RAFi89 napisał(a):

|
Zgadzam się z tobą ale ja nie rozumiem dlaczego więc grał, trener nie potrafi ocenić formy zawodnika czy nie miał kogo innego wystawić(myślę że taki Mączyński przynajmniej by powalczył). Po drugie myślę że nawet po kontuzji kilka dokładnych piłek powinien zagrać. Co do trenera to byłem i jestem jego wielkim zwolennikiem, ale trzeba przyznać jest trochę za ostrożny, a i z organizacją gry jest nie najlepiej. Owszem brak rozgrywającego robi swoje ale dzisiaj nawet kontry nie potrafiliśmy wyprowadzić a w pierwszej połowie była okazja. Paniki dużej być nie może bo to pierwszy mecz, ale może to my kibice powinniśmy trochę wstrząsnąć zawodnikami, bo ciągłe śpiewanie nic się nie stało i późniejsze wypowiedzi zawodników że w następnym meczu będzie lepiej skutku nie przynosi.
|
Gdy zagrają tak pierwszą połowę na R22 z DyskoPolo jak w Bytomiu i znów stracimy kolejne punkty to najgłupszym co będzie zaśpiewać na koniec '' nic się nie stało Wisełko nic się nie stało...''