Cytat:
Nabiera tempa sprawa gry Ludovica Obraniaka w barwach reprezentacji Polski. W czwartek do PZPN przyszło pismo z FIFA w sprawie skrzydłowego Lille. Odpowiedź piłkarskiej centrali nie jest jednoznaczna.
Teoretycznie Obraniak nie może występować w biało-czerwonych barwach, gdyż zagrał w młodzieżowej reprezentacji Francji (38 minut w spotkaniu z Hiszpanią). A zmienić drużynę narodową mogą tylko ci zawodnicy, którzy nie ukończyli 21. roku życia. Obraniak ma 24 lata.
Jest jednak szansa, że FIFA zgodzi się na precedens, tak jak zgodziła się na niego w analogicznej sytuacji w przypadku senegalskiego piłkarza. Jednak by tak się stało, władze PZPN muszą pokazać, że naprawdę zależy im na czołowym skrzydłowym Ligue 1.
- Pomożemy Ludovicowi. Zależy nam, by grał dla Polski - mówi prezes PZPN Grzegorz Lato, który 10 lutego zamierza udać się do siedziby PZPN w Nyonie i rozmawiać z władzami światowej piłki na temat Obraniaka.
Szef skautów PZPN Maciej Chorążyk, wierzy, że pomocnik, który w tym sezonie zagrał w 18 meczach w Ligue 1 i zdobył w nich aż 8 goli, zagra dla Polski. - Na dniach złożymy dokumenty z prośbą o nadanie mu polskiego obywatelstwa. Liczymy, że prezydent Lech Kaczyński potraktuje Obraniaka tak jak Rogera i że zawodnik Lille nie będzie musiał czekać trzech lat na pozytywne rozstrzygnięcie prośby - mówi.
Obraniak z pewnością byłby dużym wzmocnieniem dla reprezentacji Polski. Żaden kadrowicz Leo Beenhakkera występujący za granicą nie może pochwalić się takim dorobkiem strzeleckim, jak popularny "Ludo". Co więcej - żaden z nich, poza Jakubem Błaszczykowskim i Arturem Borucem, nie występuje regularnie w swoim klubie.
Obraniak może występować jako prawy pomocnik - ta pozycja jest akurat obsadzona przez Błaszczykowskiego, ale grywa też na lewej stronie bądź w środku, za napastnikami. W systemie gry polskiej drużyny mógłby występować właśnie na tej ostatniej pozycji, lub zastąpić na lewym skrzydle powoli kończącego reprezentacyjną karierę Jacka Krzynówka.
Przegląd Sportowy/Gazeta Wyborcza/WP.PL
|
Czy nie uważacie, że to dośc kontrowersyjne, by znowu robić aferę z naturalizowaniem faktycznego obcokrajowca, przerabianie go na siłę na Polaka, tylko po to by grał kilka meczu w Reprezentacji Polski a potem zaniknął jak Olisadebe, potem jak Roger
Czy może to jednak myślicie, że to świetny pomysł, by rozdawać paszporty wszystkim lepszym sportowcom z zagranicy, którzy mają polskie korzenie, po to by w przyszłości być może zasłynąć jako sławny POLSKi piłkarz. Swego czasu znajomi Anglicy, znali tylko jednego polskiego piłkarza - murzyna rodem z Nigerii....
