
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#11
|
|
Menager Skorża od 3 lat szuka napastników i ich nie znalazł bo myślał, że Paweł Brożek będzie królem strzelców do końca świata. A tu Paweł Brożek zawodzi najbardziej ze wszystkich. Młody Małecki zaliczył typowy, krótki epizod lepszej gry w Ekstraklasie i wrócił do poziomu młodej ekstraklasy. Cwielong z dna dobił do spodu dna. Łobodziński jest piłkarzem wirtualnym. Kirm stoczył się w Wiśle do poziomu Pawła Brożka. Jirsak jest piłkarzem bez siły i odwagi, który boi się wszystkich i wszystkiego. Garguła po kontuzji jest póki co dawnym piłkarzem wyłącznie z nazwiska.
Najlepszym napastnikiem Wisły jest Marcelo. Najlepszym pomocnikiem Wisły jest Alvarez. Wisła przy obecnej lini ofensywnej jest klubem bez jaj a gra ofensywna spadła do poziomu ZERO. Gdyby linia obrony grała tak jak linia ofensywy to walczylibyśmy nie o mistrza, ale o miejsce pucharowe najwyżej. W Legii Choto z Astizem, nie muszą wyręczać ataku i dlatego ich obrona jest skuteczniejsza od Wisły. Brak trafionych i priorytetowych transferów i wzmocnień zabija jakość Wisły z sezonu na sezon, zwłaszcza gdy odchodzą kolejni piłkarze Wisły tej walczącej a zostają tej pyskującej lub machającej rękami na wszystkich i wszystko z lenistwa lub własnej beznadziejnosci. Tragedią Wisły oprócz linii ofensywnej jest także nadmierna ilość piłkarzy odstających od Ekstraklasy a także piłkarzy zmanierowanych nieróbstwem i brakiem ambicji. Jeśli zimą nie nastąpią wzmocnienia ataku i pomocy to gdyby Marcelo z Alvarezem dowieźli przewagę nad Legią i Amicą do końca sezonu, broniąc i strzelając klubom z budżetami kilkakrotnie mniejszymi od Wisły, a przegrywając znowu z Legią i Amicą na wiosnę, to pewne jest, że w pucharach trafimy na zespoły jeszcze lepsze od Legii i Amici i kolejna Levadia może tym razem okaleczyć Wisłę na długie lata. Wisła przegrała dzisiaj na wszystkich frontach. Piłkarsko, prestiżowo i mentalnie. Jest bardzo źle, gdyż nikt z niczego nie wyciąga wniosków. Piłkarze nie wykazali należytej determinacj nawet w meczu z Legią a trener chyba wyczerpał już aresenał swoich zdolnosci tak szkoleniowych, jak i motywacyjnych. Ps. menager Skorża i jego piłkarze znowu będą szukać śmiesznych usprawiedliwień i filozoficznych bzdetów a fakty mówią same za siebie i się powtarzają z regularnością systematycznego wpie---lu od Legii i Amici a już nie długo od kolejnej Levadii. Fakty te mówią jasno, że Wisła jest słabsza od tych zespołów i dlatego z nimi przegrywa a do tego jeszcze wielu piłkarzom nie chce się angażować na boisku, choćby z szacunku do kibiców, jeśli już nie do Cupiała, który im za ten brak szacunku płaci najwyższe pieniądze w Polsce.
Ostatnio edytowane przez kot : 07.11.2009 o godz. 00:01.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|

|
||||||
|
|