
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Co preferejusz | |||
| ślub wyznaniowy - bo wierzę/wierzymy |
|
33 | 64,71% |
| ślub wyznaniowy - bo taka jest tradycja, po prostu |
|
5 | 9,80% |
| ślub cywilny |
|
7 | 13,73% |
| kopulencjacja |
|
6 | 11,76% |
| Głosujących: 51. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
dziarski chłop
Od: 04.2005
Offline |
#1
|
|
"[..] czasem na złość świętoszkom zamiast "mój konkubent" mówię w administracji "mój kopulant"! Musielibyście wtedy widzieć miny niektórych urzędasów![..]". Taką to wypowiedzią uraczyła mnie rano Patrycja w dzisiejszym Metrze mówiąc o swoim kopulancie Stefie.
Dzisiejsze wydanie tej gazety 2 strony poświęca tematowi życia par bez ślubu. Znajdują się tam bardzo ciekawe wypowiedzi osób żyjących w konkubinacie z której najcelniejsza jest Oli: "Uważamy, że przyznawanie preferencyjnego kredytu tylko małżeństwom to jawna dystrybucja dóbr tylko uprzywilejowanym, popieranym przez państwo związkom. Reszta obywateli na mieszkanie musi poczekać - nie wiadomo do kiedy". Wypowiedź ta jest wypowiedzią niezmiernie cenną, bo potwierdza one zdrowe reguły społeczeństwa - chcesz mieć coś dla siebie - to daj coś od siebie. Czy kopulanci mogą mieć dwójkę dzieci? To przecież najniższe minimum do przetrwania polskiego gatunku ludzkiego- ja się nie spotkałem z takim zjawiskiem. Nie wspomnę o trzech - bo dla mnie myśl, że kopulanci mogą mieć trójkę to zupełna abstrakcja... No więc jak - małżeństwo wyznaniowe/cywilne czy kopulencjacja - przywileje, czy brak?
Ostatnio edytowane przez sambo : 15.05.2009 o godz. 14:14.
![]()
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|
|
|