wolfy napisał(a):

Teraz to już pojechałeś. Ktoś zrobił wyliczenie ile indywidualne błędy Jarocha nas kosztowały, a Uryga to wolny kołek. Biedrzycki grał w poprzednim sezonie dobre mecze, ale z Kutwą u boku i to nie jest przypadek.
Trzeba być ślepym żeby nie widzieć jak mocno transfery w tym okienku zmieniły grę zespołu...
Wreszcie mamy defensywę która bardzo rzadko się myli i nie odwala cyrku pod pressingiem. Znowu - brak Urygi i Jarocha jest tutaj kluczowy, oraz fakt że każdy z czterech obrońców potrafi zagrać celnie atakowany przez rywala. Taki Grujcić czy Lelieveld mają lepszy strzał i podanie niż Sukiennicki, zawodnik teoretycznie ofensywny.
|
Oceniając szczególne poczatek sezonu to powiem jedno: każdy nasz piłkarz zrobil progress, nawet Zwolinski strzelal w sparingach, Jaroch na tle Slovana czy ŁKSu biegał jak mlody Bog, uwazam po prostu ze progres jaki poczyniła druzyna jest zbyt duży, żeby dwóch w/w zawodników mialo to popsuc. Tym bardziej jeśli porownujemy Biedrzycki vs Uryga i Giger vs Jaroch
PS. Nie wliczam tu tylko Sukiennickiego, bo z ten gość ma problem sam ze sobą