
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#11
|
Najpierw udajesz znawcę i tworzysz teorie o rzekomej "niegotowości Geigera", podczas gdy sam Jop wciągnął go tydzień temu do kadry. Potem, żeby bronić swojej bzdury, wyciągasz Brożka i Żurawskiego, jakbyśmy faktycznie jechali do Legnicy DeLoreanką z "Powrotu do przyszłości". Przywoływanie ich jako kontrargumentu do obecnej sytuacji to jest poziom groteski, przy którym Monty Python wygląda jak dokument BBC ![]() Geiger i Omric jeszcze parę tygodni temu normalnie biegali po boisku, a nie oglądali swoje stare bramki na VHS-ie w salonie. To są realne opcje, które umiejętnościami i zastosowaniem dla drużyny w każdym momencie przewyższają Sukiennickiego i Łasickiego, a nie jakieś duchy z ery Cupiała. Ale Ty wolisz budować narracje z gatunku science fiction, że niby Jop jest nieomylny i robi to samo, co mówi. No błagam. To już nie analiza futbolowa, tylko kabaret - i to taki trzeciej ligi, gdzie konferansjerem jest Tygrys z Familiady. ![]() Fakty są proste: Geiger tydzień temu był w kadrze, więc Jop sam uznał go za gotowego. To całkowicie rozwala Twoją teorię o "niezdolności do gry" oraz że to był powód, dla którego zabrakło go w Legnicy. I żeby było zabawniej - tuż przed zabraniem Albańczyka Nikaja do kadry na mecz ze Śląskiem Jop też opowiadał, że chłopak potrzebuje więcej czasu i nie jest gotowy. A parę dni później - bach, jest w osiemnastce. Więc jego słowa a jego czyny to dwie zupełnie różne sprawy. Różnica między deklaracją a rzeczywistością tak duża, że można by tamtędy autostradę poprowadzić. Mówiąc wprost: Twoje "argumenty" to nie fikołek - to pajacyk na sprężynie. Skacze, kiwa się, robi miny, ale w gruncie rzeczy każdy widzi, że to tylko tandetna zabawka, której nie warto traktować poważnie.
Ostatnio edytowane przez Markus : 30.08.2025 o godz. 18:11.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|

|
||||||
|
|