Markus napisał(a):

Jakość gry Wisły w Gliwicach była tragiczna. Z taką postawą nie da się wygrywać.
Większość zawodników przeszła obok gry. Włacznie z Sobolewskim i Brożkiem. Wszyscy grali "na stojąco" - to najbardziej boli.
Nic nie funkcjonowało. Żaden element piłkarskiego rzemiosła nie był prawidłowo wykonywany.
Coraz bardziej denerwująca staje sie indolencja strzelecka Ćwieloga. Jak widać nawet z metra, dwoch nei potrafi skutecznie uderzyć. Na to już brak słów.
Diaz - wyraźny dołek formy. Fatalny z Górnikiem przed tygodniem, słabiutki i mnożący mnostwo błędow rownież dziś.
Doguski nawet nie próbował strzelać w dogodnych sytuacjach. A na boisku był napastnikiem, przynajmniej nominalnym.
Tracimy bezcenne punkty na własne życzenie.
|
Stary idź ochłoń, bo chyba oglądałeś jakies inny mecz...