zbrojnych tego Państwa, upoważnia do zajmowania się Katastrofą przez NATO-wskie instytucje. To był zaprzepaszczony moim zdaniem moment na faktyczne umiędzynarodowienie wyjaśniania Katastrofy Smoleńskiej. Jeśli natomiast chodzi o "czarne skrzynki" to serdecznie żałuję, że gdy dziennikarz polskiej telewizji (Pan red. Wiśniewski) zauważył jedną niedaleko wraku samolotu, nie zabrał jej po prostu stamtąd. Byłaby duża afera ale nie mielibyśmy ani wątpliwości ani podejrzeń związanych z wiarygodnością "czarnych skrzynek" i w zw. z tym z wiarygodnością stenogramów na podstawie "czarnych skrzynek". (Film Pana red. Wiśniewskiego, z zarejestrowanym m.in. tym momentem "czarnoskrzynkowym" jest dostępny w sieci. Oddał bowiem Rosjanom inny materiał).
Ostatnio edytowane przez yarow : 16.12.2010 o godz. 22:47.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
#9
|
|
Drozd, nie wiem czy widziałeś zdjęcia i filmy z największych katastrof lotniczych, ale tam z ciał zostawała też miazga. Jak to mówią nie było co zbierać. Po katastrofie w Lesie Kabackim sępy, które rzuciły się do szukania "skarbów" znalazły tylko flaki na drzewach. Z tego co pamiętam połowa tych ciał nie została zidentyfikowana, a żadne z nich nie było w jednym kawałku.
Widziałem w pierwszych dniach po katastrofie te amatorskie zdjęcia ze Smoleńska i widać tam było pojedyncze członki ciał (ręce, nogi), więc żaden wybuch nie był potrzebny do takiej masakry. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#10
|
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#11
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#12
|
|
Czego uczą na fizyce w gimnazjach sam powinieneś wiedzieć. Mnie uczyli że to czy sie zatrzyma w miejscu czy nie i czy w całości czy nie zależy od kąta uderzenia czyli składowch pionowej i poziomej prędkości. Rozpędzona masa posiada energię bezwładności równą energii kinetycznej. Zmiana tej energii musi się wiązać ze zmianą prędkości w czasie czyli z przyspieszeniem. Jezeli składowa pionowa jest niewielka to uderzenie w ziemię czyli zmiana prądkości pionowej od wartości początkowej do 0 wywołuje niewielkie przyspieszenie ( opóźnienie) dlatego lądujący samolot nie rozbija sie zwykle o pas. Inaczej jest kiedy samolot spada czyli nabiera zbyt dużej prędkości pionowej. Bo wtedy kontakt z ziemią pociąga za sobą błyskawiczne wytracanie prędkości pionowej z dużej wartości do 0 a co za tym idzie duże przyspieszenie (przeciążenie) wprasowujące masę w ziemię. Nasz TU skosił brzozę na wysokości kilku metrów lecąc prawie poziomo, zatem jego prędkość pionowa była niewielka na tyle mała ze uderzając w ziemię NIE ZARYŁ tylko się ślizgnął o czym świadczy wycięta duża powierzchnia zagajnika. Możesz to wytłumaczyć jakoś inaczej to bardzo proszę. Może być na podstawie gimnazjalnych doświadczeń.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: kraków
Offline |
#13
|
|
dla wszystkich ktorzy nie moga zrozumiec praw fizyki
1. pod mniej wiecej takim katem uderzyl w ziemie TU 154 i z podobna predkoscia. nikt nie przezyl http://www.youtube.com/watch?v=LVmRX...x=0&playnext=1 2. Ten samolot ladowal na wodzie z predkoscia 200km/h.. jak widac roztrzaskał sie w dorbny mak. Jakims cudem czesc pasazerow przezyla http://www.youtube.com/watch?v=R3RkU0i5IPk 3. Podobno samoloty zaprojektowane do scinania drzew..nikt nie przezyl http://www.youtube.com/watch?v=SCwYA...eature=related ![]()
!!Ekstraklasa w miastach, a nie w wioskach!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#14
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#15
|
2- 50 osób przeżyło mimo ze przeciążenia przy uderzeniu w wodę musiały być duże. 3- Tam nie był lasek z 40 cm brzózek tylko potężne drzewa no i był wybuch którego w smoleńsku nie było. A dlaczego piszesz coś o prawach fizyki nie rozumiem. Tydzień temu na jednym silniku awaryjnie lądował TU 154 w Moskwie wyleciał z pasa, złamał sie na kilka kawałków, ale nie poszatkowało nikogo. Jedna osoba zginęła. To był cud? Czy prawa fizyki. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#16
|
Po drugie- jest chyba różnica pomiędzy awaryjnym lądowaniem na płaskim (bodajże), a uderzeniem w ziemię i ścięciem lasu, prawda? Laser, bomba, cokolwiek. To był zamach ! Na pewno ! Bo jestem pisiorem, to musiał być zamach ! |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#17
|
Każde lądowanie to uderzenie w ziemie, a awaryjne to już bankowo. Reszty nie komentuje bo unosisz się jak Tusk, zupełnie bez powodu ![]() ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#18
|
|
Widzę, że powstała kolejna Komisja badająca okoliczności Katastrofy Smoleńskiej.
Dajcie spokój, i tak tu nic nie udowodnicie, a szkoda, żebyście się nawzajem przekrzykiwali. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#19
|
|
Po lądowaniu Jaka - 40 ...
Tu dla przeciwwagi coś z mediów "oficjalnych": "W Smoleńsku lądowaliśmy na oko!" http://media.wp.pl/kat,1022943,wid,1...wiadomosc.html "[..]Jak zeznali, jedna radiolatarnia była zepsuta, a w dodatku stała o ponad pół kilometra bliżej niż to Rosjanie określili w tzw. kartach podejścia do lądowania." "[...]Lądowanie jaka zdziwiło kontrolerów z wieży na Siewiernym. – Wyszli do nas po wylądowaniu i dziwili się, że jednak daliśmy radę jakoś bezpiecznie w tych warunkach posadzić samolot – mówili piloci jaka." Wyszli, dziwili się ale lotniska k .. .nie zamknęli! ------------------------------------------ Jeśli chodzi o TU - 154 to przypomnę, ze strona rosyjska chce unieważnienia przesłuchania kontrolerów rosyjskich (prawdopodobnie przecież tych samych, którzy" kontrolowali" lądowanie Jaka - 40) a raczej nie brania go pod uwagę, zastępując je nowym przesłuchaniem. Czy mi się wydaje (może jestem w błędzie, bo nie oglądam TV i nie wiem co dzieje się w Świecie) czy Rzeczpospolita Polska zdecydowała się w ogóle nie uwzględniać w tej sytuacji zeznań kontrolerów lotu przy ocenie materiału dowodowego? Byłby to chyba niesłychany precedens?! Proszę mnie oświecić, może się mylę, bo coś takiego mi się "obiło" o uszka.
Ostatnio edytowane przez yarow : 17.12.2010 o godz. 03:02.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#20
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#21
|
Kontrola lotniska, zwłaszcza, że to była wojskowa kontrola na wojskowym lotnisku musi podać jasną decyzję. Wydać decyzję o lądowaniu lub nie lądowaniu a w przypadku tego drugiego rozwiązania wskazaniu lotniska zapasowego. Po wylądowaniu Jaka - 40 lotnisko należało zamknąć. Ba! Ono wg mnie powinno być w ogóle zamknięte. Fakt jest taki, że kontrolerzy zdawali sobie sprawę (reakcja na Jaka - 40) ze śmiertelnego zagrożenia dla osób znajdujących się na pokładach potencjalnie tam lądujących samolotów. Wiedzieli o tym ale nikt nie podjął decyzji o zamknięciu lotniska. I sprawa, która w tym przypadku nasuwa się samoczynnie to czy nie podjęto takiej decyzji: - w zupełnej beztrosce i w związku z bałaganiarstwem tamtejszym przyjmując, że "jakoś to będzie"? Wina Rosjan w tym zakresie. - z premedytacją, obawiając się skandalu międzynarodowego i również licząc, że "jakoś to będzie"? Wina Rosjan w tym zakresie. - celowo nie zezwolono na zamknięcie lotniska (oprócz kontrolerów, na takim lotnisku i podczas takiej wizyty standardowo" towarzyszy" wieży ktoś ze służb specjalnych) znając jego niepełnosprawność i aktualne warunki pogodowe w związku ze zbliżającym się przylotem Tupolewa napakowanego polską "śmietanką" polityczno wojskową? Skuteczna w 100% próba dokonania prze Rosjan zamachu poprzez zastosowanie "bierności"/zaniechania. O prawdopodobnym nie wzięciu pod uwagę (jeśli się mylę, to mnie poprawcie) przez polską prokuraturę ŻADNEGO z zeznań rosyjskich kontrolerów czyli nie dołączenie ich do akt sprawy świadczy o ..? Każdy może sobie dopowiedzieć to co chce.
Ostatnio edytowane przez yarow : 17.12.2010 o godz. 14:28.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#22
|
|
W jednym z cyt. przeze mnie linków przewinął się temat kodów/szyfrów NATO (polscy wojskowi najwyższą rangą w samolocie ).
Jeśli przyjmiemy hipotezę wypadku lotniczego, to kwestia szyfrów stanie się "tylko" jej "odpryskiem". Jeśli przyjmiemy hipotezę zamachu, sprawa szyfrów stać się może jednym z głównych motywów zamachu. W każdym z tych przypadków ewentualne przejęcie przez Rosjan NATO-wskich szyfrów albo li tylko umożliwienie im przybliżenia się do złamania tych szyfrów - stanowiłoby dla Rosjan nie tylko gratkę ale i wielki sukces. NATO miałoby albo już ma, wielki problem choć tego głośno nie powie. ------------------------------------------------- Gdzieś tam w tle, zagadkowa sprawa zaginięcia szyfranta Zielonki oraz może bez związku a może ze związkiem z "szyframi" niedawne samobójstwo osoby odpowiadającej za m.in. tę materię bezpieczeństwa w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów RP (powiesił się na kablu odkurzacza). -------------------------------------------------- ... a dzisiaj, Rosjanie zaczynają (znów)nas inteligentnie pouczać: "[...] powinniśmy dać polskim kolegom możliwość zebrania się z myślami i ponownego przeczytania raportu MAK" http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarz...portu-mak.html Nota bene, ten MAK to taka "międzypaństwowa" instytucja jak międzypaństwowa jest rosyjska Duma (izba parlamentu). ![]() ---------------------------------------------------- Tutaj, wypowiedź Generała bryg. rez. Jana Baranieckego, byłego zastępcy Dowódcy Wojsk Lotniczych Obrony Powietrznej: ""Rosjanie robili wszystko, by “posadzić” tupolewa". http://smolensk-2010.pl/2010-12-16-r...-tupolewa.html
Ostatnio edytowane przez yarow : 17.12.2010 o godz. 20:53.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#23
|
|
jeśli tylko można chciałbym się ustosunkować z nudów i pobieżnie do tezy Drozda na temat śladów kół na zdjęciach satelitarnych...
dlatego też spójrzmy na zdjęcie w wysokiej rozdzielczości tutaj - > http://www.poczciarz.eu/gallery/albu...ydenckiego.jpg jak rozumiem ślady kół o które chodzi, to te dwie ciemne smugi przed wrakiem zaraz na początku lasu (jeśli nie to następujący za chwilę wywód jest trochę zbędny, ale być może warty rozpatrzenia) : za wikipedią http://pl.wikipedia.org/wiki/Tu-154 Rozpiętość skrzydeł rządowego samolotu to 37,55 m korzystając ze szkiców dostępnych na tej stronie http://chrzanowski24.pl/blogi/kilka-...wa-tu-154m-lux możemy sobie wyliczyć, że rozstaw osi to ~12m (nawet ciut mniej,może gdzieś to jest podane...ja nie znalazłem, więc sobie policzyłem )rozstaw osi to w takim wypadku powinien mieścić się pomiędzy 2,4 a 3 krotną długością normalnego samochodu kategorii B. (pomijając już fakt, że linie które analizuję się zbiegają co by musiało oznaczać że koła się zbliżały do siebie jakimś cudem) w mało, której spróbowanej przeze mnie kombinacji ten oszacowany ze sporym błędem rozstaw osi zgadzał się z śladami o których mówię. ale mniejsza z tym... To tak tytułem rozrywkowego wstępu ![]() Oto czemu bym odrzucił teorię o wylądowaniu: - jak by wylądował normalnie, to raczej nie byłby tak rozbity... -co by musieli wymyślić rosjanie, żeby rozczłonkować samolot w stosunkowo krótkim czasie na tak wiele kawałków? zdetonować? użyć nieznanej nikomu broni? znowu tak wcześnie nie było, żeby dało się potajemnie przeprowadzać eksplozje... -a potem jeszcze rozrzucić po sporym terenie? w dodatku obracając spore elementy typu podwozie do góry nogami? Wg. mnie logiczniejszy przebieg katastrofy jest ten przedstawiony przez MAK, niż Twój o lądowaniu. a czy wyniknął on z błędu pilotów, czy też z celowego/niecelowego działania obsługi lotniska to już rozważania nie dla mnie i nie na dziś... PS Polska jest jednak narodem specjalistów z każdej dziedziny - żeby nie było, czuję się jednym z nich ![]() ![]()
suma inteligencji na planecie jest stała, liczba ludności wzrasta
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#24
|
|
Czy ja dobrze widzę ? Nieruchomy Tupolew w lesie tylko że w całości w niemieckiej telewizji.
http://www.youtube.com/watch?v=mi2ch0TlwKs 1.49 s pokazany na ułamek sekundy w relacji z dnia katastrofy. Na jego tle jacyś ludzie. Czekam na wyjaśnienia tych co twierdzą że wszystko jasne. Bo to że Niemcy to pisiory ciężko będzie uwierzyć. ![]() Ta kropeczka to brzoza która urwała skrzydło . Na moje oko musiałaby być tytanowa.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 17.12.2010 o godz. 10:46.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: mam wiedzieć ;D
Offline |
#25
|
przyjrzyj sie moze jak wyglada TU-154M z boku a potem pisz te glupoty. ![]()
Wisła Kraków
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#26
|
|
Które głupoty może konkretniej? Niemiecka telewizja przy okazji katastrofy wspomaga się fałszerstwem? Czy co sugerujesz? Że w Smoleńsku wylądował jakiś inny samolot w lesie. To gdzie jest nasz z Prezydentem i resztą? Rozwiń sie może troszkę, a nie pitol o ufo.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#27
|
PS. Załoga Jaka 40, który lądował w Smoleńsku tuż przed prezydencką maszyną, zignorowała komendę przerwania podejścia do lądowania, którą miała otrzymać z wieży. Pilot twierdzi, że jej nie usłyszał. Z kolei prezydencka maszyna, lądująca niedługo potem, nie miała ostatecznej zgody na lądowanie. Kluczowe było pojawiające się w stenogramach rosyjskie słowo "dodatkowo". - W całym tym stenogramie nie padła komenda, która oznacza zgodę na lądowanie, tu mi tego brakowało - mówi były dowódca eskadry samolotów TU 154 kpt. Stefan Gruszczyk. Zapisy pracy silnika TU-154 wskazują, że w ostatniej fazie lotu pilot próbował poderwać samolot. Zareagował więc na komendę "odchodzimy", ale za wcześnie jeszcze mówić, na jakiej wysokości miało to miejsce - powiedział w "Kontrwywiadzie RMF FM" szef MSWiA Jerzy Miller. Oj, będzie cięzko wszystko ułożyć w logiczną całość.
Ostatnio edytowane przez Siwy_89 : 17.12.2010 o godz. 22:57.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#28
|
|
Piloci doskonale zdawali sobię sprawę z warunków, jakie panowały na lotnisku w Smoleńsku. Tu cytaty ze stenogramów: "masakra tam będzie itp". Przecież nikt z Rosjan nie kazał im lądować.
Najbardziej zastanawia mnie czemu pierwszy pilot nie odezwał się, gdy drugi na wysokości 80 metrów powiedział: "odchodzimy". Zero reakcji.
Ostatnio edytowane przez Siwy_89 : 17.12.2010 o godz. 14:01.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#29
|
|
Natomiast decyzję jednoznaczną na lotnisku wojskowym z tego co wiem, chyba że się mylę podejmuje kontrola lotu. Piłeczka moim zdaniem była tutaj po stronie Rosjan. Zajęcie zdecydowanego stanowisko znając felery tego lotniska i wiedząc jaka jest pogoda. I moje pytanie w przypadku takiej teorii dot. tej Katastrofy, jest pytaniem o intencje Rosjan. Cytat:
----------- Oprócz tego wszystkiego muszę sobie przypomnieć bo nie pamiętam, który z fachowców to mówił ale mówił, że w oddanych nam przez Rosjan kopii "czarnych skrzynkach" brakuje 16 (?) sekund z tego lotu. Osobiście, ale to moje zdanie, nie wierzę w niemajstrowanie przy kopii czegoś co jest w ręku osób, które mogą być podejrzane o co najmniej taki bajzel u siebie, który spowodował tak potworne skutki (i przede wszystkim Katastrofa ta ma wydźwięk międzynarodowy) a w wersji maksimum, podejrzewanej o celowe sprawstwo tej katastrofy (zamach). Do tego, Rosjanie zmienili w dokumentacji pierwsze zeznanie kontrolerów lotu a strona polska w tej sytuacji w ogóle (prawdopodobnie?) nie załączyła zeznań kontrolerów do dokumentacji! Zmiana zeznań kontrolerów lotu jest dla mnie jawnym fałszerstwem w białych rękawiczkach. Dlatego osobiście nie wierzę w niemajstrowanie przy "czarnych skrzynkach". Dla mnie, kluczowy jest zapis w "trzeciej czarnej skrzynce". Tej podobno Rosjanom nie oddaliśmy bo działa ona na polskim patencie. Ponadto, Rosjanie nie posiadają oprogramowania, które mogłoby ją rozszyfrować. --------------------------------------------------- Tutaj pierwsze publicystyczne reakcje (tzn. jedna z nich) na zachowanie D. Tuska w sprawie raportu MAK: http://fronda.pl/news/czytaj/jesli_p...k_mozemy_wyrzu
Ostatnio edytowane przez yarow : 17.12.2010 o godz. 15:58.
|
||
|
|
dziarski chłop
Od: 04.2005
Offline |
#30
|
no bo z tyłu był kaczor i przytkał mu usta. W sumie to nie wiadomo, czy kaczor wraz z marią nie udusili pierwszego pilota zanim ten drugi powiedział "odchodzimy". Na pewno w tym momencie miał zaciśnięte usta i przytkany nos przez tego mordercę - czemu nie napiszesz tego wprost, tylko dajesz do zrozumienia to pisowskim głupolom, którzy z racji swego pochodzenia, wykształcenia i statusu społecznego nie zrozumieją tego przekazu. Takim do łba trza łopatą --------------------------------------------- http://www.youtube.com/watch?v=5YXVZ...eature=related czy ktoś po obejrzeniu tego filmiku ma wątpliwości co do kursu naszej polityki w kwestii wyjaśnienia przyczyn katastrofy?
Ostatnio edytowane przez sambo : 18.12.2010 o godz. 17:35.
![]()
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|