Patryko napisał(a):

Od wczoraj cały czas się zastanawiam co się stało z intensywnością z pierwszych spotkań, gdzie nasi biegali jak do pożaru.
Jopa nie ma co pytać o to na konferencjach - odpowiedź będzie taka, że oni w parametrach piłkarzy nie widzą nic niepokojącego.
Gołym okiem widać, że ostatnie trzy spotkania pod względem fizycznym wyglądały u nas słabo (z Miedzią wręcz dramatycznie). Czemu paliwa starczyło tylko na 6 spotkań? Za mocno przykręcili śrubę w przerwie na kadrę?
|
Obstawiam bardzo prozaiczna przyczynę obecnej formy,poślizgi w przelewach.Z Angela frustracja aż się uszami wylewa