|
To mój pierwszy post od chwili katastrofy. Wcześniej nie byłem w stanie cokolwiek napisać o tej tragedii. Ogromny dramat całego narodu polskiego :(. Nie mogłem i nie mogę w dalszym ciągu pozbierać jakichkolwiek myśli o tej tragedii... Czuję się podobnie jak 2 kwietnia 2010 - co ciekawe, to również była wigilia Bożego Miłosierdzia, ten sam dzień. Tak po prostu musiało być. Musiało ;(
Często tych ludzi popierałem, często też nie rozumiałem. Nie znałem osobiście (jak wielu z nas) śp. Lecha Kaczyńskiego, dopiero teraz widzimy jak jego obraz w mediach był zakłamany... Nagle w ciągu jednej chwili okazało się, że media miały też i inne zdjęcia niż te ośmieszające prezydenta. Lecz nie to jest teraz najważniejsze. Hołd wszystkim poległym, z prezydentem najjaśniejszej Rzeczpospolitej na czele!
[']['][']
Jesteśmy fanatykami, bo tylko fanatycy umieją dokonać wielkich rzeczy. - J. Mosdorf
|