andalemono napisał(a):

Przy okazji przestroga co do używanych mondziaków TDCi z poprzednich stron tego tematu - łukiem szerokim omijajcie.
Silnik elastyczny 130konny, pali to owszem 4.5-6.5/100, ale coś za coś.
Jeździł jeździł 4lata, a po powrocie z majowej Lechii poszła pompa wspomagania i wody. Chwile pózniej rozrusznik. Przebieg 109kilo. Wtryski robiłem po 80tys. W kolejnym tygodniu pękła głowica,
którą spece od diesla robią od początku lipca...ciekawe czy zdążą na kolejną Lechie (może czytacie to pozdrawiam).
W poprzednim scorpio z 1991 w benzynie 2lata nie robiłem nic. Potem miałem 8letnie mondeo w benzynie, 4lata nie robiłem nic. TDCi 2004 2.0 jak wyżej.
Kupiłem znowu scorpio i już nikt nigdy_nie_mów_nigdy mnie nie namówi na fordowskiego diesla. Chyba, że nowe, jedziesz 3lata, robisz na gwarancji i masz w nosie, ale za te ceny to już są fajne accordy, których do forda raczej w żaden sposób porównac sie nie da ;-)
|
Ja również nie polecam nikomu Forda diesela, nawet gdyby auto kosztowało 10 tys to nie kupujcie.... auto starszego lezalo u speców w warsztacie ponad 6,5 miesiaca i wysiadły praiwe te same czesci co ty opisujesz.... i naprawili moze z 10% usterek ...
Za ile mozna sprzedać Mondeo 2001 TDDI kombi niebieskie diesel? Z zewnątrz w badzo dobrym stanie, jeden lekki wypadek w bagaznik, wyklepany, nie ma śladów... wewnątrz w stanie dobrym+... problem z zapalaniem, z przez pierwsze 10 sekund dymi przy zapalaniu, potem przechodzi..