|
nie wiem czy dacie wiare temu co tu napisze ale wydaje mi sie ze nadszedl czas ustosunkowac sie do zarzutow jesli macie ochote wysluchac...zeby byla jasnosc-nigdy o sobie nie pomyslalem ani nie dopuszczalem mysli aby zostac WISLACKA LEGENDA.do zajecia stanowiska nie zmusza mnie tez zblizajacy sie mecz WISLA-JAGIELLONIA a jedynie pomowienia i oszczerstwa pewnych kibicow naszego klubu sterowanych przez niejakiego Kempesa,z ktorym pewnego razu dyskutowalem na argumenty ponad 3 godziny ale jak widac nie odnioslo to zadnego skutku.wrecz przeciwnie,nasilil je .odpowiem na wszystkie pytania na waszych lamach o ile moderatorzy pozwola.skoncza sie (mam nadzieje)plotki i niedomowienia ktorych powstalo mnostwo na temat mojego odejscia,bojki po meczu z pao,szantazowania wlasciciela itp itd.smialo...pzdr,tomek f.
|